Reklama

Rodzice "Modraków" mówią nie! (Zbyt) wielu ojców sukcesu?

01/06/2006 14:15
Rodzice małych tancerzy z kartuskiego zespołu "Modraki" w konflikcie dyrektorką szkoły! "Nie chcemy by ktoś przejął kontrolę nad dziećmi i ich sukcesami na scenie" - mówią o próbie zdyskredytowania dotychczasowego kierownika grupy i proszą o pomoc adwokata.

Pierwsze sygnały o rzekomych nieprawidłowościach w rozliczeniach wyjazdów dziecięcego zespołu "Modraki" pojawiły się na ostatniej sesji rady miasta. Po obradach komisji oświaty, gdzie tą sprawą radni zajmowali się dokładniej, odbyło się spotkanie z rodzicami. I wtedy "wybuchła bomba".

- Dowiedzieliśmy się, że ktoś chce wszystko kontrolować i narzucić nam jakieś formalne ramy, paragrafy - mówi Adam Duszyński, jeden z rodziców. - Uważam, że to, co się teraz dzieje, jest próbą przejęcia kontroli nad zespołem. Nie tylko mnie zastanowiła obecność burmistrza Kartuz na spotkaniu z rodzicami. Nie zgadzam się by manipulowano naszymi dziećmi.

Rodzice bardzo żywiołowo zareagowali na wystąpienie dyrektorki szkoły Lucyny Konkol. Zakwestionowała ona rozliczenie wycieczki, które przedstawił kierownik zespołu Piotr Jereczek. Okazało się, że opiekunowie dzieci mają na ten temat zupełnie inne zdanie.

-Wyjazd był zorganizowany za pieniądze nasze, czyli rodziców i częściowo z darowizny uzyskanej przez zespół - mówi Marian Hirsz (jego córki tańczą w "Modrakach"). - Więc teoretycznie, my powinniśmy żądać szczegółowego rozliczenia od organizatorów wycieczki, a nie szkoła. Każda złotówka, którą otrzymywał pan Piotr przeznaczana była dla dzieci i na potrzeby zespołu. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do pracy pana Piotra. Oburzają nas jakieś sugestie o nieuczciwości, czy groźby nasłania prokuratury. Tak się nie buduje współpracy.

Rodzice zbulwersowani słowami dyrektorki i obecnego na sali burmistrza Gołuńskiego przerywali im wystąpienie stukając w stoły.
- Rozliczenie w sensie formy zostało przeprowadzone prawidłowo, ale powinny być do niego dołączone niezbędne faktury - mówiła wcześniej dyrektorka. - Do sprawozdania nie dołączono dokumentów potwierdzających wydatki, czyli faktur i rachunków. I z tego względu je zakwestionowałam.

Kierownik zespołu "Modraki" Piotr Jereczek:
- Sam już nie rozumiem, o co tak naprawdę chodzi. Pani dyrektor poprosiła mnie o przedstawienie rozliczenia z wycieczki. Zrobiłem je i na radzie pedagogicznej usłyszałem nawet, że jest wzorcowe. Później zaczęto wytykać jakieś braki. Wyjaśnialiśmy je potem wiele razy. Bez skutku.

Adam Duszyński, jeden z rodziców, uważa, że zespół nie potrzebuje zmian, bo do tej pory dzięki zaangażowaniu dorosłych działa bez zarzutu.
- "Modraki" działają głównie dzięki zaangażowaniu rodziców, którzy z własnej kieszeni finansują wyjazdy, często udostępniają prywatne samochody - przekonuje. - W każdej chwili, jak trzeba było, potrafiliśmy się skrzyknąć, zorganizować coś dla zespołu. I to działało bez zarzutu.

Kierownicy "Modraków" kontaktują się z dyrekcją szkoły przez adwokata. Kilka dni po burzliwym spotkaniu z rodzicami dyrektorka Gimnazjum nr 1 Lucyna Konkol odmówiła wszelkich komentarzy.

Wojciech Drewka

Z ostatniej chwili:
We wtorek Piotr Jereczek dostał wypowiedzenie z pracy. Z nieoficjalnych na razie informacji wynika, że jadnak nadal ma kierować zespołem "Modraki".

P.S. Na forum publikujemy treść oświadczenia oraz listu otwartego.

http://kartuzy.info/forum/viewtopic.php?t=6195
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Guest - niezalogowany 2006-06-06 00:26:11

    Jak sie kasa zgadza to wszystko sie zgadza ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2006-06-03 14:48:23

    Pani Reclaw działała dzielnie w PTTK i zawsze organizowała nam czas ,byla też bardzo dobrym nauczycielem geografii za moich czasów .A jeśli chodzi o Piotra-to dziwie się że mu "żona nie da po glowie" za takie zaangażowanie w sprawy młodych ludzi ,za te wszystkie zespoły ,chóry (Totustuus-prawda np) . ;) .Apropos zdjęć-on nawet w sprzet "zainwestował bezzwrotnie" aby te dzieciaki fotografowac i aby upamiętniac ich postępy i wyniki .3mam kciuki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Prrimo - niezalogowany 2006-06-03 14:21:30

    kolejna złota myśl naszego kochanego burmistrza te dzieci to będą inne" wyrobił się chłopak na tych studiach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości