Mieszkańcy miejscowości Rybaki w gminie Somonino nie kryją oburzenia z ich zdaniem, nieprawidłowego wykonania sieci kanalizacyjnej w ich wsi oraz zmuszania ich do przyłączenia się do nowej sieci. Mają mieć na to trzy dni, bo już w środę na drodze, przy której powstała sieć, ma zostać wylany nowy dywanik asfaltowy. - To jakieś nieporozumienie - podkreślają nasi rozmówcy.
Z prośbą o interwencję zwrócili się do nas mieszkańcy wsi Rybaki, których zdaniem sieć kanalizacyjna, która powstała w ich miejscowości, została wybudowana niezgodnie ze sztuką budowlaną. Szczególne zastrzeżenia mają do tego, że przy studzienkach nie zamontowano kinet, które umożliwiłyby im bezproblemowe przyłączenie się do sieci. O sprawie tej poinformowali również komisję rewizyjną Rady Gminy Somonino.
- Czekamy na kontrolę komisji rewizyjnej, która miała wyjaśnić szczegóły, które są ważne dla mieszkańców. Chociażby to, dlaczego wszystkie studnie są bez kinet przyłączeniowych. Żadna ich nie ma. Dla kogo więc ten ciąg kanalizacyjny został wybudowany? Już w trakcie budowy pytaliśmy się, dlaczego nie ma kinet. Od budowlańców usłyszeliśmy, że pierwszy raz wykonują taki projekt, w których nie było kinet - zaznaczają mieszkańcy.
Co więcej, jak się okazało, część mieszkańców ma tylko trzy dni na przyłączenie się do sieci, bo gmina właśnie realizuje inwestycję drogową i w środę jej wykonawca ma wykonać nawierzchnię asfaltową na odcinku drogi, przy której powstała sieć kanalizacyjna.
- Jakieś dwa tygodnie temu sołtys poinformował mnie, że mamy przyłączyć się do sieci kanalizacyjnej, bo będzie lany asfalt. Było to w piątek, więc w poniedziałek pojechałem do Urzędu Gminy w Somoninie, aby dopytać o sprawę. Usłyszałem, że asfalt będzie lany, bo został rozstrzygnięty przetarg. I teraz, gdybym chciał się przyłączyć do sieci, jak już będzie nowa nawierzchnia, to będę musiał też płacić za kłucie asfaltu i wylanie nowego. To jakieś kuriozum, bo to gminie powinni zależeć, abyśmy się przyłączyli do sieci - podkreślał inny mieszkaniec.
- Miesiąc temu złożyłem wniosek o przyłączenie do sieci. W piątek żona zadzwoniła do Gminnego Przedsiębiorstwa Remontowo-Usługowego w Sławkach, by zapytać o sprawę. Nieco później otrzymałem informację, że kosztorys jest gotowy i przyłączenie będzie kosztowało 3.800 zł. Kwadrans później zadzwonił do mnie prezes przedsiębiorstwa i zapytał, czy chcę skorzystać z ich oferty. Odparłem, że to trochę drogo. Stwierdził więc, że jeśli chcę wziąć inną firmę, to mam tylko na to trzy dni, bo będzie lany asfalt. Zapytałem dlaczego, bo czekałem miesiąc na zgodę na przyłączenie i dopiero jak w piątek przyjechała firma lać asfalt, otrzymałem tą zgodę i kosztorys. Wychodzi więc na to, że przedsiębiorstwo ma 21 dni na rozpatrzenie wniosku, a mi dano trzy dni, aby się przyłączyć do sieci. To jest chyba jakieś nieporozumienie - akcentuje kolejny z naszych rozmówców.
Zdaniem mieszkańców, to jednak nie koniec kosztów, z jakimi mają się mierzyć po przyłączeniu do sieci. Jak podkreślają, mają też zapłacić za odbiór przyłącza.
- Dzwoniłem do spółki i powiedziałem, że sam jestem w stanie podłączyć się do sieci. Zapytałem, czy tak można? Usłyszałem, że i tak będę musiał zapłacić 800 zł za odbiór przyłącza. Naszym zdaniem jest to szantaż, bo jak się teraz nie przyłączymy w ciągu trzech dni, to będziemy musieli płacić za kłucie asfaltu. W przeciągu kilku dni mamy znaleźć pieniądze. Owszem wiedzieliśmy, że będzie możliwość przyłączenia się do sieci kanalizacyjnej, ale nigdy nikt nie wskazał nam konkretnego terminu. Po drugie nie otrzymaliśmy też informacji, że 1 października rozpoczynają się roboty przy budowie nowej nawierzchni asfaltowej - akcentują mieszkańcy.
Sprawę postanowiliśmy wyjaśnić z prezesem Gminnego Przedsiębiorstwa Remontowo - Usługowego w Sławkach.
- Jest procedura na wykonanie przyłącza do sieci kanalizacyjnej. Zaczyna się od tego, że zainteresowane przyłączeniem osoby, składają do nas wnioski i my zgodnie z ustawą mamy 21 dni na odpowiedź, a więc wydanie warunków technicznych albo odmówienie wydania tych warunków. Wykonaliśmy to w terminie. Kolejnym zapytaniem państwa, o których rozmawiamy, było odnośnie wykonania przez nas usługi. Po siedmiu dniach otrzymali od nas ofertę. W międzyczasie pojawiła się informacja, że gmina zamierza na tej drodze wykonać nawierzchnię asfaltową. I zaczęły się nakładać terminy. Kanalizacja w miejscowości Rybaki istnieje od roku, państwo złożyli wniosek we wrześniu. Gdyby złożyli wniosek kilka miesięcy wcześniej, to te terminy by się na nałożyły. Odnośnie nowej nawierzchni asfaltowej, to wiedzieliśmy, że taka inwestycja jest planowana, ale nie znaliśmy terminu. Wiedzieliśmy, że ma być w tym roku, ale dopiero w w ubiegłym tygodniu dowiedziałem się, że teraz jest realizowana. Gmina zamierza przesunąć o kilka dni termin, by dać szansę mieszkańców na przyłączenie się do sieci - przyznaje Mirosław Myszk, prezes Gminnego Przedsiębiorstwa Remontowo - Usługowego w Sławkach.
Jak dodaje, już kilku mieszkańców zostało przyłączonych do sieci, a kolejni mieszkańcy złożyli już wnioski. Z kolei w przypadku zaś braku kinet w studzienkach, dementuje te zarzuty.
- W każdej studni znajduje się kineta. Mamy różne rodzaje kinet. Ta inwestycja została zrealizowana zgodnie z określonym projektem. Sieć kanalizacyjna została wybudowana, został określony rodzaj kinet i takie zostały wykonane. Być może chodzi mieszkańcom o to, aby te kinety miały wyloty. Nie każda jednak studzienka jest przeznaczona do tego, aby się do niej przyłączać. Studnie przede wszystkim mają spełniać funkcję urządzeń do czyszczenia kanalizacji. Nie ma konieczności wykonania przyłączeń do studni, bo równie dobrze można wykonać przyłączę do sieci za pomocą trójnika - wyjaśnia prezes Mirosław Myszk.
Jak podkreśla szef GPRU w Sławkach, odbiór przyłączy do sieci jest bezpłatny.
- Wystawiamy fakturę jedynie za wykonaną usługę, a więc wykonania przyłącza do sieci. Kosz jej jest zależny od długości przyłącza, głębokości na jakiej się znajduje i ilości wykorzystanych materiałów. Każde przyłącze jest wyceniane indywidualnie. Odbiór przyłącza jest natomiast bezpłatny. Za tę czynność nie ma żadnej opłaty - podsumowuje Mirosław Myszk, prezes Gminnego Przedsiębiorstwa Remontowo - Usługowego w Sławkach.
P.S. Tuż przed publikacją artykułu otrzymaliśmy informację od mieszkańców, że udało się dojść do porozumienia z Gminnym Przedsiębiorstwem Remontowo - Usługowym w Sławkach i wszyscy mieszkańcy budynków przy drodze na którym ma zostać wylany dywanik asfaltowy, podpisali umowy na przyłączenia do sieci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Żadnej umowy nie podpisywałam. Nie wiem z skąd te domysly. Narazie to negocjacje są do ceny za którą mają to wykonać.
Kanaliza jest bardzo potrzebna. Leją nieczystości w deszczu na ulice. Masakra.
Chciało Wam się lepszego wójta to macie. A co do GPRU... Waszymi drogami po wybudowaniu kanalizy nie da się jeździć. Po takich robotach grunt siada, z tym się trzeba liczyć. Odsyłam do gminy stężyca, która potrafi po sobie drogę ogarnąć
Chyba na dupie. Nie potrafią w zaden sposób ogranąć dróg od lat dziury i zarwany asfalt koszmar.
Jak tak porównujesz, to odsetek ludzi korzystających z kanalizacji sanitarnej w Gminie Somonino jest najlepszy w powiecie, a w Gminie Stężyca najgorszy... Tu w Stężycy nie ma nawet do czego się przyłączyć, a Wy narzekacie
Jestem mieszkańcem sąsiedniej wsi i często przejeżdżam przez Rybaki i na skrzyżowaniu drogi klonowej z spacerową tam stoi duża Lipa tam to dopiero wieczorami śmierdzi , leją te szamba sąsiadom na pola ,ochrona środowiska powinna tym się zająć , lepiej narzekać na Gminę
Do przejezdnego tobie na pewno chodziło o skrzyżowanie drogi słonecznej z spacerową tam faktycznie wieczorami śmierdzi leją sąsiadom szambo na pole .
Gmina powinna przeprowadzić kontrolę odnośnie wywozu szamba , sprawdzić ilość zużytej wody czy się zgadza z fakturą wywozu szamba i od razu wszystko było by jasne co się robi.
Wy to chociaż możecie się przyłączyć, my w Egiertowie nie możemy się doprosić by łaskawie „prezes” dał nam taką możliwość…
Na ul.Klonoqej nie ma lipy. Nie pisz bzdur
Do przejezdny popatrz dokładnie jest poprawka pomyliłem każdy ma prawo się pomylić.
Do wymiany prezes bo nie szanuje ludzi ai pracownikow. Gmina i prezes to jedna d*** krzywdy sb niedadza zrobic. Nie maja litosci dla ludzi- "skóre ściągną". Kto wg zarzadza GPRU??? Do kogo sie udac po informacje, nie liczac prezesa i gminy... bo z nimi nie ma rozmowy.....
Co do wykonania to mozna samemu tak, ale kni roboa odbior za 800zl. Kto na to zezwolil???? To jest normalne???? Ktos sie za to wezmie????
Dokładnie zrobić wreszcie nowe rządy w GPRU !! CZAS NA ZMIANY!!!Brawo Rybaki nareszcie ktoś robi porządek!!!
Smierdzi tez w Somoninie przy kosciele...
Źle się dzieje w Gminie Somonino coraz więcej mieszkańców protestuje w różnych sprawach.
Anna Lehmann niech się ukłuje w zakuty...
Nagle odbiór jest niby bezpłatny, ja w ubiegłym roku gdy chciałem się przyłączyć i przylacze wykonać sam (bo stwierdziłem że cena za wykonanie przez GPRU jest zbyt wysoka) to usłyszałem że i tak będę musiał zapłacić 800zl (więc finalnie dałem się skroić GPRU). Czas na zmianę prezesa który GPRU traktuje jak swój prywatny folwark, mieszkancow traktuje zbywająco a w samym biurze GPRU trudno cokolwiek załatwić (natomiast prezesa trudno zastać bo nigdy nie ma go w biurze).
Jak ludzie mylą odbiór z podłączeniem do sieci to wtedy wychodzą takie komentarze ???????????? Ludzie zawsze narzekali i będą narzekać, że im za drogo i że wszystko się im należy. Najlepiej jak Andrzej z Grażyną wezmą łopatę i sami się podłączą do sieci, będzie taniej, a potem ratujcie bo skąd awaria.
Do MIESZKANKA czytanie ze zrozumieniem to nie jest Twoja mocna strona prawda?
Nagle odbiór jest niby bezpłatny, ja w ubiegłym roku gdy chciałem się przyłączyć i przylacze wykonać sam (bo stwierdziłem że cena za wykonanie przez GPRU jest zbyt wysoka) to usłyszałem że i tak będę musiał zapłacić 800zl (więc finalnie dałem się skroić GPRU). Czas na zmianę prezesa który GPRU traktuje jak swój prywatny folwark, mieszkancow traktuje zbywająco a w samym biurze GPRU trudno cokolwiek załatwić (natomiast prezesa trudno zastać bo nigdy nie ma go w biurze).
Gdzie uderzyc zeby sprawdzic jego prace??? $liczyc to liczyc i brac to ładnie potrafi.... mozna cos zrobic zeby zabrali sie za cale Gpru???? Pozdrawiam
No i to się zgadza ,można samemu zrobić ale odbiór 800 zł. Więc niech przestaną kłamać. Ludzi pewno jest więcej tak zrobionych na szaro.
Do Nieznajomy. Nawet stołek prezesa nie jest wieczny!!!
Co zrobic zeby to zmienić osobe siedzaca?
Nie dajcie się tym cwaniaczkom
W gm. Stezyca jakoś potrafili zrobić za darmo przyłącza i nikt nic nie mówił. Dlaczego mają płacić za coś,co można bylo zrobić zaraz jak była budowana kanaliza, a teraz muszą od nowa kopać i tydzień pewno z głowy bo ktoś spiepszyl robotę . Nikt nie mówi że za darmo ale 3800 za kawałek rury co mogło być zrobione za jednym razem to chyba nie zrozumiałe.
Do mieszkanki nie porównuj Gminy Somonino do Stężycy każda Gmina ma innego Wójta inny skład Rady i inne pomysły to tak jak w rodzinie jeden pracuje a drugi pracy szuka i tak dalej ,nie ma jednakowo
Chyba faktycznie nie umiem czytac ze zrozumieniem bo nie widzialam żadnej ustawy ani rozporządzenia jakoby gmina miala obowiązek komuś robic przylącza za darmo
MIESZKANKA zakładam, że pracujesz w Sławkach. Pokaz mi proszę ustawę albo rozporządzenie według której gmina biorąc środki z UE na kanalizację ma prawo żądać od każdego przyłączonego domu kwoty 3800zł za to przyłącze. Wiele gmin w ogóle nie pobiera żadnej opłaty za przyłącze bo środki na to dostaje z UE i pobieranie takich opłat jest niezgodne z prawem. Sprawdź sobie ile osób wygrało sprawę w sądzie i otrzymało od gmin zwrot poniesionych kosztów (w przypadkach gdy gminy żądały opłaty za przyłącze). Nawet jeśli miałoby to być płatne to kwota 3800zl jest absurdalna biorąc pod uwagę koszt materiałów i pracy potrzebnej do wykonania przyłącza. A tu cytacik „ Prokuratura Krajowa: Gminy nie mają prawa pobierać opłat za przyłączenie do wodociągów lub kanalizacji.” Pozdrawiam!
Pplacilem w gpru rozbudowe sieci i dodatkowo przylacze. Wszystko wynioslo gruba kase. Jesli kiala hy tocrobic gmina to 3-5lat czekania. Chory system. Czy moge sadownie domagac zwrotu tych pieniedzy? Swieza sprawa, wszystko wykonane w lipcu br.
Żadnej umowy nie podpisywałam. Nie wiem z skąd te domysly. Narazie to negocjacje są do ceny za którą mają to wykonać.
Kanaliza jest bardzo potrzebna. Leją nieczystości w deszczu na ulice. Masakra.
Chciało Wam się lepszego wójta to macie. A co do GPRU... Waszymi drogami po wybudowaniu kanalizy nie da się jeździć. Po takich robotach grunt siada, z tym się trzeba liczyć. Odsyłam do gminy stężyca, która potrafi po sobie drogę ogarnąć