Upił się, a potem groził swojej żonie, że ją zabije. Narzędziem zbrodni zaś miała być siekiera. Mieszkaniec Sierakowic już wcześniej znęcał się nad swoją żoną i synem. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 21 lutego br. w Sierakowicach. Jeden z mieszkańców miejscowości się upił. Pomiędzy nim a jego żoną, która wróciła do domu z kościoła, doszło do kłótni. Jej prawdopodobną przyczyną było to, w jakim stanie był mężczyzna. Potem zaczął on grozić małżonce siekierą. Powiedział, że ją zabije. Kobieta jednak zdołała uciec, po czym wezwała policję.
Mężczyzna stawiał opór, kiedy pojawili się funkcjonariusze. Na miejscu znaleźli oni jednak siekierę, o której wspominała żona. Sierakowicki sadysta został aresztowany na okres trzech miesięcy. Mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem. Jak stwierdził Remigiusz Signerski z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach sprawa jest w toku.
- Sprawca już wcześniej posądzany był o podobne przewinienia - oznajmił prokurator. - Mężczyzna znęcał się fizycznie i psychicznie nie tylko nad swoją żoną, ale również synem.
Andrzej Baranowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Od razu zabić, po prostu ją chciał pogonić:)))
tam już kiedyś w sierakowicach był taki od siekiery