Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@haloon: Moze miał zasilanie z transformatora 230/220, a jezeli to był transformator separacyjny, to ogrodzenie nie stwarzało zagrozenia, chyba, ze wścibski sąsiad ingerował w obwód zasilania. @gka: też nie prawda, oczywiście jest parę zakładów , które maja taki człon w nazwie, ale ten konkretny się inaczej nazywa.
poza tym od ładnych paru lat sieci prądu jednofazowego działają u nas przy napięciu 230V, nie 220V..
@gka: możliwe że to byli pracownicy jakiejś specjalniej elektrowni tudzież placówki specjalnej.. to by tłumaczyło pojęcie "mocy prądu wyrażanej w woltach" - masło maślane do kwadratu :/:/ ech..
pewno lemoniadę z domieszką orzeszków ;]
wylewał wodę na ogrodzenie a ciekawe co wylewał tam wcześniej że sąsiad tak zrobił że Go poraziło.......
w Kartuzach nie ma elektrowni tylko zakład energetyczny
@haloon: Moze miał zasilanie z transformatora 230/220, a jezeli to był transformator separacyjny, to ogrodzenie nie stwarzało zagrozenia, chyba, ze wścibski sąsiad ingerował w obwód zasilania. @gka: też nie prawda, oczywiście jest parę zakładów , które maja taki człon w nazwie, ale ten konkretny się inaczej nazywa.
poza tym od ładnych paru lat sieci prądu jednofazowego działają u nas przy napięciu 230V, nie 220V..
@gka: możliwe że to byli pracownicy jakiejś specjalniej elektrowni tudzież placówki specjalnej.. to by tłumaczyło pojęcie "mocy prądu wyrażanej w woltach" - masło maślane do kwadratu :/:/ ech..