Reklama

Sąsiedzki konflikt mógł zakończyć się tragedią

10/03/2010 10:14
Za narażenie na utratę życia lub zdrowia człowieka odpowie czterdziestopięcioletni mieszkaniec powiatu kartuskiego. Mężczyzna podłączył prąd do płotu nielubianego sąsiada. Grożą mu nawet trzy lata pozbawienia wolności.

Wczoraj 9 marca br. wieczorem do dyżurnego policji w Kartuzach zadzwonił mężczyzna z prośbą o pomoc, gdyż - jak oświadczył - chwilę wcześniej został porażony przez prąd, który ktoś podłączył do ogrodzenia jego posesji. Dyżurny wysłał patrol policji na miejsce i powiadomił pracowników elektrowni. Stwierdzili oni, że do metalowej siatki ogrodzenia podłączony został prąd o mocy 220V.

Okazało się, że kable doprowadzone zostały z garażu sąsiedniego domu. Trzydziestodwulatek został porażony prądem, kiedy chcąc nakarmić psa resztki wody z jego miski wylał na ogrodzenie. Na szczęście mężczyźnie nic się nie stało.

Sprawa znajdzie jednak swój finał w sądzie, gdzie bezmyślny czterdziestopięciolatek odpowie za narażenie na utratę życia lub zdrowia człowieka. Grozić mu mogą nawet trzy lata pozbawienia wolności.

Jarosława Krefta,
rzecznik prasowy KPP Kartuzy
oprac. Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kaz - niezalogowany 2010-03-13 01:13:44

    @haloon: Moze miał zasilanie z transformatora 230/220, a jezeli to był transformator separacyjny, to ogrodzenie nie stwarzało zagrozenia, chyba, ze wścibski sąsiad ingerował w obwód zasilania. @gka: też nie prawda, oczywiście jest parę zakładów , które maja taki człon w nazwie, ale ten konkretny się inaczej nazywa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    haloon - niezalogowany 2010-03-13 00:11:09

    poza tym od ładnych paru lat sieci prądu jednofazowego działają u nas przy napięciu 230V, nie 220V..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    haloon - niezalogowany 2010-03-13 00:02:58

    @gka: możliwe że to byli pracownicy jakiejś specjalniej elektrowni tudzież placówki specjalnej.. to by tłumaczyło pojęcie "mocy prądu wyrażanej w woltach" - masło maślane do kwadratu :/:/ ech..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości