Stwarzanie utrudnienia w ruchu, ograniczanie widoczności wyjeżdżającym z pobliskiego skrzyżowania innym kierowcom, czy skuteczne uniemożliwianie korzystania z chodnika pieszym - to główne "grzechy" kierowców parkujących bezpośrednio przed pocztą w Sierakowicach. Mieszkańcy interweniują, policjanci wypisują mandaty karne, a mistrzowie parkowania parkują dalej i też piszą, ale skargi na stróżów prawa za nakładane mandaty!
- Chciałbym żebyście zainterweniowali w sprawie parkujących samochodów przed pocztą w Sierakowicach. Jest tam mało miejsca, a ludzie parkują przed samymi drzwiami częściowo na chodniku, a częściowo na drodze - nawet po obu stronach jezdni. Mało tego widziałem nawet auta zostawione na drodze z uruchomionym silnikiem, a kierowca stał w kolejce na poczcie! - pisze do nas pan Michał, zaznaczając przy tym, że nie można tam ani przejść ani przejechać, a ruch w tym rejonie jest spory.
- Powinien być tam zakaz zatrzymywania i policja powinna wystawiać mandaty, a tylko raz widziałem policję dającą tam mandat czy upomnienie - dodaje.
Jest to nie pierwsza prośba o interwencję w tej sprawie, która trafiła do naszej redakcji. Problem dość często jest podnoszony przez mieszkańców, jak i kierowców, szczególnie tych, którzy chcą wyjechać z ulicy Wybickiego, a zaparkowane samochody wzdłuż budynku poczty zasłaniają im widoczność.
Problem zauważają lokalni stróże prawa, którzy często patrolują tą część Sierakowic.
- Monitorujemy ten rejon. Jeśli zastajemy źle zaparkowany samochód, to nakładany jest mandat karny lub prowadzone jest postępowanie w przypadku nie zastania kierowcy. Niestety mimo częstych kontroli, kierowcy nadal parkują w tym miejscu - wyjaśnia Krzysztof Krużycki, komendant Komisariatu Policji w Sierakowicach.
Jak dodaje, znak zakazu zatrzymywania się w tym miejscu jest niepotrzebny, gdyż każdy kierowca posiadający uprawnienia powinien wiedzieć, że obowiązuje zakaz parkowania do 10 metrów od skrzyżowania, czy na chodniku nie pozostawiając przy tym 1,5 metra dla pieszych.
Tygodniowo policjanci nakładają średnio pięć mandatów karnych na kierowców, którzy mając świadomość zakazu, decydują się na parkowanie w tym miejscu.
Mało tego, ukarani kierowcy, często podejmują też odwet na stróżach prawa za wystawiony mandat i piszą na nich skargi.
Zaznaczmy, że za parkowanie w odległości mniejszej niż 10 metrów od skrzyżowania grozi mandat karny w wysokości 300 zł i 1 pkt karny, na zakazie zatrzymywania się - 100 zł i 1 pkt karny, na chodniku 100 zł i 1 pkt, zaś w miejscu, które stwarza utrudnienia w ruchu, w tym utrudnia widoczność mandat od 100 do 300 zł.
Anna Lehmann
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podobnie jest w Chmielnie przy aptece!! Wiecznie zastawiony samochodami chodnik przed i nawet za apteką, z tyłu jest parking, ale kierowcy nagminnie zastawiają chodnik, a co z pieszymi?Tamtędy codziennie przechodzą dzieci do i ze szkoły, wielokrotnie zmuszane obejść parkujące auta ulicą! Mam widok na ten teren z okna i codziennie obserwuję ten precedens! Paradoksalnie przejeżdżająca tam policja nie reaguje, kierowcy zapominający o pieszych parkują na chodniku a w godzinach popołudniowych, kiedy przyjmują tam lekarze zastawiany przez samochody jest nawet chodnik prowadzący dalej na ulicę Akacjową i ulicę Kuby!!Starsze osoby i dzieci, matki z wózkami są zmuszani do chodzenia po ulicy, w końcu dojdzie do tragedii!! Kierowcy, macie ulice ale pieszym zostawcie chodniki!
Niestety w K-zach nie jest nic lepiej stają gdzie popadnie, a w szczególności na chodniku przy Domu Dziecka. Nie można czasem samemu przejść a co dopiero matka z wózkiem albo niepełnosprawni. Kilkukrotnie było już też tak ze samochody stały też na chodniku na wysokosci tego nowego budynku przy warzywniaku a tam dosłownie zajmują cały chodnik i piesi muszą wychodzić na ulicę.
Policja powinna w tym miejscu zainstalować kamerę i wysyłać mandaty wszystkim nieprawidłowo parkującym. Pięć mandatów na tydzień niczego nie zmieni. Duży parking jest tuż za sklepem obok poczty, ale tym paniusiom (bo to głównie kobiety) ciężko jest zrobić dziesięć kroków.
Podobnie jest w Chmielnie przy aptece!! Wiecznie zastawiony samochodami chodnik przed i nawet za apteką, z tyłu jest parking, ale kierowcy nagminnie zastawiają chodnik, a co z pieszymi?Tamtędy codziennie przechodzą dzieci do i ze szkoły, wielokrotnie zmuszane obejść parkujące auta ulicą! Mam widok na ten teren z okna i codziennie obserwuję ten precedens! Paradoksalnie przejeżdżająca tam policja nie reaguje, kierowcy zapominający o pieszych parkują na chodniku a w godzinach popołudniowych, kiedy przyjmują tam lekarze zastawiany przez samochody jest nawet chodnik prowadzący dalej na ulicę Akacjową i ulicę Kuby!!Starsze osoby i dzieci, matki z wózkami są zmuszani do chodzenia po ulicy, w końcu dojdzie do tragedii!! Kierowcy, macie ulice ale pieszym zostawcie chodniki!
Niestety w K-zach nie jest nic lepiej stają gdzie popadnie, a w szczególności na chodniku przy Domu Dziecka. Nie można czasem samemu przejść a co dopiero matka z wózkiem albo niepełnosprawni. Kilkukrotnie było już też tak ze samochody stały też na chodniku na wysokosci tego nowego budynku przy warzywniaku a tam dosłownie zajmują cały chodnik i piesi muszą wychodzić na ulicę.
Policja powinna w tym miejscu zainstalować kamerę i wysyłać mandaty wszystkim nieprawidłowo parkującym. Pięć mandatów na tydzień niczego nie zmieni. Duży parking jest tuż za sklepem obok poczty, ale tym paniusiom (bo to głównie kobiety) ciężko jest zrobić dziesięć kroków.