Reklama

Sierakowice. Ukradł opla, a potem porzucił go w lesie

Nawet pięć lat więzienia grozi 19-latkowi, który w nocy z 23 na 24 sierpnia w Sierakowicach postanowił ukraść samochód. Jego łupem padł opel astra. Auto odnaleziono kilka dni później w masywie leśnym nieopodal miejsca kradzieży. W środę namierzono także sprawcę.

Nastoletni złodziej schwytany został przez kartuskich kryminalnych. Kilka dni wcześniej na terenie Sierakowic mężczyzna ukradł samochód osobowy marki opel astra. Pojazd ujawniono jednak niedługo potem w masywie leśnym, zaledwie parę kilometrów od miejsca, z którego go skradziono.

W środę policjanci wpadli także na trop złodzieja. Okazał się nim 19-letni mieszkaniec gminy Sierakowice, którego zatrzymano. W miejscu zamieszkania znaleziono m.in. rzeczy pochodzące ze skradzionego opla. W czwartek, po nocy spędzonej w areszcie, 19-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty.

Za kradzież grozi mu teraz kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do nawet pięciu lat.

Oprac. Bartek Gruba
Info: KPP Kartuzy
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    klasik1984 - niezalogowany 2013-08-30 21:34:33

    Od 3 m-cy do 5 lat. Pewnie zawiasy dostanie. Co to za kara? Człowiek ciuła, tyra i kupuje sobie samochód. Przyjdzie taki chłystek, kilka minut i zabiera ci owoc twojej, niejednokrotnie wieloletniej, pracy. Ech! Na marginesie: policja znalazła samochód, bo jakiś grzybiarz go znalazł. Rozumiem. Znaleźli złodzieja. Brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości