Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pytanko chyba adresowane do szpiega......ale temat mnie zaciekawił.... ;) Tak sie składa ze mogę coś niecoś podpowiedzieć.... - brat Henryk śp. - brat Roman śp.- skończył po brendy na kościach - siostra chyba Marzena - poduszka Romana i Kazika oraz ich kupli - żuli, tego Kazika - miała mieszkanie ale ostatnio jej nie widać chodzącej po ulicy......chodziła od domu do domu..... - matka śp. - ojciec śp - po zabiegu toporkowym...... Wiesz coś więcej....... :?: ;)
temu panu niestety potrzebny jest odwyk... nie od alkoholu, czy innych używek, ale od trybu życia jaki sobie wybrał. Ale żeby skorzystać z szansy na nowe, lepsze życie trzeba samemu tego chcieć... nic na siłę. Rozmawiałeś z nim dobry samarytaninie i co o nim wiesz? mam wrażenie że nic. Co wiesz o jego najbliższej rodzinie? (co zaskoczony? - takowa istnieje !) Myślisz że oni nic nie robili dla niego przez długie lata? Nie próbowali? I jak to z ludźmi pałającymi obłędną nienawiścią do konkretnej osoby próbujesz (niedoszły księżulku) i w nas zasiać tę nienawiść - bardzo, bardzo chrześcijańskie. Dla Ciebie kolejny raz wszystko (słownie: WSZYSTKO) kręci się wokół jednej osoby... Zastanawiam się tylko kto bardziej potrzebuje pomocy Pan K, czy Ty?
Jeżeli jest w pełni władz umysłowych, powinien mieć prawo wyboru........ ;) Skoro tak nie jest, powinien przebywać w stosownym zakładzie....... :cry: Tylko jaki moze mieć wybór osoba bez prawa do renty, uzależniona...bez mieszkania...bez środków do życia......jeszcze chora.......jaki .... :?: Czyżby skazana za życia.....na wegetację..... :?: :?: :cry: Czy taki jak jego brat miał.......brendy......i zasnąć...... :?:
Pytanie :idea: Uszczęśliwiać na siłę (czytaj: kaftanik) czy dać mu spokój :?: :rolleyes:
usmialem sie wyobrazajac sobie szpiega z legitymacja a za nim tego pana z toporkiem ,dobre :lol: a tak miedzy nami sa ludzie ktorym sie nie da pomoc i juz ,zrobiles dobry uczynek ale byc moze jego kawalek podlogi jest wlasnie tam w tym smietniku ,to taka kwestia wyboru chyba dopoki sam sobie nie bedzie chcial pomoc dopoty nic z tego nie bedzie
No tak, jakby burmistrz Kazik biegał po ulicach miasta z......siekierą (za szpiegiem)......... to faktycznie byłby porządek... :lol: :lol: :lol: :lol: Żadnych przekrętów, korupcyjii, cudzołożenia.......szpiegu, połowe ludzi by wytłukł...... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Szpiegu Masz Rację......jaka oszczędność na Straży Miejskiej( :P )......Policijii( :P )........urzędnikach kontroli( :P ).......wszyscy zbędni....jeden Kazio wszystko (wszystkich) załatwi........ :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Stefan , byłby to "Lot nad kukułczym gniazdem" cz.2, ale ja kocham emocje, a pan K. , powtarzam, byłby lepszym burmistrzem 8) jego pensja byłaby uzależniona tylko od ceny taniego wina - więc 4 zł x 30 dni = 120 zł + inflacja i parówki na śniadanko= maks. 1000 zł ,czyli tyle ile wynosi dieta radnego F. 8)
Noo nie wiem, chyba że preferujesz pogoń za petentami......z siekierą... ;) Wyobraźmy sobie jak Kazik goni petenta.....szpiega z siekierą po urzędzie a ten macha mu legitymacją prasową ......przed każdym zakrętem..... :lol: Ludzie chorzy, powinni być leczeni nawet jeżeli tego nie chcą.......mam na myśli problemy z psyche.... ;)
sorry, ale pan K. lub opieka olali się nawzajem, wieczorem widziałem go w okolicach Biedrony, ale mam nadzieję, że wyjedzie , wreszcie, dla jego dobra, jak nie to sam go wywiozę, ale na białe misie 8) zaczynam znowu podejrzewać, że artykuł wq--ł MGG i odwołał wsio 8) wszak on rządzi tym miastem, nie pan K., pan K. , wierzcie mi, byłby lepszym burmistrzem 8)
Też ładny ale mój ma skarpetki i podkoszulek...to arystokrata.....poszedł na rekonesans do slamsów....troche długo to trwa.... :cry: ..ten rekonesans...widziano go w tych blokach z watachą.....jako przywódźca..... ;)..to On....więc wszystko możliwe...łazi po baabaach..znaczy sie kotkach.. :shock:
Stefanqu-a moze to twój kot :?: :?: :?:
Czegoś nie rozumiem :? znaczy, że nikt z ludzi tam mieszkających nie zgłosił nigdy problemu tego człowieka do odpowiedniej instytucji, czy oddech prasy na plecach dopiero (jak to w Polsce bywa) zmusiła kogo trzeba do działania? 8)
Pytanko chyba adresowane do szpiega......ale temat mnie zaciekawił.... ;) Tak sie składa ze mogę coś niecoś podpowiedzieć.... - brat Henryk śp. - brat Roman śp.- skończył po brendy na kościach - siostra chyba Marzena - poduszka Romana i Kazika oraz ich kupli - żuli, tego Kazika - miała mieszkanie ale ostatnio jej nie widać chodzącej po ulicy......chodziła od domu do domu..... - matka śp. - ojciec śp - po zabiegu toporkowym...... Wiesz coś więcej....... :?: ;)
temu panu niestety potrzebny jest odwyk... nie od alkoholu, czy innych używek, ale od trybu życia jaki sobie wybrał. Ale żeby skorzystać z szansy na nowe, lepsze życie trzeba samemu tego chcieć... nic na siłę. Rozmawiałeś z nim dobry samarytaninie i co o nim wiesz? mam wrażenie że nic. Co wiesz o jego najbliższej rodzinie? (co zaskoczony? - takowa istnieje !) Myślisz że oni nic nie robili dla niego przez długie lata? Nie próbowali? I jak to z ludźmi pałającymi obłędną nienawiścią do konkretnej osoby próbujesz (niedoszły księżulku) i w nas zasiać tę nienawiść - bardzo, bardzo chrześcijańskie. Dla Ciebie kolejny raz wszystko (słownie: WSZYSTKO) kręci się wokół jednej osoby... Zastanawiam się tylko kto bardziej potrzebuje pomocy Pan K, czy Ty?
Jeżeli jest w pełni władz umysłowych, powinien mieć prawo wyboru........ ;) Skoro tak nie jest, powinien przebywać w stosownym zakładzie....... :cry: Tylko jaki moze mieć wybór osoba bez prawa do renty, uzależniona...bez mieszkania...bez środków do życia......jeszcze chora.......jaki .... :?: Czyżby skazana za życia.....na wegetację..... :?: :?: :cry: Czy taki jak jego brat miał.......brendy......i zasnąć...... :?: