Do tragicznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę w Kiełpinie. Przez dwa dni prokuratura nie podawała żadnych informacji odnośnie zabójstwa. Potwierdziła tylko, że nie żyje mężczyzna. We wtorek po raz pierwszy śledczy podają oficjalne ustalenia w sprawie. Kto zabił? I dlaczego?
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę w Kiełpinie. Dopiero we wtorek prokuratura podaje pierwsze oficjalne informacje odnośnie tej tragedii.
- Prokuratura Rejonowa w Kartuzach nadzoruje śledztwo w sprawie zabójstwa 42-letniego mężczyzny. Zwłoki mężczyzny ujawnione zostały 23 października 2022 roku w jednym z budynków mieszkalnych w miejscowości Kiełpino. Jak ustalono, był to 42-letni obywatel Ukrainy, wynajmujący pokój w tym budynku. W toku oględzin na ciele mężczyzny ujawniono rany cięte szyi. Ze wstępnej opinii sporządzonej po przeprowadzonej sekcji zwłok wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci był krwotok zewnętrzny z uszkodzonych naczyń krwionośnych szyi. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono czynności, między innymi z udziałem specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Gdańsku z wykorzystaniem urządzenia skanującego miejsce przestępstwa i ślady w technice 3D. W sprawie prowadzono intensywne czynności, w wyniku których ustalono, że dzień wcześniej pokrzywdzony spotkał się z 50-letnim mężczyzną. Razem spożywali alkohol. Doszło pomiędzy nimi do sprzeczki, w trakcie której pokrzywdzony został zaatakowany odnosząc miedzy innymi rany cięte szyi - informuje prokurator Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Reklama
- W dniu 24 października prokurator przestawił 50-latkowi zarzut popełnienia przestępstwa zabójstwa w zamiarze bezpośrednim, to jest popełnienie przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Złożył wyjaśnienia, które będą podlegały weryfikacji w toku dalszego postępowania. Prokurator podjął decyzję o skierowaniu do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. Zarzucone przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karą 25 lat pozbawienia wolności albo karą dożywotniego pozbawienia wolności - podsumowuje.
Dodajmy, że śledczy przez dwa dni nie udzielali żadnych informacji odnośnie tragedii, jaka rozegrała się w weekend w Kiełpinie. Jak wynikało z uzyskanych przez nas nieoficjalnych informacji, do dramatycznych wydarzeń miało dojść w jednym z budynków przy ulicy Grodziskowskiej w Kiełpinie. Z soboty na niedzielę miało odbyć się tam spotkanie, podczas którego jego uczestnicy pili alkohol. W czasie libacji miało dojść do sprzeczki, która zakończyła się poderżnięciem gardła obywatelowi Ukrainy.
W związku ze sprawą policja miała też zatrzymać co najmniej jedną osobą - mieszkańca Kiełpina.
Prokuratura przez dwie doby potwierdzała jedynie, że nie żyje mężczyzna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze