Reklama

Śmietnisko nad Głębokim

17/03/2004 13:14
Za kilka dni wiosna, chyba najpiękniejsza pora roku. Przyroda budzi się z zimowego snu, słońce coraz intensywniej przygrzewa, a ludzie stają się jakby bardziej radośni. Spacerując leśnymi alejkami, brzegami jezior wdychamy świeże powietrze i wołamy z wyciągniętymi ku niebu rękami: ach wreszcie chce się żyć. Po chwili jednak przenosząc głowę z błękitnego nieboskłonu na ziemię doświadczamy przygnębiającej prozy życia. Z nieukrywaną złością dostrzegamy pływające na powierzchni jeziora plastykowe butelki i inne niezatapialne odpady komunalne, a w głębi lasu hałdy śmieci. Niektóre pozostawili „turyści” latem ubiegłego roku, inne zimują w naszym naturalnym środowisku od wielu lat, bo są po prostu niezniszczalne przez naturę np. opony, worki foliowe, czy plastykowe akcesoria samochodowe.

Wystarczy wybrać się na spacer wokół jeziora Głębokiego w Żukowie, aby nasza radość powodowana wiosną przeistoczyła się w przygnębienie. Jak ktoś mógł coś takiego zrobić ? zadajemy sobie pytanie, patrząc na porozsypywane śmieci w najbardziej urokliwych zakątkach naszej małej ojczyzny. Ludzka głupota, bezmyślność, są w tym przypadku zatrważające. Niedawno, w połowie drogi polnej łączącej Borkowo ze Smołdzinem, ktoś wysypał kilkadziesiąt zniszczonych samochodowych zderzaków. Wszystkie są z plastyku, same nie znikną z przyrodniczego krajobrazu. Stosy śmieci, które najpierw były rozrzucone w foliowych workach, a zimą zostały rozszarpane przez zwierzęta, zalegają przy drogach wiodących do jeziora Głębokiego oraz w okalającym je lesie. Od kilku lat nie uprzątnięto zgliszcz po jednym ze spalonych domków letniskowych. Zwęglone szczątki desek, papy, poszycia dachowego leżą w odległości dwóch, trzech metrów od jeziora.

Kto powinien zająć się oczyszczaniem wspomnianego terenu i egzekwowaniem kar od ludzi, którzy tak skutecznie dewastują nasze naturalne środowisko szanowni włodarze żukowskiej gminy ? Oczywiście burmistrz nie jest od wychowywania ludzi, kształtowania ich kultury bycia, nawyków obcowania z przyrodą. Ale jest pierwszą osobą w gminie, która powinna wydać polecenie rozmieszczenia kontenerów i innych pojemników na odpady w miejscach najbardziej przez ludzi zaśmiecanych.

Wielokrotnie spacerując wokół jeziora Głębokiego słyszałem pytanie, proszę pana gdzie tu można wyrzucić śmieci ? Niestety odpowiedzi nie było, bo w Żukowie i jego okolicach nie ma takich miejsc. Dlatego odpady komunalne pozostają w lesie i na brzegu jeziora. Kilka razy widziałem jak wypełnione śmieciami worki wyrzucane były na leśne alejki przez okno jadącego samochodu (np. przy ul. Pod Elżbietowo). Patrzyłem na to bezradnie i myślałem, może robią to ze złości krzycząc: „Nie dbasz gospodarzu o środowisko, no to masz” i buch workiem o ziemię. Dlatego apeluję do władz samorządowych w imieniu miejscowych gospodarzy, właścicieli licznych działek letniskowych i tzw. niedzielnych turystów, spowodujcie panowie ustawienie chociaż kilku pojemników na śmieci w pobliżu jeziora Głębokiego, bo za kilkanaście lat ten uroczy zakątek naszego regionu nie będzie się nadawał do wypoczynku i rekreacji. „Nie mamy w budżecie gminy na to pieniędzy” odpowie zapewne pan burmistrz. Zresztą usłyszałem już podobne wytłumaczenie z ust Magdaleny Loross podinspektora ds ochrony środowiska w żukowskim UG. „W naszej gminie jest wiele miejscowości, gdybyśmy mieli w każdej z nich ustawić kontenery, zabrakłoby nam na ich zakup i eksploatację pieniędzy” stwierdziła pani Magdalena. A jaki jest koszt godzenia się z bezkarnym zaśmiecaniem naturalnego środowiska człowieka panie burmistrzu, szanowni samorządowcy?

W Polsce obowiązuje Ustawa o Zachowaniu Czystości i Porządku w Gminie. Muszą jej przestrzegać właściciele domów jednorodzinnych, bloków mieszkalnych, a także domków letniskowych. Zobowiązani są do indywidualnego zawierania umów z firmami wywożącymi odpady komunalne (np. z ABC w Kościerzynie) i muszą za tę usługę zapłacić. Jeżeli jakiś mieszkaniec nie ma pojemnika na śmieci, to wówczas Urząd Gminy interweniuje i może ukarać taką osobę. A jakie są obowiązki Urzędu Gminy w tym przypadku, w odniesieniu do wspomnianej ustawy. Czy urzędnicy są tylko od egzekwowania, czy może powinni również sami dbać o naturalne środowisko na terenie gminy, którą zarządzają. Zwłaszcza w miejscach, gdzie nie ma domów mieszkalnych i letniskowych, bo o takie tereny chodzi, to tam jest najwięcej niczyich śmieci.

Piotr Cackowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości