Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@sis3r: no tak, przepraszam, to też powinnam wziąć pod uwagę, A jeśli przy zakupie działki nie sprawdziłam tego to mam za swoje @sis3r: ja nie wiem
@sis3r: Nie nie wiadomo kto mieszka ? nie sądzę żebyś oceniał kogoś kogo nie znasz, przecież to jest forum, i z pewnością używasz argumentów tylko merytorycznych, a nie kierujesz się emocjami czy plotkami, niech jednostki nie świadczą o ogóle Pozdrawiam
@name: Przeciesz nie było pomiaru to skąd wiesz, że są przekroczone??? @name: Zależy jak wiatr zawieje:):):) Normalne to jest, kiedyś nie wyżucałem śmieci w mieszkaniu przez 2 tygodnie.. Raz jak słonce przyświeciło to aż na klatce schodowej waliło:):) To co dopiero Szadółki, gdzie miliony takich śmieci... @ines_ka: Jeśli był plan zagospodarowania przestrzennego w którym miała występować tam droga krajowa, wojewódzka, powiatowa o dopuszczalnej masie samochodów jeżdżących tam powyżej 3,5 T to naprawde nie ma znaczenia że byłaś tam wcześniej choć mogła to być droga polna.... Moim zdaniem mieszkańcy mogą mieć pretensje tylko do samych siebie, a z drugiej strony w tym bloku to wiadomo kto mieszka:) Pozdrawiam PKP:)
@kaszub69: ale o tym dokładnie wcześniej pisałam ... konsekwencje swoich decyzji. Takie proste a jakże trudne w tym przypadku
@ines_ka: to kupując tam dom liczę się z tym, ze będą mi ciężarówy pod oknem hałasować.[/quote] I taka jest prawda, trzeba również myśleć o tym jakie są konsekwencje naszego postępowania. PRZEDE WSZYSTKIM MYŚLEĆ!!!!
@dj: to kupując tam dom liczę się z tym, ze będą mi ciężarówy pod oknem hałasować.
@ines_ka: A jeśli ta droga była wcześniej? ;)
@name: jeżeli na drodze koło mnie puścili by tranzyt to .... najpierw ja tu byłam, potem tranzyt, więc nie mogłam przewidzieć niedogodności z tym związanych. Dlatego też mam prawo wnioskować o zmniejszenie hałasu. @name: normy normami, ale jeśli mieszkasz w tym dopu to spraw sobie takie ekrany i będzie spokój. Zamieszkując w domu dobrowolnie trzeba sie liczyć z konsekwencjami. Kurcze ludzie czy to takie trudne ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje? Jeśli ja podjęłam decyzję mieszkania koło torów to czemu chcę żeby inni ponosili tego konsekwencje. Jeśli podejmę decyzję mieszkania z teściami to mam ich wyeliminować żeby żyło mi się łatwiej? NIE - podjęłam decyzję i ponoszę jej konsekwencje. @name: jak widać w przypadku szadółek i owszem :P @kaszub69: dokładnie, sprawa załatwiona. Mieszkasz koło torów, chcesz wyeliminować hałas załóż sobie ekrany, mieszkasz koło Szadółek kupuj dużo zapachów do domu, zeby Ci nei śmierdziało etc.
@kaszub69: A na Jeziornej i Zamkowej wielkie ciężarówy też jeżdżą nawet późnymi wieczorami i co maja powiedzieć mieszkańcy Jeziornej, jak ich budynki drżą niesamowicie w tym momencie? Załóżmy, że ekrany powstaną. Następni nowi mieszkańcy terenów przy torach kolejowych też będą chcieli takie ekrany i każdy następny nowo wybudowany dom może o taki wnioskować, bo czemu oni mogli, a my nie? Na końcu wyjdzie, że cała linia kolejowa ogrodzona będzie z obu stron ekranami, a podróżnym to już okna nie będą potrzebne :) a najlepiej wkopać całą linię kolejową w ziemię to nikomu nie będzie przeszkadzać, tyle że to się już chyba by metro (takie kaszubskie) nazywało :)
@name: Jest taki ustrój że każdemu może coś przeszkadzać, bo jest takie prawo! co nie znaczy to że dla 50 osób przeniosą cały ruch kolejowy na E65 przez Gdańsk!!! mogę tylko powiedzieć, żeby po obserwować przez okno pociągu jadącego z Gdyni do Kościerzyny, gdzie kto się budował, generalnie nie widać ŻADNYCH zabudowań na trasie, tylko w Somoninie i Kiełpinie domy zbudowane są blisko torów!! Więc można chyba było pomyśleć wcześniej. Co do mieszkańców może im to przeszkadzać i pewnie przeszkadza i co teraz? chcą ekranów, niech założą, może gmina się dorzuci w co wątpię, a PKP PLK na 100% nie będzie robić problemów. Ja byłbym bardzo zadowolony mogąc mieszkać przy takiej linii...
Trochę się poruszyło na forum, a znacie normy hałasu transportu kolejowego przy nieruchomościach o jakich mówi ustawa o ochronie środowiska ? Dlaczego jeżeli są one przekroczone nic się z tym nie robi i nie ma znaczenia kto kiedy kupił dom, opowiadanie, że kolej jest dłużej niż blok jest też trochę twórcze, i to że się nie skarżyło na hałas 30 lat temu bo pokarzcie mi urząd gdzie wtedy można byłoby to zrobić ? Jeżeli na drodze koło Ciebie pościli by tranzyt był byś zadowolony ? Przecież droga koło Ciebie jest od dawana i powinieneś przywyknąć do hałasu, a pro po Szadółek czy normalne jest, żeby wysypisko jest się w stanie zlokalizować po smrodzie już z kliku km ?
@ines_ka: Nie da, za drogo :D @ines_ka: Tu realniejsze byłoby wnioskowanie o klamerki na nos :D
@kaszub69: no dokładnie. Ale nie - lepiej krzyczeć,l może gmina coś da. Ale niby czemu? @dj: no tak, bo to oczywiscie byłaby wina tego nieszczęsnego wysypiska, że mi w domu śmierdzi a nie moja, że głupio zaplanowałam zakup nieruchomości
Witam, ja uważam że mieszkańcy mają rację, ale faktem jest że linia kolejowa biegnąca tamtędy została wcześniej wybudowana, a ludzie tam mieszkający nie zostali zmuszeni żeby tam zamieszkać, więc to ich własny wybój jak im głośno niech sobie sami postawią ekrany. Faktem jest też że 10, 20, 30 lat temu ruch na tej linii był o wiele większy, przecież była to magistrala węglowa, łącząca Śląsk z portami i wtedy nikomu to nie przeszkadzało parowozy, które na 100% były głośniejsze niż spalinówki, do tego oprócz ruchu towarowego, był tez bardzo wzmożony ruch pasażerski, z tego co pamiętam to w Somoninie mijały się pociągi osobowe ze strony Kościerzyny i Gdyni chyba co godzinę, dodatkowo jeździł też pociąg z Kartuz, i był skomunikowany, z Gdyńskim i kościerskim, wtedy nie było wyboru, teraz jest - PRZEPROWADZKA... Zgadzam się tez d DJ i pamiętam te czasy , sam spędzałem czas na kartuskiej, pełnej życia stacji, i tak samo o 8 rano i 20 starałem się zawsze być na dworcu właśnie ze względu na przyjeżdżające parowozy, wspaniałe czasy.. Pozdrawiam Wszystkich miłośników.... kolei
@Leonptak: A ja dodam, że brakuje mi tych pociągów (raczej ich odgłosów) i jak byłem mały to (jak się udało zdążyć) na rowerach gnaliśmy w okolicę przejazdu koło kotłowni zasilającej m.in.Wybickiego, bo codziennie ok.godz.20.00 przejeżdżała tam "parówka" czyli parowóz z wagonami - ale to była frajda popatrzeć i posłuchać jego gwizdków. :)
Jednym razem ktoś kto kupi domek w okolicy jednego z kartuskich osiedli zacznie wnioskować o zburzenie tych bloków, bo mu słońce zasłaniają :)
@name: A jak obudzi Cię w środku nocy przelatujący samolot, bo akurat miałaś otwarte okno to też wezwiesz Policję? :D Dodane pią 17 cze 2011 20:09:53 CEST : @ines_ka: Musiałabyś protestować i przedstawiać sprawę uciążliwego wysypiska w mediach, aby w końcu przenieśli to wysypisko w inne miejsce (np.centrum miasta) :D
Zwiększony ruch pociągów jest związany z modernizacją linii E-65 a konkretnie jej odcinka od Pruszcza Gdańskiego do Gdyni Chyloni. Pociągi zgodnie z warunkami technicznymi tej linii (brutto pociągu) dzisiaj kursują przez Bydgoszcz, Kościerzynę oraz wspomniane Somonino ponieważ przepustowość remontowanego odcina jest znacznie obniżona. Niestety chwilę to potrwa. Jestem przekonany, że szlifowanie szyn nie przyniesie żadnego efektu a nawet zaraz po tym zabiegu nawet podniesie poziom hałasu :). (ściema). Prawda dla mieszkańców jest raczej brutalna, jak mówią "widziały gały co brały".
name, chyba się nie rozumiemy. Ja nie neguję tego że to może komukolwiek przeszkadzać, bo pewnie przeszkadza, ale jak kupuję nieruchomość blisko obwodnicy, torów czy wysypiska śmieci to się liczę z konsekwencjami czyli hałasem czy smrodem. To tak trudni zrozumieć? Czy mieszkańcy tam mieszkający zostali zmuszeni do zamieszkania tam? Moim zdaniem nie było takiego przymusu, więc kupując nieruchomość blisko torów chyba liczyli się z hałasem? To ten sam przykład o którym wcześniej pisałam, czyli mieszkanie blisko wysypiska = smród. Co innego gdyby nieruchomości zostały najpierw wybudowane, a potem wybudowali tam nową linię kolejową. Wtedy rozumiem wzburzenie, bo kupując działki/domu/mieszkania (niepotrzebne skreślić) nie przewidywali takiej uciążliwości jaką jest bliskość pociąu.
Coraz częściej nieruchomości położone blisko ruchliwej ulicy są ogrodzone ekranami akustycznymi, ale to musi być najpierw w świadomości społeczeństwa że nadmierne hałasowanie jest szkodliwe, a jak widzę słabo z tym. Nikt nie mówi o całkowitym wyeliminowaniu pociągów ale o redukcji hałasu a w szczególności w nocy, dlaczego ów szlifowanie nie było zrobione przed zwiększeniem ruchu ? Dlaczego pociągi nie mają w pobliżu blisko położonych nieruchomości ograniczenia ? Bowiem nikomu to nie przeszkadza jak widzę na forum
@name: ja bym nie dzwoniła, jeśli zdecydowałabym się zamieszkać gdzieś blisko ruchliwej ulicy (jak byóo w tym przypadku) @name: zgadza ssię, ze tak nie jest, le kupując nieruvchomość trzeba brać pod uwagę uciążliwość sąsiedztrwa. Tak samo jakbym kupiła działkę w sąsiedztwie Szadółek iburzyłabym się, że smród ...
@Leonptak: Nie wiem skąd informacje o ilości pociągów kilkadziesiąt lat temu, i o tym ze nikt nie narzekał ale wątpię w to bowiem blok istnieje już co najmniej te wspomniane przez Ciebie 30 lat, ale warto zauważyć, że ustrój się jakby trochę zmienił i teraz nie jest tak, że można robić co się chce nie patrząc na to czy szkodzi czy nie szkodzi się tym innym
ewka ma rację.Te tory były tam już przed wojną.Wtenczas nikt się nie budował parę metrów od owych torów.20-30 lat temu po tych torach przewijało się 3 razy więcej taboru i nikt nie narzekał na hałas.
@stefan: skoro ktoś świadomie kładzie głowę na szynie dlaczego ktoś inny miałby usuwać te szyny na swój koszt ? :/[/quote] Gdybym ktoś jeździł głośnym np. samochodem po ulicy przy Twoim domu załóżmy, że jeszcze w nocy tak np o 2 bo o tej godzinie najbardziej są pociągi uciązliwe, to wezwałbyś policje bo ktoś zakłóca Ci Twój spokój i słusznie bo masz do tego prawo, ale czy w tym wypadku argumentem dla hałasu byłby fakt, że ta droga jest dłużej niż Twój dom ? Chyba nie logiczne i to bez znaczenia gdzie ten dom jest wszystko bowiem ma swoje normy i prawo do spokoju. Po coś są ustawy pozdrawiam
Tyle że wszystko jest dopuszczalne w granicach normy... które wyraźnie określają ustawy o ochronie środowiska, jednak ktoś ustalił normy które nie powinno się przekraczać, to niech są one przestrzegane
Do kogo pretensje teraz? Tak to jest jak się ludzie połaszczą na tanie działki i biorą za pół darmo a to przy szosie (obwodnicy) a to przy torach. A potem krzyk: hałas, smród i inne niedogodności. Mysleć przed a nie po.
Ja mieszkam po drugiej stronie torów od ul spółdzielców i też bardzo przeszkadza nam ten hałas szczególnie w nocy gdzie wszystko w mieszkaniu się trzęsie!!! i nie można spokojnie spać!!!
@kartuzy.info: skoro ktoś świadomie kładzie głowę na szynie dlaczego ktoś inny miałby usuwać te szyny na swój koszt ? :/
Ktoś w końcu zainteresował się tą sprawą, ukłon w stronę Redakcji, ale jak widać osoby odpowiedzialne za nasze zdrowie "umywają ręce", ile razy trzeba powtarzać że tańsze jest zapobieganie niż późniejsze leczenie ? Skoro UG nie ma wystarczających środków to na pewno znajdzie ją Wspólnota ;)
@sis3r: no tak, przepraszam, to też powinnam wziąć pod uwagę, A jeśli przy zakupie działki nie sprawdziłam tego to mam za swoje @sis3r: ja nie wiem
@sis3r: Nie nie wiadomo kto mieszka ? nie sądzę żebyś oceniał kogoś kogo nie znasz, przecież to jest forum, i z pewnością używasz argumentów tylko merytorycznych, a nie kierujesz się emocjami czy plotkami, niech jednostki nie świadczą o ogóle Pozdrawiam
@name: Przeciesz nie było pomiaru to skąd wiesz, że są przekroczone??? @name: Zależy jak wiatr zawieje:):):) Normalne to jest, kiedyś nie wyżucałem śmieci w mieszkaniu przez 2 tygodnie.. Raz jak słonce przyświeciło to aż na klatce schodowej waliło:):) To co dopiero Szadółki, gdzie miliony takich śmieci... @ines_ka: Jeśli był plan zagospodarowania przestrzennego w którym miała występować tam droga krajowa, wojewódzka, powiatowa o dopuszczalnej masie samochodów jeżdżących tam powyżej 3,5 T to naprawde nie ma znaczenia że byłaś tam wcześniej choć mogła to być droga polna.... Moim zdaniem mieszkańcy mogą mieć pretensje tylko do samych siebie, a z drugiej strony w tym bloku to wiadomo kto mieszka:) Pozdrawiam PKP:)