Radni gminy Somonino zrobili ukłon w stronę mieszkańców i zdecydowali się utrzymać wysokość podatków od nieruchomości na dotychczasowym poziomie. Opłaty za środki transportu wzrosną zaś symbolicznie. Samorządowcy oszczędzą więc kieszenie obywateli, ale sprawdzą za to czy składane przez nich deklaracje podatkowe są zgodne z prawdą. Ich autentyczność budzi wątpliwości części rajców.
W programie czwartkowej sesji Rady Gminy Somonino znalazła się m.in. uchwała związana z przyjęciem nowych stawek podatku od nieruchomości, posiadania psów i opłaty miejscowej. Już na początku obrad wójt Marian Kryszewski wniósł jednak o wycofanie tego punktu i utrzymanie stawek na dotychczasowym poziomie. Przyklasnął temu zarówno przewodniczący rady i wszyscy pozostali jej członkowie.
- Podwyżka opłat w tym roku miała być nieznaczna, bo zaledwie o 0,9 procenta, w związku czym uznaliśmy, że więcej będzie z tego tytułu biurokracji, przeliczeń i innej dokumentacji niż jest to warte. Zauważyliśmy też jednak, że nie wszystkie podmioty czy osoby fizyczne opłacają podatek w takim wymiarze, w jakim powinien być naliczony. Właściciele firmy czy nieruchomości zobowiązani są uwzględnić w deklaracji wszystkie zmiany, a często się tak nie dzieje, przez co gminie uciekają pieniądze - wyjaśnia Andrzej Regliński.
Zamiast kolejnego, marginalnego wręcz podniesienia opłat somonińscy radni uznali więc, że warto skupić się na weryfikacji samych deklaracji i sprawdzić czy wskazana podstawa opodatkowania jest zgodna z rzeczywistością czy też nie. Nie wiadomo jednak jeszcze czy będą to kontrole wyrywkowe czy też analiza będzie miała charakter kompleksowy. Ma to być przedmiotem kolejnych ustaleń w tym temacie.
Trudno też na tę chwilę stwierdzić, jak duża może być skala przekłamań czy nieścisłości w deklaracjach podatników z gminy Somonino.
- Odpowiedź na to pytanie poznamy za jakiś czas, choć wydaje mi się, że może to być nawet w granicach 100.000 złotych. To właśnie chcemy sprawdzić - dodaje przewodniczący Regliński.
W czasie sesji przyjęto za to stawki podatku od środków transportu, choć i w tym wypadku trudno mówić o odczuwalnej podwyżce. W zależności od rodzaju pojazdu, opłaty te wzrosną w przedziale do 5 do 26 zł w skali roku.
Niech pan Andrzej Regliński najpierw u siebie zrobi porządek w zakładzie nie oszukuje Urząd Skarbowy ,pracowników a potem robi porządek w gminie.