Czego boi się wójt? - pytają mieszkańcy gminy Stężyca, którzy wciąż nie potrafią zrozumieć sensu wydanego przez niego zarządzenia o zakazie organizacji spotkań wyborczych m.in. na terenie świetlic wiejskich. Jak zaznaczają, zarówno sami mieszkańcy, jak i kontrkandydaci obecnego wójta, to utrudnianie kampanii wyborczej. Tym bardziej, że jak wynika z wytycznych PKW, zarządca np. świetlicy wiejskiej ma obowiązek zapewnić wszystkim zainteresowanym dostęp do takich miejsc. Jak całą sprawę komentuje Tomasz Brzoskowski?
Według wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej z 12 lutego, nieodpłatne korzystanie przez komitety wyborcze, uczestniczące w wyborach organów jednostek samorządu terytorialnego, z pomieszczeń na spotkania z wyborcami i miejsc na ekspozycję materiałów wyborczych, którymi dysponują jednostki samorządu terytorialnego i podmioty przez nie prowadzone nie narusza zasad finansowania kampanii wyborczej pod następującymi warunkami:
Tymczasem 8 marca br. wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski wydał swoje zarządzenie, zakazujące organizacji spotkań wyborczych w obiektach publicznych.
- Zakazuje się wykorzystywania (w tym wydzierżawiania, wynajmowania, użyczania oraz oddawania w użytkowanie) nieruchomości wchodzących w skład gminnego zasobu nieruchomości Gminy Stężyca w celu prowadzenia agitacja wyborczej, w szczególności na spotkania, zebrania, zgromadzenia z wyborcami (mieszkańcami), do nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób (w tym do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego) oraz na ekspozycję materiałów wyborczych - czytamy w zarządzeniu.
Zarządzenie spotkało się z oburzeniem mieszkańców, ale też kontrkandydatów Tomasza Brzoskowskiego w nadchodzących wyborach.
- Dla mnie zarządzenie jest absurdalne, bo nigdzie w okolicznych gminach takiego zarządzenia nie ma. Mało tego, w gminie Sierakowicach spotkania wyborcze odbywają się w szkołach popołudniami, a nam się utrudnia dostęp do świetlic. Z jednej strony pan wójt prowadzi kampanię w ten sposób, że korzysta z obiektów gminnych - z urzędu gminy, ze szkoły w Klukowej Hucie czy ostatnio ze szkoły w Gołubiu i placu przed szkołą, prezentując, gdzie powstania nowa szkoła, a nam nie pozwala spotykać się z mieszkańcami, którzy chcą się z nami spotykać. Chcą zobaczyć, co mamy do zaprezentowania. To jest nie fair. To jest nieuczciwe. Wybory polegają na to, że każdy z kandydatów przedstawia swój program i mieszkańcy mają prawo wyboru. W tej chwili nam się to uniemożliwia. Niemniej, spotkania z mieszkańcami się odbędą. Tam, gdzie mieszkańcy będą chcieli się z nami spotkać, tam się spotkamy. W najbliższym tygodniu mamy jedno spotkanie w Borucinie w prywatnym domu. Jeśli nie możemy spotkać się w świetlicy, to spotkamy się w prywatnym domu. W Gołubiu mamy prywatną salę i będziemy sobie w ten sposób radzili - podkreśla Ireneusz Stencel.
Jak zaznaczył, komitet odwoła się od zarządzenia wójta do Komisarza Wyborczego.
- To nie są prywatne świetlice pana wójta, to są świetlice naszych mieszkańców i oni mają prawo się z nami spotykać - podsumowuje Ireneusz Stencel.
Jak swój zakaz komentuje wójt Tomasz Brzoskowski?
- Nie zabraniamy różnego rodzaju spotkań. Takie spotkania się odbywają na terenie gminy, różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, rozrywkowe. Jeśli chodzi o te kwestie, sołtysi często mieli problemy i nie chcieli sami organizować, dlatego odgórne, że agitacji politycznych w miejscach publicznych, w budynkach, świetlicach nie będzie. Ja też jestem kandydatem, sam siebie wykluczyłem siebie z takich możliwości. Także z tego nie będziemy korzystać, stąd takie zarządzenie - komentuje Tomasz Brzoskowski.Reklama
Stwierdziliśmy jednak, że jako wójt ma "przewagę", bo może spotkać się z mieszkańcami w obiektach gminnych jako urzędujący obecnie włodarz gminy.
- Zebrania wiejskie się już odbyły. Nasi sołtysi nie chcieli nawet tego organizować, a więc aby to ujednolicić, wydałem takie zarządzenie. pozostałe osoby mogą się spotykać - odparł wójt.
Pozostaje więc czekać na odpowiedź komisarza wyborczego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze