Reklama

Stężyca. PKW swoje, a wójt swoje. Co z zakazem organizacji zebrań wyborczych w świetlicach wiejskich?

19/03/2024 10:53

Czego boi się wójt? - pytają mieszkańcy gminy Stężyca, którzy wciąż nie potrafią zrozumieć sensu wydanego przez niego zarządzenia o zakazie organizacji spotkań wyborczych m.in. na terenie świetlic wiejskich. Jak zaznaczają, zarówno sami mieszkańcy, jak i kontrkandydaci obecnego wójta, to utrudnianie kampanii wyborczej. Tym bardziej, że jak wynika z wytycznych PKW, zarządca np. świetlicy wiejskiej ma obowiązek zapewnić wszystkim zainteresowanym dostęp do takich miejsc. Jak całą sprawę komentuje Tomasz Brzoskowski?

Według wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej z 12 lutego, nieodpłatne korzystanie przez komitety wyborcze, uczestniczące w wyborach organów jednostek samorządu terytorialnego, z pomieszczeń na spotkania z wyborcami i miejsc na ekspozycję materiałów wyborczych, którymi dysponują jednostki samorządu terytorialnego i podmioty przez nie prowadzone nie narusza zasad finansowania kampanii wyborczej pod następującymi warunkami:

  • korzystanie z tych pomieszczeń i miejsc przez kogokolwiek jest z zasady nieodpłatne, zgodnie z decyzjami właściwych organów obowiązującymi w dniu ogłoszenia postanowienia o zarządzeniu wyborów (tj. w dniu 29 stycznia 2024 r.),
  • dysponenci pomieszczeń i miejsc zapewniają wszystkim zainteresowanym podmiotom, w tym wszystkim komitetom wyborczym, równy do nich dostęp na jednakowych zasadach,
  • korzystanie z pomieszczeń i miejsc nie narusza zakazów prowadzenia agitacji wyborczej określonych w art. 108 par 1 i 2 Kodeksu wyborczego. 

Tymczasem 8 marca br. wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski wydał swoje zarządzenie, zakazujące organizacji spotkań wyborczych w obiektach publicznych. 

Reklama

-  Zakazuje się wykorzystywania (w tym wydzierżawiania, wynajmowania, użyczania oraz oddawania w użytkowanie) nieruchomości wchodzących w skład gminnego zasobu nieruchomości Gminy Stężyca w celu prowadzenia agitacja wyborczej, w szczególności na spotkania, zebrania, zgromadzenia z wyborcami (mieszkańcami), do nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób (w tym do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego) oraz na ekspozycję materiałów wyborczych - czytamy w zarządzeniu. 

Zarządzenie spotkało się z oburzeniem mieszkańców, ale też kontrkandydatów Tomasza Brzoskowskiego w nadchodzących wyborach. 

Reklama
- Dla mnie zarządzenie jest absurdalne, bo nigdzie w okolicznych gminach takiego zarządzenia nie ma. Mało tego, w gminie Sierakowicach spotkania wyborcze odbywają się w szkołach popołudniami, a nam się utrudnia dostęp do świetlic. Z jednej strony pan wójt prowadzi kampanię  w ten sposób, że korzysta z obiektów gminnych - z urzędu gminy, ze szkoły w Klukowej Hucie czy ostatnio ze szkoły w Gołubiu i placu przed szkołą, prezentując, gdzie powstania nowa szkoła, a nam nie pozwala spotykać się z mieszkańcami, którzy chcą się z nami spotykać. Chcą zobaczyć, co mamy do zaprezentowania. To jest nie fair. To jest nieuczciwe. Wybory polegają na to, że każdy z kandydatów przedstawia swój program i mieszkańcy mają prawo wyboru. W tej chwili nam się to uniemożliwia. Niemniej, spotkania z mieszkańcami się odbędą. Tam, gdzie mieszkańcy będą chcieli się z nami spotkać, tam się spotkamy. W najbliższym tygodniu mamy jedno spotkanie w Borucinie w prywatnym domu. Jeśli nie możemy spotkać się w świetlicy, to spotkamy się w prywatnym domu. W Gołubiu mamy prywatną salę i będziemy sobie w ten sposób radzili - podkreśla Ireneusz Stencel.
Ireneusz StencelIreneusz Stencel

Jak zaznaczył, komitet odwoła się od zarządzenia wójta do Komisarza Wyborczego. 

Reklama

- To nie są prywatne świetlice pana wójta, to są świetlice naszych mieszkańców i oni mają prawo się z nami spotykać - podsumowuje Ireneusz Stencel. 

Jak swój zakaz komentuje wójt Tomasz Brzoskowski?

- Nie zabraniamy różnego rodzaju spotkań. Takie spotkania się odbywają na terenie gminy, różnego rodzaju wydarzenia kulturalne, rozrywkowe. Jeśli chodzi o te kwestie, sołtysi często mieli problemy i nie chcieli sami organizować, dlatego odgórne, że agitacji politycznych w miejscach publicznych, w budynkach, świetlicach nie będzie. Ja też jestem kandydatem, sam siebie wykluczyłem siebie z takich możliwości. Także z tego nie będziemy korzystać, stąd takie zarządzenie - komentuje Tomasz Brzoskowski. 

Reklama
Tomasz BrzoskowskiTomasz Brzoskowski

Stwierdziliśmy jednak, że jako wójt ma "przewagę", bo może spotkać się z mieszkańcami w obiektach gminnych jako urzędujący obecnie włodarz gminy. 

- Zebrania wiejskie się już odbyły. Nasi sołtysi nie chcieli nawet tego organizować, a więc aby to ujednolicić, wydałem takie zarządzenie. pozostałe osoby mogą się spotykać - odparł wójt. 

Pozostaje więc czekać na odpowiedź komisarza wyborczego. 

Czy gmina powinna udostępnić lokale na spotkania wyborcze?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/04/2024 09:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości