Reklama

Strażacy pożegnali dha Bronisława Firkusa - wieloletniego prezesa OSP Nowe Czaple

W minionym tygodniu w wieku 65 lat na wieczną służbę odszedł zasłużony strażak, wieloletni członek i prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowych Czaplach, człowiek czynu o wielkim sercu dla bliźnich - dh Bronisław Firkus. W sobotę na miejsce wiecznego spoczynku odprowadzili go rodzina, przyjaciele oraz licznie zgromadzona brać strażacka.

Uroczystości pogrzebowe druha Bronisława Firkusa odbyły się w sobotę, 224 października. Uczestniczyli w nich rodzina, przyjaciele, przedstawiciele oraz  brać strażacka. Ostatnią drogę pokonał na barkach młodszych druhów. 

-  Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci dh Bronisława Fierkusa, który odszedł z szeregów Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowych Czaplach, której był członkiem od 1973 roku, a przeżył 65 lat.  W trakcie prawie 40-letniej przynależności przeszedł odpowiednie przeszkolenie jako członek czynny a w trakcie pełnił funkcję Prezesa jednostki OSP przez dwie kadencje i różne funkcje z Zarządzie OSP.  Dh Bronisław widział potrzebę społecznego działania i niesienia pomocy ludziom zagrożonym przez pożar poprzez swą społeczną służbę w ochronie przeciwpożarowej, którą pełnił do ostatnich dni, ale również nie stronił od przyjmowania i realizowania zadań na rzecz społeczności lokalnej, w tym szczególnie był wykonawcą zadań związanych z budową strażnicy, bieżących prac modernizacyjnych i remontowych. Gdy jednostka nie posiadała własnego samochodu nieodpłatnie świadczył transport do działań ratowniczych i szkoleń własny ciągnik z przyczepą. Czynił wiele starań o odpowiednie wyposażenie w sprzęt w tym samochód pożarniczy - wspominała brać strażacka w mowie pogrzebowej. 

Reklama

Jak kontynuowali strażacy, dh Bronisław pomagał potrzebującym tak jak umiał i jakie miał możliwości. Był bardzo dobrym i przyjaznym sąsiadem łączył działalność społeczną w OSP z pracą na własnym gospodarstwie. 

- Dh Bronisław w swoim życiu i postępowaniu był człowiekiem zaangażowanym. Jego cechy osobiste zjednywały mu innych członków do aktywnej działalności na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej w różnej formie na rzecz swojej OSP i ochrony przeciwpożarowej.  Rok 2006 był również dla Zmarłego nie tylko uznaniem jego pracy społecznej, ale również mobilizowało go to do dalszej pracy, gdyż jednostka w uznaniu swoich zasług otrzymała sztandar, który to dziś oddaje mu ostatnią cześć - akcentowali podczas uroczystości pogrzebowej strażacy. 

Reklama

- Nie sposób w tak smutnym dla nas dniu oddać pełnej działalności zmarłego w okresie prawie 40 - letniej jego szlachetnej, bezgranicznej i bezinteresownej działalności. Z racji swojego doświadczenia wielokrotnie uczestniczył w akcji gaszenia pożarów w rejonie działania swojej jednostki.  Poprzez swoje zaangażowanie, własnym przykładem przyczyniał się niejednokrotnie do ograniczenia rozmiaru pożarów i uratowania zagrożonego zdrowia, życia ludzi i mienia - kontynuowali. 

Pasję do pożarnictwa i bezinteresownej pomocy innym dh Bronisław Firkus wszczepił praktycznie całą rodzinę.  

Reklama

- W ostatnim okresie czasu stan zdrowia nie pozwalał już Zmarłemu na aktywny udział w bezpośrednich działaniach gaśniczych. Zawsze żywotnie interesował się działaniami młodszych druhów.  Każdy z nas jest tyle wart ile może pomóc drugiemu człowiekowi i taki właśnie był dh Bronisław. Dlatego wyrażamy mu poprzez swoją obecność wdzięczność i podziękowania.  W uznaniu swych zasług odznaczony był odznaką „Strażak Wzorowy", Brązowym, Srebrnym i Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.  Obecność delegacji i pocztu sztandarowego OSP Nowe Czaple, pocztów OSP gminy Stężyca i OSP Brodnica Górna na dzisiejszej uroczystości pogrzebowej zaświadczają o tym, że dh Bronisław w pełni był oddany społecznej pasji strażaka.  Jest to również cześć jaką w okresie swego życia oddałeś społeczeństwu Nowych Czapli i okolic - zaznaczali strażacy. 

- Dzisiaj, po raz ostatni, na barkach młodszych druhów przebyłeś drogę, którą wielokrotnie zmierzałeś. Jako kolega wezwałeś nas na ostatnią zbiórkę.  Jako rycerze św. Floriana swoją obecnością wyrażamy ci podziękowanie za to, co zrobiłeś dla naszej OSP oraz społeczności Nowych Czapli i okolic.  Jesteśmy tu, aby oddać ci ostatnią posługę, na którą w pełni zasłużyłeś - podsumowała brać strażacka żegnając jednego ze swoich druhów. 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości