Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hej witam wszystkich!!!! Nie rozumiem dlaczego o tej Krzesznej tak głośno? Jeżeli przypatrzeć się bliżej miejscu i sytuacji w jakij wykonane są te fotki to od razu widać ze to robota konkurencji!!!! A może by tak trzeba w druga stronę i przypatrzeć sie sobotnim festynom rodzinnym gdzie co niektórzy do domu bez butów wracaja!!!! Wstyd!!!!! panie przestrzegający prawa.
WK nie podejrzewałem sklepikarzy o takie złośliwości. Ale człowiek człowiekowi wilkiem.
i po co te komentarze...tak jest przy kazdym sklepiku w kazdej wsi....hihihihi.....a w mezowie pan od carosa postawil pijaczkom laweczki i szalecik ale na "prywatnej posesji" tuz kolo jego sklepu i juz....wszyastko zgodnie z tzw "prawem"....hihihihi...interes sie kreci.....
jaaacieee WK ja bym na to nie wpadła :razz: ale fakt tak jest wszędzie i tak szybko to się nie zmieni :???:
alez oczywiscie w rowach tyle smieci lezy do zebrania ,ze wystarczy dla musowo-pijacych-od-sniadania a wez sobie wyobraz sytuacje: ja mam sklep,sasiad ma sklep,ja funduje kilka win miejscowym menom ale prosze zeby kupili u sasiada i wypili w okolicy sasiada sklepu,daje po 50 zeta dodatkowo za bojke fingowana i troche wrzaskow. dzwonie na policje i kto jest ujajany? ano sasiad pakuje tobolki ,sloiki z zupami i co tam ma na polkach i won na bezrobocie.
Dobrze prawi WK. Na to, że pijaczki drobne pod sklepem piwsko i kwasy chleją - obsługa sklepu wpływu nie ma. Niesprawiedliwością byłoby jakieś karanie właściciela, czy odbieranie koncesji za to, że pełnoletni w końcu żul wypił zawartość kartona po wyjściu ze sklepu, padł na glebę i szpeci otoczenie. Tu raczej zaczyna się kompetencja zupełnie innych służb: straży miejskiej, gminnej, czy policji. Jeżeli zaś chodzi o kary dla tych ochlapusów, to nadal uważam, że kara w postaci kilkudziesięciu godzin społecznej pracy na rzecz miasta, wioski, gminy, albo jakiejś placówki typu szkoła, przedszkole, czy przychodnia - to najlepsza metoda. Czynności proste, nie skomplikowane, ale użyteczne (sprzątanie, malowanie ogrodzenia itp) A metoda "gnojenia konkurencji przez donosy" to faktycznie świństwo !
jaWam cos powiem bo widze ,ze specjalnie sie zalogowaliscie zeby w tym temacie napisac. sie nie ma czym przejmowac pod kazdym sklepem taki folklor jest i jeszcze dlugo bedzie takie lokalne centrum kultury z piwem w tle Antoni ,Twoje recepty sa dobre tylko ,ze sklepow nie bedzie .jak kononowicz tylko bys zamykal i likwidowal.a to jest czyjes miejsce pracy ,ktore daje tez prace i place innym.sluzy turystom i mieszkancom.wiec z tym zamykaniem to moze ostrozniej bo porobie zdjecia pod biedronka i wtedy bedziesz luksusowe towary w oszonie kupowal. od gonienia pijaczkow jest policja i tyle ewentualnie straz miejska CO MNIE MOZE OBCHODZIC ,ZE POD MOIM WARSZTATEM CZY SKLEPEM KTOS LYKA PIWO?A CO JA MAM ISC SIE BIC Z NIM? wisi tam w sklepie taka kartka"w sklepie i obrebie sklepu zakaz spozywania alkoholu"? no to wystarczy.moga naskoczyc sklepowemu. [ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 21:30 ] utrata koncesji na alkohol co prawda nie oznacza zamkniecia ale moze oznaczac. A CO TO ZA SKLEP BEZ PIWA? [ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 21:37 ] na wybiku: pod biedrona pija i szczaja pod carosem pija i szczaja pod lasem kolo sklepu pija i szczaja w calej Polsce pod sklepami pija i szczaja a co akurat afera z krzeszna? pewno wlasciciel komus podpadl albo ktos inny jest znajomym kogos i ktos postanowil zrobic mu kuku
Zgadzam się z jagą.Tu chdzi o wyłączne interesy jednego mieszkańca,innych to wogóle nie interesuje,nie maja na to czasu.Sklep w Krzesznej jest jednym z najlepiej zaopatrzonych w okolicy z bardzo miłą obsłuą.Skoro komuś nie odpowiada niech sie wyprowadzi wiadomo gdzie....... :lol: .Wszystkim,by wyszło to na dobre.
Tak na prawdę, to wcale nie o pijaczków chodziło w tym tekście. Często bywam w tym sklepie: jest czysty, zadbany, bardzo dobrze zaopatrzony... Nigdy nie widziałam, by małolatowi sprzedawano alkohol czy fajki. Kto odwiedza Krzeszną, doskonale widzi, z jakiego miejsca zostały wykonane te zdjęcia. Nie chodzi o pijaczków, tylko o wykończenie, lub choćby tylko osłabienie konkurencji cudzymi rękami. Scenki takie jak te ze zdjęć można znaleźć nie tylko tutaj. Problem jest i pewnie trwać będzie do końca świata, bo po jednych pojawiają się inni nietrzeźwi. Uważam, że należałoby lepiej poznać tę konkretną sytuację przed wypuszczeniem takiego tekstu. Pozdrawiam.
Jo tyż... :mrgreen: bo zawsze mają coś do powiedzenia nawet jak człowiek niechce ich słuchać to musi :???:
fakt oni to wszędzie stwarzają zagrożenie :???: ja osobiście jak widzę takich pijaków przed sklepem to omijam go i ide do następnego :razz:
Bądź na torach wtedy wydaje im się ze to schody i że są takie długie a poręcz taka niska... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: To taki żarcik[tak mi się jakoś skojarzyło z dowcipem] :rolleyes:
tak jest ja się podpisuje pod propozycja krecika-przynajmniej nie mieliby tyle czasu na picie :razz: i jeszcze ten straznik niech ich tą miotła pogania czasami :razz: [ Dodano: Czw 02 Sie, 2007 14:01 ] a swoja droga to jak sa pijani to się nic złego nie stanie :?: :?: wg mnie to stwarzaja jeszcze większe zagrozenie np na ulicy-ot choćby w drodze powrotnej do domu :neutral:
Popieram krecik też tak uważam ;) Takie pijaczki są bezkarne, i z nikogo sobie nic nie robią :neutral: może to by coś dało :rolleyes:
No tak sobie pomyślałem, że gdyby rozdać miotły, łopaty i grabie za pokwitowaniem, ubrać "delikwentów" w kamizelki odblaskowe i do nadzoru przydzielić strażnika miejskiego ( wreszcie odpowiedzialna funkcja) to nic specjalnie złego stać by się nie mogło.... No może jeszcze na wstępie godzinne szkolenie-instruktaż z zakresu BHP i bezpiecznej obsługi przydzielonych narzędzi. Potem, żeby nie zniechęcić 6 godzin pracy przy czynnościach porządkowych. I tak ze 14 dni. Jednym słowem przyjemne z pożytecznym :grin:
no dobra..to jak nie policja to zabrac koncesje wlascicielowi sklepu....zdjecia sa wiec dowod w sprawie jest....hehehehe.....a sprzedawca wie ze jak pija kolo sklepu to madzwonic po szeryfow......hehehehe
masz rację, to po prostu menele , a tych nie brak! [ Dodano: Sro 01 Sie, 2007 16:08 ] tak kara by była, tylko dla kogo, kreciku? Pomyśl kto by wziął na siebie taką odpowiedzialność, niechby ,nie daj boże, zdarzyłby się wypadek.....
Ale gdyby zastosować po 50 godzin prac użytecznych....na przykład porządkowych : zamiatanie ulic, opróżnianie koszy, strzyżenie trawników itp.... To byłaby skuteczniejsza kara.
Ja myśle, że Policja tutaj nic nie wskóra... to tak jak w Kartuzach przed Biedronką... byli i będą tam pic... tak samo tam. Co mu zrobią? nic... mandat? nie odstraszy, bo i tak nie zapłaci, bo nic nie ma... koło się zamyka... Pozdrawiam, L1
pusccie tam policjantow z kartuz a nie ze stezycy...ci zrobia porzadek z pijaczkami....hehehe
Hej witam wszystkich!!!! Nie rozumiem dlaczego o tej Krzesznej tak głośno? Jeżeli przypatrzeć się bliżej miejscu i sytuacji w jakij wykonane są te fotki to od razu widać ze to robota konkurencji!!!! A może by tak trzeba w druga stronę i przypatrzeć sie sobotnim festynom rodzinnym gdzie co niektórzy do domu bez butów wracaja!!!! Wstyd!!!!! panie przestrzegający prawa.
WK nie podejrzewałem sklepikarzy o takie złośliwości. Ale człowiek człowiekowi wilkiem.
i po co te komentarze...tak jest przy kazdym sklepiku w kazdej wsi....hihihihi.....a w mezowie pan od carosa postawil pijaczkom laweczki i szalecik ale na "prywatnej posesji" tuz kolo jego sklepu i juz....wszyastko zgodnie z tzw "prawem"....hihihihi...interes sie kreci.....