Reklama

Tor z przeszkodami, czyli ścieżki rowerowe po kartusku

05/09/2008 14:27
Niebywałe jest, jak projektanci rozplanowali ścieżki rowerowe w Kartuzach. Można domniemywać, że albo nie opuszcza ich humor, albo inwestycje te nie do końca zostały przemyślane. Jedno jest pewne - trasy te są kompletnie nieprzejezdne.

Pomijając fakt, iż wycieczka rowerowa po Kartuzach kończy się po przejechaniu kilkadziesiąt metrów, to w dodatku rowerzysta na swojej drodze może napotkać wszelkiego rodzaju urozmaicenia, jak znaki drogowe, czy śmietniki postawione na trasie. Mam tu na myśli okolice Ronda Kartuzów (dawniej rondo Gołuńskiego) w Kartuzach.

Inna droga rowerowa w Kartuzach z urozmaiceniem znajduje się przy ulicy Mściwoja II. Tam z kolei trasa kończy się na... krzakach, które znajdują się przy parkingu koło szkoły. W dodatku nie postawiono żadnego znaku, który informowałby o kończącej się ścieżce.

Zapytaliśmy się w kartuskim urzędzie, jak to jest z tymi drogami rowerowymi w Kartuzach.

- Problem po części leży w kwestii zabudowania Kartuz - stwierdził Dariusz Las, dyrektor wydziału kultury, sportu i organizacji pozarządowych. - Niektóre uliczki są na tyle wąskie, że po prostu nie ma możliwości postawienia tam szlaków rowerowych, których bardzo byśmy chcieli. Natomiast jeżeli chodzi o wszelkie przeszkody na tych trasach, to niestety, ale drogi te były robione przy okazji modernizacji ciągów komunikacyjnych i po prostu nie wystarczyło miejsca na pas zieleni, na którym mogłyby zostać postawione te znaki. Dlatego też wyszło tak, a nie inaczej.

Nasuwa się więc tylko jedno pytanie - po co robić coś, co nie przynosi żadnego efektu.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    antek - niezalogowany 2008-09-11 22:17:07

    ale to juz bylo, a przynajmniej o znakach: http://kafo.pl/viewtopic.php?id=7111&p=4 @szucio: widac chlopie ze malo jezdzisz po swiecie na rowerze. obojestne jest to w jakiej jest odleglosci sciezka rowerowa od asfaltu, w polsce i na swiecie stosuje sie glownie kolor czerwony do oznaczania sciezek, ewentualnie onacza sie ją specjalnym oznaczeniem lezacego rowerzysty, lub stosuje sie jedno i drugie. Wiec na Twoja prosbe, pisze Ci jedz po czerwonym. I dostosuj predkosc jazdy do warunkow, zeby nikogo nie potracic na rowerze, albo wykup OC ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DIC CARS - niezalogowany 2008-09-07 22:09:00

    POdobną sytuację mamy przy cmentarzu (u. Wzgórze Wolnosci) gdzie właśnie ukończono - położono nowy chodnik - kostkę. Tutaj nikt nie przewidział ścieżek rowerowych (Podobnie jak i ronda - co zdecydowanie pozwoliłoby uniknąć codziennych porannych korków w tym miejscu). Bo po co? (Ciekawe który Radny jeździ na rowerze?) A co dopiero gdyby któreś z dzieci z SP2 planowało sobie przyjechać do szkoły na rolkach lub rowerze ... W Kartuzach nie mamy też skate parku... a mógłby być/powstać niewielkim sumptem przekształcając/odnawiając nawierzchnie na uliczkach pl. Solidarności (miasteczko ruchu drogowego)... kawałek już położono.. pożądane było by wylanie nowego gładkiego asfaltu w ten sposób aby można było jeździć dookoła parku (a nie tylko "w tą i z powrotem"). Inną kwestią jest to jakie towarzystwao zbiera się na znajdujących się tu ławeczkach (chlory i młodzież spożywająca różne jeszcze im niedozwolone rzeczy. ... Mam pytanie czy po ów miasteczku można jeździć skuterami? Osobiście sądzę, że nie. ... ale po rozum pójdziemy gdy dojdzie do poważniejszych wypadków. Albo rolki albo skutery....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usunięte 14 - niezalogowany 2008-09-06 21:47:01

    tia zawsze jakiś nieudacznik się pcha na stołek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości