Obecna stara szkoła mieści się w budynku gospodarczym należący do byłego, prawdopodobnie niemieckiego, majątku rolnego. Tuchomska oświatowa placówka rozpoczęła swoją działalność w 1959 roku. Już wówczas pisano w kronikach o potrzebie budowy nowej szkoły. Pomimo przeprowadzonych modernizacji obiekt nie spełnia swojej roli pod względem technicznym, nie mówiąc już o panującej tam ciasnocie. Budowę wymarzonej szkoły rozpoczęto w marcu. Teraz nowy budynek jest już w stanie surowym zamkniętym.
Powierzchnia użytkowa tego budynku to ponad 900 metrów kwadratowych. Jest on budowany w technologii nowoczesnej, przede wszystkim dotyczy to jego zapotrzebowanie na energię.
- 5 marca br. została podpisana umowa na wykonanie prac budowlanych. Już po tygodniu wykonawca wszedł na plac budowy. 30 kwietnia zawieszono wiechę, a w tej chwili budynek jest już w stanie surowym zamkniętym. Tempo prac jest imponujące. Pierwotny plan przewidywał, że do 4 listopada br. skończy się budowa, ale sam budynek został wybudowany i wykończony o wiele szybciej. Sądzę, że nie będzie żadnych przesunięć terminów dotyczących całkowitego wykonania tej inwestycji – powiedział Wiesław Pałka, kierownik referatu inwestycji w żukowskim urzędzie .
Wykonawcą jest Zakład Usług Remontowo Budowlanych Apollo w Kościerzynie. Koszt inwestycji wynosi 5,7 mln złotych. Pieniądze na ten cel pochodzą w całości z budżetu żukowskiej gminy.
- W trudnym okresie pandemii 30 kwietnia br. udało nam się zorganizować skromną uroczystość podpisania aktu erekcyjnego, wmurowania kamienia węgielnego oraz zawieszenia wiechy na zakończenie budowy więźby dachowej. Chyba po raz pierwszy w historii, na pewno Tuchomia, takie wyjątkowe połączenie miało miejsce. Na zawsze wpisało się ono w historię tej placówki – stwierdziła Elżbieta Pryczkowska, dyrektorka Szkoły Podstawowej w Tuchomiu.
W nowej szkole będzie osiem sal lekcyjnych, biblioteka, sala komputerowa, jadalnia, sala do ćwiczeń, gabinet pielęgniarki, logopedy i psychologa, pokój nauczycielski oraz wielofunkcyjna sala, która ma służyć również mieszkańcom Tuchomia jako sala spotkań. Zaprojektowano również windę dla osób z niepełnosprawnością. Budynek ma być obiektem pasywnym, czyli nie będzie dużego zużycia energii.
- Aby odciążyć budżet gminy, dzięki wsparciu rodziców, napisałam dwa projekty: jeden na wyposażenie stołówki w ramach programu ministerialnego natomiast drugi na wyposażenie szkoły w narzędzia multimedialne. Czekamy na rozstrzygnięcie, mam nadzieję pozytywne tych projektów – dodała dyrektorka szkoły.
W obecnej starej szkole w Tuchomiu w klasach 0 – III uczy się 57. uczniów. Mieszczą się w czterech salach lekcyjnych, natomiast na poddaszu urządzono pomieszczenie na komputery, gdzie również jest skromny gabinet dyrektora. Nie ma sali gimnastycznej z prawdziwego zdarzenia, a szatnia mieści się w piwnicy. Warunki w szkole nie są odpowiednie na XXI wiek, mimo to atmosfera w szkole jest wyjątkowa, prawie rodzinna. Klasy są małe, więc nauczyciele doskonale znają swoich uczniów.
- Jest to atut, ponieważ możemy dzieciom poświęcić więcej czasu i zatroszczyć się o nie pod względem wychowawczym i dydaktycznym. Odkrywamy ich talenty i staramy się w miarę naszych możliwości je rozwijać. Zachęcamy do udziału w konkursach i zajęciach dodatkowych. Jeżeli któreś ma problem to pochylamy się nad nimi. Warto dodać, że bardzo dobrze układa się współpraca z rodzicami. Wszystkie dzieci w naszej szkole objęte są nauką języka kaszubskiego, co pozwala rozbudzać w nich dumę z bycia mieszkańcem tej ziemi, ale również dodatkowo finansowo wspiera gminę i szkołę – stwierdziła nasza rozmówczyni.
W ostatnich latach stale przybywa mieszkańców w Tuchomiu i Nowym Tuchomiu. Powstają nowe osiedla, do których wprowadzają się młode rodziny z dziećmi w wieku szkolnym. W związku z ciasnotą, rodzice wożą dzieci do Gdańska i Gdyni bądź do Karczemek lub Chwaszczyna.
- Szkoła powstaje w bardzo szybkim tempie. Cieszymy się niezmiernie ponieważ na naszych oczach spełniają się marzenia kilku pokoleń mieszkańców Tuchomia. W nowym budynku będzie wielka szansa na to, aby przygotować uczniów na czekające ich wyzwania, na nowoczesność, ale jednocześnie by znały swoją wartość i szanowały miejsce z którego pochodzą – podkreśliła dyrektorka Elżbieta Pryczkowska.
- Mieszkańcy Tuchomia a w szczególności dzieci z niecierpliwością czekają na efekt końcowy budowy szkoły a szczególnie na moment, kiedy zabrzmi w niej pierwszy dzwonek. Ja również czekam na tę chwilę z niecierpliwością i drżącym sercem. Obecnie trwają rozmowy na temat przyszłej organizacji szkoły – wyznała dyrektorka tuchomskiej podstawówki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skutki nie rządów PO PSL mamy do dzis.
Zaje fajne zdjęcie tego gościa z telefonem w ręku, obecny znak czasów, prace posuwają się ekspresowo, a gość pewnie w smartfonie określa położenie cegieł wg GPS.
Do komentującego powyżej, Twój umysł jest już spaprany propagandą, skoro wierzysz że Ci obecni są lepsi od tych poprzednich.
w dużym piętrowym budynku z użytkowym poddaszem tylko 8 sal lekcyjnych ???? Czyli dalej klasy 1-3 będą uczęszczały? to takie przedsięwzięcie bez sensu
W Tuchomiu powinna być szkoła ośmioklasowa.
Skutki nie rządów PO PSL mamy do dzis.
Zaje fajne zdjęcie tego gościa z telefonem w ręku, obecny znak czasów, prace posuwają się ekspresowo, a gość pewnie w smartfonie określa położenie cegieł wg GPS.
Do komentującego powyżej, Twój umysł jest już spaprany propagandą, skoro wierzysz że Ci obecni są lepsi od tych poprzednich.
w dużym piętrowym budynku z użytkowym poddaszem tylko 8 sal lekcyjnych ???? Czyli dalej klasy 1-3 będą uczęszczały? to takie przedsięwzięcie bez sensu