Reklama

TVN Uwaga o szczegółach zatrzymania pedofila z Borcza

Reporterzy TVNowskiej Uwagi poświęcili program szczegółom zajścia z udziałem 38-latka z Gdańska, do którego doszło w Borczu, jego poszukiwaniach, a także i zatrzymaniu. Jak się okazuje, zatrzymany 38-latek, odsiadywał już trzyletni wyrok za dopuszczenie się innej czynności seksualnej wobec małoletniego.

We wtorek na antenie TVN-u wyemitowano materiał dotyczący zatrzymania 38-letniego pedofila z Borcza. W programie o zajściu, do którego doszło pierwszego września, opowiadał 7-letni Igor. Jeździł on wówczas ze swoim 9-letnim kolegą, Krystian na rowerach. W pewnym momencie przyjechał do nich mężczyzna, który chciał się dowiedzieć, gdzie rosną grzyby.

- Zrobił nam zdjęcia: mnie i Krystianowi. Powiedział, że jest smutny i zapytał, czy się z nim przejedziemy. Wzięliśmy swoje rowery i pojechaliśmy kawałek - mówi dla Uwagi 9-letni Igor.

Chłopak przestraszył się, kiedy mężczyzna obnażył się przed nim, po czym uciekł do domu. O całym zajściu opowiedział swojej matce, która wraz z nim pobiegła do lasu, chcąc uratować Krystiana, który poszedł dalej z mężczyzną. Krzyki pani Kamili, matki Igora, prawdopodobnie spłoszyły 38-latka. Wtedy z lasu wyszedł 9-latek, nie miał na sobie koszulki.

- Na pytanie, czy nieznajomy coś mu zrobił, czy go skrzywdził, nic nie odpowiedział. Wsiadł na rower i pojechał prosto do domu - mówiła dla TVN-u, Kamila Gołaszewska, matka Igora.

Zaraz po zdarzeniu poinformowała policję o zajściu, która rozpoczęła poszukiwania.

- Niezwłocznie po tym zdarzeniu poprosiliśmy sąd o przesłuchanie małoletnich świadków. Podczas tej czynności prokurator doprowadził do sporządzenia bardzo szczegółowych portretów pamięciowych sprawcy. Śmiem twierdzić, że dzieci bardzo dobrze go zapamiętały. Po pierwsze te dwa rysopisy różniły się, moim zdaniem, nieznacznie. Po drugie dzieci wskazały charakterystyczny rower terenowy z czarnymi sakwami, którym poruszał się po terenie - tłumaczy Marek Kopczyński z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

Rysopis sprawcy nie został jednak rozpowszechniony, co było tłumaczone dobrem śledztwa. Natomiast dużej pomocy w odnalezieniu sprawcy udzielili mieszkańcy Borcza. Policja przesłuchała ich, dzięki czemu udało się odnaleźć potencjalnego sprawcę, który wkrótce został zatrzymany.

- Jest to 38-letni mieszkaniec Gdańska, mężczyzna był już wcześniej karany za tego typu przestępstwa. W 2001 roku odsiadywał trzyletni wyrok za dopuszczenie się innej czynności seksualnej wobec małoletniego - mówiła w programie Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.

Więcej o tożsamości 38-latka opowiedział szef kartuskiej prokuratury.

- Jest obecnie bezrobotny, utrzymuje się z oszczędności, jak to określił podczas przesłuchania. Jest kawalerem i mieszkańcem Gdańska, mieszka sam. W przeszłości imał się różnych zajęć. Ostatnio, przed zaprzestaniem pracy, był sprzedawcą w dużym sklepie - tłumaczył reporterowi Uwagi prokurator, Marek Kopczyński.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Przedstawiono mu zarzut dopuszczenia się innej czynności seksualnej wobec osoby, która nie ukończyła 15 lat, jak i też utrwalania tej czynności za pomocą aparatu. Jak mówi Marek Kopczyński, na antenie TVN-u, nie przyznał się on w całości do zarzucanych mu czynów, gdyż inaczej zrelacjonował przebieg całego zdarzenia. Czyn, którego miał dopuścić się 38-latek, zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 12.

Cały materiał obejrzeć można na stronie programu Uwaga.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości