Mieszkańcy Grzybna od lat borykają się z poważnym problemem zalewania ul. Szkolnej po intensywnych opadach. Sytuacja, która po raz kolejny pojawiła się już jakiś czas temu, powtórzyła się również podczas późniejszych deszczów, utrudniając dojazd do szkoły, cmentarza i pobliskich posesji. Mieszkańcy alarmują, że mimo zgłoszeń kierowanych do gminy problem nie został rozwiązany, a warunki przejazdu są coraz gorsze. Urząd Miejski w Kartuzach zapewnia, że inwestycja dotycząca przebudowy i odwodnienia drogi jest w trakcie przygotowań.
Ulica Szkolna w Grzybnie od dekady pozostaje jednym z najbardziej problematycznych odcinków drogowych w miejscowości. Po intensywnych opadach - zarówno tych sprzed kilku tygodni, jak i późniejszych - droga ponownie zostaje zalana. Mieszkańcy podkreślają, że sytuacja powtarza się regularnie, a obecny stan drogi nie gwarantuje bezpiecznego przejazdu.
Według relacji jednego z mieszkańców, który postanowił zareagować na powtarzający się problem, woda po opadach sięga instalacji samochodowych, powodując zwarcia i realne ryzyko uszkodzenia pojazdu. Utrudniony jest również dojazd do szkoły oraz cmentarza, a mieszkańcy nierzadko muszą omijać zalane odcinki, by dotrzeć do swoich posesji.
- Ten problem trwa 10 lat. Mieszkam tu od dekady i za każdym razem, kiedy spadnie większy deszcz, jest to samo. Zgłaszaliśmy to wiele razy do gminy, ale poza przyjazdem sprzętu do wypompowania wody niewiele się robi. Po ostatnich opadach sytuacja powtórzyła się dokładnie tak, jak wcześniej – opisuje mieszkaniec Grzybna.
Jak dodaje, mimo wcześniejszych zapowiedzi dotyczących modernizacji ul. Szkolnej, dotychczasowe prace ograniczyły się jedynie do poszerzenia pobocza przy użyciu koparko-ładowarki.
Mieszkańcy alarmują również, że po utwardzeniu nowych prywatnych działek woda utrzymuje się na drodze jeszcze dłużej niż w poprzednich latach. Zimą z kolei dochodzi do powstawania głębokich kolein i oblodzeń.
- Sąsiadka kiedyś urwała osłonę silnika na lodzie. Przyjeżdża sprzęt, żeby zrzucić lód z drogi, ale to rozwiązanie doraźne, które niczego nie zmienia na dłuższą metę - dodaje mieszkaniec.
W związku z powracającymi zgłoszeniami dotyczącymi trudnych warunków na ul. Szkolnej redakcja zwróciła się do Urzędu Miejskiego w Kartuzach o komentarz i informację o planowanych działaniach naprawczych.
W przesłanej odpowiedzi od urzędu burmistrz Kartuz potwierdza, że problem jest mu znany i że prowadzi się przygotowania do rozpoczęcia procesu inwestycyjnego. Jak wskazano, za część trudności odpowiada spływ wód opadowych z okolicznych posesji, co - według urzędu - utrudnia prawidłowe funkcjonowanie odwodnienia. Gmina przypomina, że zgodnie z art. 234 prawa wodnego właściciele prywatnych gruntów nie mogą zmieniać naturalnego odpływu wód ani kierować ich na teren sąsiedni w sposób powodujący szkody. Zgodnie z przepisami to właściciel odpowiada za usuwanie przeszkód w odpływie, jeśli wpływają one na teren sąsiedni.
Jak podaje urząd, gmina Kartuzy już w 2024 roku rozpoczęła działania przygotowawcze do przebudowy ul. Szkolnej, która obejmie m.in. wykonanie skutecznego odwodnienia.
- Pierwszym etapem było podjęcie czynności związanych z pozyskaniem dodatkowej nieruchomości, co ma umożliwić poszerzenie pasa drogowego. W 2025 roku zlecono opracowanie dokumentacji technicznej planowanej inwestycji, której realizację przewidziano na rok 2026 - możemy przeczytać w oficjalnej odpowiedzi burmistrza Kartuz, Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego.
Burmistrz podkreśla, że termin rozpoczęcia prac zależy od wielu czynników, w tym warunków atmosferycznych - roboty ziemne muszą być prowadzone w okresie suchym. Całość inwestycji ma zostać sfinansowana ze środków gminnych, których podział zostanie zatwierdzony w grudniowym budżecie.
Mieszkańcy liczą jednak, że planowane działania nie zakończą się na dokumentacji i że wieloletni problem z zalewaniem ul. Szkolnej w końcu doczeka się skutecznego rozwiązania. Jak mówią, po każdej kolejnej ulewie mają coraz mniej wątpliwości, że inwestycja jest pilnie potrzebna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe co to za mieskańcy Grzybna zgłaszają problem jak tam domów nie było?
Bo to tacy mieszkańcy Grzybna sąsiedniej gminy- z Kobysewa hehe
a co z jedno kierunkową na szkolej? przy szkole dramat z rana. na co czekamy? postawić dwa znaki i tyle!!!
Coż za rzetelność dziennikarska - to ile jest tych zalanych odcinków? I czy na pewno to ulica Szkolna?
Na zdjęciu i filmikach chodzi o jeden odcinek drogi - jest to ulica szkolna w Grzybnie, sama końcówka, tuż przy Kobysewie. Nie da się normalnie przejechać autem, dzieciaki nie mogą przejść nawet dookoła. A zimą szkoda gadać.
Z tego co pamiętam. Kiedyś były tam torfowiska. Ludzie wszędzie budują domy. Potem szok!! Woda się leje. Natury nie odzyskasz
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Sluchajcie mieszkamy za tym odcinkiem, dzieci nie zawsze mozna autem odebrac, starsze chodza ta droga, wraca ublocone z z mokrymi butami. Jest troche tych domow za, auta sie psuja, sam urwalem tam mise olejowa. Bardzo prosimy o zrobienie remontu czy najpierw podniesienie tej drogi na zime bo nie da rady inaczej. W tym tygodniu stoi tam 30cm wody!
Nie tylko szkolna jest zalana jest także problem na ulicy Rybackiej przez budowany ll etap obwodnicy przez jeżdżące duże ciężarówki nasza droga wygląda jak błotne torowisko moja córka która chodzi do szkoły do Grzybna topi się w błocie całe spodnie ma brudne gdy dojście do przejścia dla pieszych nie możemy wyjść z posesji bo same błoto jest a nie jest z tym nic robione Niech burmistrz sam zobaczy jak u nas droga wygląda Jak tak może byc że nasza ulica jest traktowana źle
Zapraszam burmistrza Kartuz do odwiedzenia ulicy szkolnej w kierunku cmentarza w Grzybnie aby zobaczył w jakich warunkach żałobnicy uczestniczą w pogrzebach , dzieci idą do szkoły itd .Proszę nie zapomnieć o kaloszach przynajmniej 30 cm jak chce przejść suchą nogą . Wydał lekką ręką bezsensownie na ślizgawkę dewastując dobry stary klimatyczny deptak w Kartuzach . Tutaj można wydać pieniądze na poprawę drogi która jest niezbędna i potrzebna .
Ciekawe co to za mieskańcy Grzybna zgłaszają problem jak tam domów nie było?
Bo to tacy mieszkańcy Grzybna sąsiedniej gminy- z Kobysewa hehe
a co z jedno kierunkową na szkolej? przy szkole dramat z rana. na co czekamy? postawić dwa znaki i tyle!!!