Reklama

Urzędnik gra na facebooku... w czasie pracy. Wirtualne dokonania Józefy Byczkowskiej

Uprawiają wirtualne ogródki, budują miasta, zamki i imperia. Robią zakupy, czytają strony internetowe i oglądają pornografię. Prowadzą korespondencję i załatwiają prywatne sprawy. Wszystko to w godzinach urzędowania. Przekonaj się, czym zajmuje się Powiatowy Rzecznik Konsumenta w Kartuzach w swoim czasie pracy.

Józefa Byczkowska to osoba wielu profesji. Zawodowo jest Powiatowym Rzecznikiem Konsumentów Starostwa Powiatowego w Kartuzach oraz prowadzi prywatny gabinet psychologiczny, w którym udziela między innymi pomocy osobom uzależnionym. Jest również biegłym sądowym z zakresu psychologii, pedagogiki i spraw konsumenckich.

Jest także osobą zaangażowaną społecznie. Od trzech kadencji zasiada w Radzie Miejskiej w Kartuzach. Przez pierwszy rok kadencji pełniła funkcję wiceprzewodniczącej rady, potem jako radna reprezentowała Klub Checz. W poprzedniej kadencji była Przewodniczącą Komisji ds. Społecznych Rady Miejskiej. Obecnie jest członkiem komisji rewizyjnej.

Od 2002 roku jest także członkiem Komisji Bezpieczeństwa i Porządku przy Staroście Kartuskim. W 2006 roku została powołana do pełnienia funkcji Reprezentanta Wojewody Pomorskiego w Radach Społecznych Zakładów Opieki Zdrowotnej w gminie Żukowo, Chmielno i Stężyca. W Gminie Stężyca pełni funkcję Reprezentanta Wojewody nadal. Z kolei w latach 2009-2012 była członkiem Gminnego Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w Gminie Chmielno. W latach 2004-2012 była również członkiem zarządu Towarzystwa Miłośników Kartuz.

Ubiegała się także o fotel burmistrza Kartuz w 2010 roku.

Jest ona osobą rozwojową, otwartą na nowe technologie. Jako jedna z pierwszych osób publicznych w powiecie prowadziła blog. Co prawda zmienił się on w materiał wyborczy, który od wyborów nie jest już aktualizowany, ale kandydatka na burmistrza Kartuz szybko znalazła nowe miejsce aktywności w internecie - portale społecznościowe. Utrzymuje na nich kontakt ze znajomymi, dzieli się swoimi złotymi myślami, chwali nowymi okularami Ed Hardy oraz gra w gry. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie robiła tego także w godzinach pracy.

- Najczęściej korzystam z facebooka. Nie mam ulubionych aplikacji na tym portalu, z których szczególnie lubię korzystać. Jak mam czas to lubię grać w gry. W czasie pracy rzadko korzystam z facebooka, aczkolwiek bywają takie sytuacje. Bywa, że korzystam z portali społecznościowych w celach zawodowych, przekazując informacje i udzielając odpowiedzi w problemach konsumenckich. Jako rzecznik konsumentów często rozwiązuję problemy "moich znajomych na facebooku", z którymi zwracają się poprzez ten portal. Osoby szukające odpowiedzi właśnie przez to medium, mają możliwość uzyskania szybkiej odpowiedzi na swoje pytania. - tłumaczy Józefa Byczkowska.

Prześledziliśmy jednak działalność rzecznika na facebooku. Choćby w ostatnich dwóch tygodniach korzystała z niego prawie codziennie. Zwykle w dni powszednie między godziną 8 a 11 oraz około godziny 14, co pokrywa się z jej godzinami urzędowania.

Najczęściej używaną przez nią aplikacją jest gra Monster World polegająca na wcielaniu się w postać potwora, który uprawia ogródek. W ostatnich trzech tygodniach Józefę Byczkowską zainteresowały także dwie nowe gry. W Wiejskim Życiu (FarmVille) utworzyła od podstaw ranczo swoich marzeń, w którym uprawia rośliny i drzewa, hoduje zwierzęta oraz produkuje przy użyciu maszyn różne artykuły. Z kolei w CityVille założyła nowe miasto, które nazwała Józefa-City i konsekwentnie rozbudowuje całą dzielnicę, w której uruchomiła już piekarnię i centrum handlowe.

Ostatnie osiągnięcia rzecznika konsumentów są imponujące. W FarmVille ukończyła zadania Szampański Toast I i Szampański Toast II, co pozwoliło jej osiągnąć 12 poziom. Prawdziwym wyjadaczem jest jednak w Monster World. Osiągnęła w nim już 60 poziom i cały czas robi słodkie interesy. Odblokowała między innymi Krzaczka-Futrzaczka, drzewo lodowe i Kręglusie.

Józefa Byczkowska jest bardzo zaangażowana w wirtualnym świecie. Choćby dzisiaj rano od godziny 8 zbierała w FarmVille plony pszenicy, a do 11 zdążyła jeszcze upiec naleśniki oraz pohandlować w Monster World. Później była niedostępna w swoim biurze.

Zapytaliśmy ją, jako osobę zajmującą się zawodowo uzależnieniami, czy nie uważa, że sama jest uzależniona od gier. Z dużym rozbawieniem odpowiedziała, że nie. Dlaczego więc gra w pracy?

W zeszłym roku rzecznik konsumentów uzyskała dochód z tytułu zatrudnienia w Starostwie Powiatowym w Kartuzach w wysokości ponad 80 tysięcy złotych. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile czasu opłacanego z pieniędzy podatników przeznacza na rozrywkę. Wiemy jednak, że aby osiągnąć wskazane poziomy w grach, trzeba było poświęcić na to co najmniej kilkaset godzin. Według rzecznika - bez zaniedbywania obowiązków służbowych.

Z wirtualnymi dokonaniami Józefy Byczkowskiej można zapoznać się na jej profilu:
https://www.facebook.com/jozefa.byczkowska

Anna Lehmann, Bartosz Kitowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dj - niezalogowany 2013-06-14 23:19:27

    @zafet123: To prawie dwa miesiące temu! :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kukuczatka - niezalogowany 2013-06-14 22:34:41

    ja proponuję wirtualną pensję wypłacaną w lajkach :D Swoją drogą ja też siedzę dużo na fejsie w pracy :cool:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    NX - niezalogowany 2013-06-14 16:09:43

    ...a co mnie obchodzi taki news. Zapewne większość bawi się w tych czasach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości