Choć maszt fotoradaru w Kartuzach na ulicy Zamkowej zamontowano już ponad rok temu. Przez trzynaście miesięcy był tylko atrapą urządzenia mierzącego prędkość pojazdów. Wszystko ze względu na to, że nie był on podłączony do sieci elektrycznej. Sytuacja uległa jednak zmianie, więc kierowcy powinni mieć się na baczności.
Trzy nowe fotoradary zostały zamontowane pod koniec października 2021 roku przy drogach powiatu kartuskiego. Jeden z nich stanął w Tuchomiu na wysokości Sklepu "Justynka", kolejny w Kartuzach przy ul. Zamkowej, a trzeci w Wieżycy na wysokości Kaszubskiego Uniwersytetu Ludowego. Ich głównym założeniem jest poprawa bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez ograniczenie prędkości przez pojazdy.
I początkowo nowe urządzenia zdawały egzamin. Na widok żółtych skrzynek kierowcy zdejmowali nogę z gazu. Szybko jednak zorientowali się, że owe skrzynki nie są wyposażone w urządzenia rejestrujące prędkość i są po prostu puste. I takie są do dziś. Jaka jest tego przyczyna.
- Wskazane fotoradary uruchomione zostaną niezwłocznie po zapewnieniu przez zakład energetyczny dostawy energii. Obecnie nie możemy wskazać konkretnego terminu, gdyż prace instalacyjne prowadzone są przez podmiot niezależny od Głównego Inspektora Transportu Drogowego - informowało w maju br. Biuro Informacji i Promocji Wydziału Komunikacji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Główny Inspektorat Transportu Drogowego najpewniej doczekał się realizacji zadania przez dostawcę energii. W czwartek trwał montaż urządzenia pomiaru prędkości w maszcie fotoradaru. A to oznacza, że miernik prędkości przy ulicy Zamkowej już działa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko przez system zamówień panujący w Energi operator ...do postawienia skrzynki przyłączeniowej musza odbyć się 2 przetargi oficjalne dostępna na bip ( projekt & wykonanie) ...de fakto wszystkie przetargi wygrywają 2-3 lokalne firmy ( zawsze te same ) ...sumaryczny koszt takiej inwestycji to ok 5-6k ale inwestor płaci ryczałtem ok 900pln reszta pokrywa Energa z naszych rach ....no i tak się kreci interes ... kilkaset metrów dale miałem okazje czekać na przyłącze ok 3 lat ( robota na 2h , kable w drodze itd ...) ...
Przetestuję chętnie jak tylko śnieg zniknie i będzie możliwa jazda moto.
Wszystko przez system zamówień panujący w Energi operator ...do postawienia skrzynki przyłączeniowej musza odbyć się 2 przetargi oficjalne dostępna na bip ( projekt & wykonanie) ...de fakto wszystkie przetargi wygrywają 2-3 lokalne firmy ( zawsze te same ) ...sumaryczny koszt takiej inwestycji to ok 5-6k ale inwestor płaci ryczałtem ok 900pln reszta pokrywa Energa z naszych rach ....no i tak się kreci interes ... kilkaset metrów dale miałem okazje czekać na przyłącze ok 3 lat ( robota na 2h , kable w drodze itd ...) ...
Przetestuję chętnie jak tylko śnieg zniknie i będzie możliwa jazda moto.