Reklama

W. Bonkowski zaatakowany "Morderca!" [FILM]

"Dopadło Pana w końcu prawo i sprawiedliwość! Jest pan zwykłym psychopatą! Morderca" - między innymi takie zwroty kierowali wobec Waldemara Bonkowskiego aktywiści, którzy zaatakowali go po poniedziałkowej rozprawie. Przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie rozpoczął się bowiem proces przeciwko byłemu senatorowi PiS o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem, następstwem czego była śmierć zwierzęcia.

Ten tydzień nie rozpoczął się przyjemnie dla byłego senatora Prawa i Sprawiedliwości Waldemara Bonkowskiego. W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie ruszył przeciwko niemu proces. Oskarżony nie przyznaje się jednak do winy.

-Jestem niewinny. Pies zginął tragicznie. Odnośnie drugiego psa, prokuratura prowadzi dochodzenie. Zajmijcie się schroniskiem w Kościerzynie. Trzeba było się zająć schroniskami, które są prowadzone przez fundację robiące na tym biznes. Do prokuratur wpłynęło zawiadomienie o znęcaniu się nad zwierzętami przez kierownika schroniska. Tego tematu jakoś nie podejmujecie. A na mnie robicie hejt. Fala hejtu wylewa się na mnie na podstawie powielanych kłamstw, przez które oskarża się mnie o zabójstwo psa. Nie znacie faktów. Nie będę z wami rozmawiał - mówił  jeszcze przed rozprawą Waldemar Bonkowski.

Reklama
Waldemar BonkowskiWaldemar Bonkowski

Innego zdania jest prokuratura.

- Urząd prokuratorski uznał, że materiał dowodowy zebrany w sprawie daje podstawy do skierowania aktu oskarżenia. Liczymy na to, że po przeprowadzeniu postępowania sądowego, sąd podzieli nasze stanowisko oraz uzna oskarżonego za winnego zarzucanego mu przestępstwa - podkreślała Bożena Sobień-Bretes, prokurator Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.

Przed sądem pojawili się obrońcy praw zwierząt. Jak się okazało nie tylko tam protestowali przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami. Po rozprawie Waldemar Bonkowski został zaatakowany w kościerskiej galerii przez aktywistów, którzy krzyczeli jest on "mordercą i psychopatą".

Reklama

Przypomnijmy, że w czerwcu tego roku kościerska prokuratura na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oskarżyła Waldemara B. o znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem i skierowała akt oskarżenia do sądu. Taka decyzja była pokłosiem wydarzeń, do których doszło na przełomie marca i kwietnia tego roku na jednej z dróg powiatu kościerskiego.

Do kościerskiej policji trafiło nagranie, na którym widać, jak za samochodem ciągnięty jest pies, który jak się później okazało, nie przeżył. W tej sprawie zatrzymano Waldemara B., byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze tego samego dnia, policjanci w czasie wykonywania czynności procesowych, ujawnili truchło psa na jednej z posesji w powiecie kościerskim. Jak się okazało, było to gospodarstwo należące do polityka. Dodajmy, że dzień wcześniej, funkcjonariusze zabrali stamtąd innego psa, który został przekazany do schroniska dla zwierząt w Kościerzynie.

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bonek - niezalogowany 2021-11-30 09:10:10

    ***** ***

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pisiorek - niezalogowany 2021-11-30 11:50:50

    ***** *** czyli BRAWO PIS !

    • Zgłoś wpis
  • leśnik - niezalogowany 2021-12-04 09:20:10

    Brawa dla tych Państwa, a morderców należy izolować od społeczeństwa.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości