W piątek mieszkańcy Żukowa zorganizowali protest przeciwko uciążliwym ruchu ciężarówek asenizacyjnych po ulicach 100-lecia Niepodległości i osiedlowym odcinku ul. Gdańskiej. Podczas spotkania dyskutowano stanowiska burmistrza Marioli Żmudzińskiej oraz omówiono postulaty dotyczące przekierowania ruchu i naprawy zniszczonych ulic.
Protest rozpoczął się o godzinie 6:30, kiedy to około 30 osób zebrało się na skrzyżowaniu ulic 100-lecia Niepodległości i Konwaliowej w Żukowie. Głównym powodem protestu było uciążliwe i niebezpieczne korzystanie z lokalnych dróg przez ciężarówki asenizacyjne. Mieszkańcy omówili pismo, które otrzymali dzień wcześniej od burmistrz Marioli Żmudzińskiej. Władze gminy zapowiedziały budowę nowego połączenia drogowego, które miałoby całkowicie wyeliminować ruch ciężarówek z tych ulic.
Na miejscu protestu stawił się również Wiesław Pałka, kierownik Referatu Inwestycji w Gminie Żukowo. Zadeklarował, że 2 października odbędą się rozmowy z PKP i wykonawcą, mające na celu przekierowanie ruchu szambiarek od listopada. Mieszkańcy w odpowiedzi zażądali natychmiastowego przekierowania ruchu, naprawy zniszczonych dróg oraz ustawienia odpowiedniego oznakowania.
W trakcie spotkania poruszono również temat nielegalnej budowy "łącznika" przy PSZOK, który nie był objęty ZRID i powstał na terenie zieleni izolacyjnej. Droga ta, według mieszkańców, została wybudowana niezgodnie z prawem. Sprawa została zgłoszona do Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Kartuzach. Dodatkowo mieszkańcy zażądali nasadzenia drzew, aby zrekompensować nielegalną wycinkę na tym terenie.
Protest przebiegł spokojnie, a ruch szambiarek został na chwilę wstrzymany. Mieszkańcy podkreślali, że kierowcy nie są winni, a problem wynika z zaniedbań władz gminy. Na miejscu pojawiły się cztery radiowozy policji, która nie podjęła interwencji, uznając protest za pokojowy.
Mieszkańcy zapowiadają kolejne protesty, jeśli gmina nie wywiąże się z obietnic przekierowania ruchu ciężarówek do listopada bieżącego roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze