Reklama

Widzisz dziecko pozostawione w pojeździe? Reaguj!

W piątek na kartuskim Rynku stanął samochód pułapka. Wewnątrz zamkniętego pojazdu zamontowano termometry, by pokazać, jak szybko wzrasta w nim temperatura. Mimo iż na zewnątrz temperatura wynosiła zaledwie 21 stopni, w samochodzie szybko wzrosła do niemal 40 stopni, co dla pozostawionej w pojeździe osoby byłoby śmiertelnie niebezpieczne. W ten sposób Straż Miejska wraz z kartuskim magistratem chcieli uzmysłowić mieszkańcom zagrożenie płynące z pozostawienia w samochodzie dziecka bądź zwierzaka.

W zamkniętych samochodach temperatura szybko wzrasta do 50 stopni, a ilość tlenu gwałtownie maleje. Wystarczy zaledwie kilka minut, by pozostawione w takim pojeździe dziecko omdlało, a w konsekwencji nawet umarło.

W ostatnich latach nie obyło się bez śmiertelnych przypadków, kiedy to rodzice zapominali o swoich dzieciach i pozostawiali je w upalny dzień w zamkniętym samochodzie. Tragedie te nie wszystkim dały do myślenia. Mimo poznanych konsekwencji takiego zachowania, nadal słyszymy o przypadkach pozostawiania swoich pociech w szczelnie zamkniętych pojazdach.

- Nawet w ostatnich dniach w kraju doszło do takich zdarzeń. 31 lipca w Zielonej Górze przy temperaturze 35 stopni, matka zostawiła dziecko w pojeździe. 2 sierpnia we Włocławku ojciec zostawił dziecko w samochodzie, we Wrocławiu młody mężczyzna spał w samochodzie. Gdy przyjechała karetka pogotowia jego temperatura ciała wynosiła 40 stopni - przytacza Krzysztof Pawłowski, komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

I właśnie takie zdarzenia spowodowały, że wyszedł on z inicjatywą przeprowadzenia kampanii przestrzegającej przed pozostawianiem w pojazdach dzieci bądź zwierząt. Tym sposobem w piątek na kartuskim rynku stanął samochód pułapka. Wewnątrz zamontowano termometry. Mimo iż na zewnątrz temperatura wynosiła zaledwie 21 stopni, w zamkniętym pojeździe gwałtownie wzrosła do 40 stopni.

- Nie jest żadnym usprawiedliwieniem, że ktoś zapomni o swoim dziecku lub zwierzaku i pozostawi go w samochodzie. Śpiące dziecko w samochodzie nie upomni się o to. To dorośli powinni o tym pamiętać. Temperatura w zamkniętym samochodzie rośnie drastycznie. W ciągu 10 minut może wzrosnąć nawet o 42 stopnie Celsjusza - zaznacza komendant Krzysztof Pawłowski.

- Jeśli jesteśmy świadkami pozostawienia dziecka w samochodzie, to najważniejsze jest to, abyśmy nie pozostawali biernymi, tylko wykazali jakąkolwiek reakcję. Wystarczy, że zadzwonimy pod numer alarmowy i zgłosimy ten fakt. W przypadku, gdy z dzieckiem lub zwierzakiem nie ma żadnego kontaktu, to mamy przesłanki do tego, by samemu wybić szybę w pojeździe. Nie będziemy odpowiadali za zniszczenie mienia, gdyż jest to stan wyższej konieczności. Najlepiej jednak przed wybiciem szyby udokumentować zastaną sytuację - znaleźć świadka bądź zrobić zdjęcie telefonem komórkowym. Wcześniej musimy też zadzwonić po służby ratunkowe. Gdy wybijemy już szybę, należy jak najszybciej w jakikolwiek sposób ochłodzić dziecko - wyjaśnia.

Jak dodaje, żadnym wytłumaczeniem nie jest to, że ktoś pozostawi samochód w cieniu lub uchyloną szybę.

- Temperatura dookoła samochodu już powoduje to, że wnętrze nagrzewa się niczym piekarnik. Jeżeli pozostaniemy bierni, dla osoby pozostawionej w pojeździe, może to zakończyć się utratą zdrowia bądź życia - podkreśla Krzysztof Pawłowski, Komendant Straży Miejskiej w Kartuzach.

Samochód pułapka na kartuskim Rynku będzie stać do godziny 15.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hans - niezalogowany 2017-08-04 14:20:17

    Krzysiu co masz taką kwaśną minę? :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości