We wtorek burmistrz gminy Żukowo Jerzy Żurawicz oraz przewodniczący rady miejskiej Adam Okrój gościli u prezydenta Lecha Wałęsy. To efekt współpracy z Fundacją Fahrenheita, które zainicjowało spotkanie. Samorządowcy podzielili się z bohaterem Solidarności opłatkiem i składali sobie wzajemnie świąteczne życzenia.
Delegacja Żukowa była jedyną polską gminą, która miała okazję wziąć udział w tegorocznym spotkaniu opłatkowym u prezydenta Wałęsy. Skąd taki zaszczyt? To założyciele Fundacji Fahrenheita (Andrzej Siewruk i Diana Nowosielska), którzy od kilku miesięcy współpracują z gminą Żukowo, a od kilku lat z kancelarią prezydenta Lecha Wałęsy, zainicjowali to wyjątkowe spotkanie.
Gospodarz interesował się Żukowem, szczególnie ze względu na zbliżające się 800-lecie miasta. Z radością przyjął zaproszenie burmistrza Jerzego Żurawicza na uroczystości obchodów jubileuszu, które odbędą się w nadchodzącym roku, w czerwcu.
- To ważny moment nie tylko dla Żukowa. Ta ważna chwila w historii Pomorza, a nawet całego kraju - stwierdził prezydent.
Znany z ciętych ripost oraz niezapomnianych sentencji Wałęsa i tym razem nie zawiódł słuchaczy. Andrzej Siewruk poprosił gospodarza, by podzielił się z gośćmi jakąś anegdotą z życia, na co Wałęsa odparł:
- Całe moje życie to łańcuch ciekawych wydarzeń. Jakże miałbym cokolwiek z niego wysupłać?
- Ale przecież napisał pan kilka książek... - nie dawał za wygraną Siewruk.
- Moja żona lepsze książki pisze - uciął Wałęsa.
Po oficjalnych rozmowach zebrani podzielili się opłatkiem i złożyli sobie nawzajem życzenia. A czego można życzyć Lechowi Wałęsie?
- Zdrowia! - powiedział Jerzy Żurawicz. - Zdrowia, bo z resztą pan prezydent sobie doskonale poradzi.
Zebranym towarzyszył chór z Sulmina, który szczególnie przypadł Prezydentowi do gustu. Po wysłuchaniu kilku kolęd Wałęsa domagał się: - A zaśpiewacie mi po kaszubsku? - i zabrzmiały "Kaszëbsczi jezora".
Na koniec spotkania Sylwia Kubryńska (GOK Żukowo), zwróciła się z prośbą do Lecha Wałęsy o wsparcie zbliżającej się żukowskiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Prezydent ofiarował na licytację cenny przedmiot podarowany dziesięć lat temu z okazji imienin Lecha Wałęsy przez Straż Graniczną Rzeczpospolitej Polski. Na inkrustowanej tablicy z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem prezydenta umieszczona jest miniatura polskiej szpady.
Burmistrz Jerzy Żurawicz już przymierza się do licytacji pamiątki, która odbędzie się 8 stycznia 2012, podczas żukowskiej WOŚP.
nadesłane/Sylwia Kubryńska
Oprac. BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze