Reklama

Wojewoda karze właścicielkę Wrzosu. RPO: tortury. Prokuratura: nie ma przestępstwa

Gehenna mieszkańców Domu Seniora "Wrzos" trwa nadal. Wojewoda karze właścicielkę ośrodka za nierealizowanie jego zaleceń. Urzędnicy nie wierzą, że sytuacja mieszkańców się poprawi. Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma wątpliwości, że sposób traktowania pensjonariuszy to tortury. Tymczasem dla prokuratury zjawiska, do których dochodzi we Wrzosie, nie są przestępstwem.

O skandalicznym i nieludzkim traktowaniu pensjonariuszy Domu Seniora "Wrzos" w Hopowie - niestosowaniu standardów opieki pielęgniarskiej, skrajnym zaniedbaniu higieny osobistej, faszerowaniu lekami psychotropowymi w celu "zapewnienia spokoju", braku jakiejkolwiek kontroli lekarskiej, nieleczonym świerzbie i odleżynach, wielogodzinnym leżeniu w moczu i fekaliach, pojeniu na siłę i niestosowaniu właściwej diety - poinformowaliśmy w styczniu ubiegłego roku. Wojewoda niezwłocznie zarządził kontrolę, którą przeprowadzono w ciągu tygodnia. Wtedy jeszcze wierzyliśmy, że urzędnicy państwa polskiego są w stanie szybko i skutecznie zadbać o prawa mieszkańców Wrzosu.

Już po kilku dniach jeden z kontrolerów poinformował nas, że potwierdzone nieprawidłowości w zakresie warunków lokalowo-bytowych i przestrzegania praw pensjonariuszy, są poważniejsze niż wcześniej sądzono. Nikt w urzędzie nie chciał nam jednak powiedzieć tego, jakie konkretnie nieprawidłowości wykryto. Dla urzędników ważniejsze były procedury i komfort właścicielki placówki. Aż przez dwa miesiące trwała wymiana korespondencji z Janiną T., po czym wydano najdłuższy w historii urzędu wojewódzkiego protokół kontroli. Kontrolerzy potwierdzili wszystko to, o czym pisaliśmy w naszych artykułach.

Urzędnicy wojewody wydali aż 18 zaleceń pokontrolnych, których ostateczny termin wykonania wyznaczyli na koniec maja. Zamiast jednak przeprowadzić kolejną kontrolę, co mogłoby zweryfikować, czy los mieszkańców uległ poprawie, przez kolejne miesiące prowadzili korespondencję z właścicielką domu seniora.

O termin kolejnej kontroli we Wrzosie dopytywaliśmy w urzędzie wojewódzkim niejednokrotnie. Choć urzędnicy sami stwierdzili, że nie jest do zaakceptowania, aby sytuacja zastana w placówce trwała dłużej, to następną kontrolę przeprowadzono dopiero pod koniec sierpnia ubiegłego roku.

Jak się okazało, mieszkańcy Domu Seniora "Wrzos" w Hopowie nadal nie mieli zapewnionej odpowiedniej opieki, a większość wydanych zaleceń została zignorowana. Mimo tego, że kontrola była zapowiedziana, wykryto kolejne "nieprawidłowości", jak choćby niczym nie uzasadnione przywiązywanie pensjonariuszy do łóżek.

Urzędnicy wojewody po raz kolejny stwierdzili, że mieszkańcy domu traktowani są poniżej ludzkiej godności i bezsprzecznie nie przestrzega się ich praw. Rozpoczęto kolejną wielomiesięczną wymianę korespondencji w właścicielką ośrodka.

- W toku postępowania strona skorzystała z prawa wypowiadania się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Wobec braku podstaw do uwzględnienia wniesionych przez stronę uwag i wniosków, Wojewoda Pomorski w dniu 31 stycznia 2017 r. zakończył postępowanie i wydał decyzję nakładającą na placówkę karę pieniężną, w związku ze stwierdzeniem braku realizacji zaleceń pokontrolnych, w wysokości 5.500 zł - informuje rzecznik Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, Małgorzata Sworobowicz.

Dlaczego aż rok czasu zajęło urzędnikom wydanie jakiejkolwiek decyzji w tej sprawie?

- Musimy przejść całą procedurę, by ostatecznie cofnąć zezwolenie. Musimy wyczerpać cała drogę, aby nikt nam nie zarzucił, że poszliśmy na skróty. Nasze opinie nie mają tutaj znaczenia. Postępujemy metodycznie, po kolei, tak jak regulują to przepisy - tłumaczy Mariusz Jandzio.

Urzędnicy sami jednak nie wierzą, że nałożenie na Janinę T. kary finansowej, w jakikolwiek sposób poprawi sytuację w Domu Seniora "Wrzos".

- Obawiam się, że będzie to ciężkie, bo jest bardzo oporna. Bardzo możliwe, że pani Janina okaże się niereformowalna i będzie trzeba cofnąć jej zezwolenie. Mamy nadzieję, że pani Janina zrozumie i albo się otrząśnie albo w konsekwencji będzie trzeba tę placówkę zamknąć - powiedział w rozmowie z nami, Mariusz Jandzio.

Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma najmniejszych wątpliwości.

- Niestworzenie odpowiednich warunków nie jest niczym innym jak torturą. Stworzenie odpowiednich warunków w każdym domu pomocy społecznej jest obowiązkiem tego domu. Sytuacja, w której pobyt takich osób jest na tyle uciążliwy, że ci ludzie nie mają odpowiedniej opieki lekarskiej, nie mają właściwych warunków, czasami są wręcz zaniedbane higienicznie jest niczym innym jak torturą. Tortury to nie tylko bicie, ale tortury to również niestworzenie odpowiednich warunków pobytu w domach opieki seniorów - podkreśla zastępca RPO, płk Krzysztof Olkowicz.

Sytuacja mieszkańców Domu Seniora "Wrzos" w Hopowie nie uległa poprawie. Tymczasem dla Prokuratury Rejonowej w Kartuzach zjawiska, do których dochodzi we Wrzosie, nie są przestępstwem. Na początku lutego poinformowała nas, że pod koniec grudnia ubiegłego roku umorzyła dochodzenie w sprawie narażania na utratę zdrowia i życia pensjonariuszy Domu Seniora Wrzos w Hopowie. Wystąpiliśmy o przesłanie uzasadnienia tej decyzji.

Do sprawy wrócimy.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    eleonora - niezalogowany 2017-02-25 21:42:34

    Skoro prokuratura stwierdziła ze przestępstwa nie ma to dlaczego KI twierdzi że jest? Czy chodzi o jakieś pieniądze gdy nie wiadomo o co chodzi?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2017-02-20 23:13:42

    No cóż, widać prokuratura jest za cieńka na właścicielkę Wrzosu. Albo jest zezwolenie na ograniczenie świadczeń ZUS poprzez faktyczną eliminację osób starszych. Dziwne te decyzje prokuratorskie. To nie jest kraj dla starszych, chorych i kogo jeszcze. Cóż katolicki kraj.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości