Wójt gminy Somonino wyraził sprzeciw wobec budowy stacji bazowej telefonii komórkowej w Somoninie, podkreślając, że planowana inwestycja zaburzy ład przestrzenny, zasłoni słońce i będzie powodować dyskomfort dla mieszkańców. Po stanowisku wójta w sieci zawrzało. - Rozumiem, że pan wójt korzysta z telefonu analogowego, a zamiast wysłać maila wsadza pismo w kopertę i wysyła? Urzędnicy w urzędzie przy świeczkach siedzą? - kpi jedna z internautek. W sieci dostępne są dwie petycje - zwolenników i przeciwników powstania inwestycji. Czy planowana budowa stacji GSM w Somoninie podzieli mieszkańców?
W związku z planowaną budowa stacji GSM w Somoninie głos zabrał włodarz gminy wyrażając swój sprzeciw wobec powstania inwestycji. Jak wyjaśnia w piśmie, planowana inwestycja miałaby zaburzy ład przestrzenny, zasłonić słońce i powodować dyskomfort dla mieszkańców.
- Budowa masztu telekomunikacyjnego w bezpośrednim sąsiedztwie budynków mieszkalnych tzw. niskiej architektury stanowi naruszenie zasad dobrego sąsiedztwa. Zadaniem organu jest ustalenie, czy nowopowstały obiekt nie będzie w sposób oczywisty 2akt0.1 istniejącej już zabudowy. Stacja bazowa w Gminie Somonino zdecydowanie zaburzy lad przestrzenny i przyczyni się do degradacji walorów krajobrazowych naszej gminy, przy znikomym znaczeniu dla interesu publicznego. Nadto wartość nieruchomości w pobliżu planowanej inwestycji ulegnie znacznemu obniżeniu. Planowana inwestycja, oprócz działań niekorzystnych dla zdrowia, zasłoni też stonce i będzie powodować duży dyskomfort dla mieszkańców, co narusza dobra osobiste, gdyż każdy ma prawo do niezakłóconego widoku z okna - akcentuje wójt gminy Somonino Marian Kowalewski.Reklama
W sieci powstała też petycja sprzeciwiająca się budowie stacji.
- Budowa stacji planowana jest ona na terenie przeznaczonym w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako tereny zabudowy mieszkaniowo-usługowej. Aktualnie obszar ten charakteryzuje gęsta zabudowa jednorodzinna, a projektowana wieża stać ma w odległości 23 m od najbliższego budynku mieszkalnego. Sprawa jest bardzo poważna. Są setki badań dot. szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego. Mamy naprawdę niewiele czasu na sprzeciw, jeśli nie wyrazimy go, maszt powstanie, a wraz z nim zostajemy niepotrzebnie narażeni na negatywny wpływ promieniowania anten i potencjalne choroby! Proszę podpisujcie petycję, jeśli zależy wam na zdrowiu waszym i waszych dzieci - podkreślają przeciwnicy powstania stacji GSM w Somoninie.Reklama
Tego samego zdania póki co jest ponad 50 osób, które podpisało petycję. Podpisać ją można ją tutaj.
Jak się okazuje, nie brak też zwolenników budowy stacji, a stanowisko wójta spotkało się z ostrą krytyką internautów. Na gminnym profilu na facebooku wywiązała się burzliwa dyskusja.,
Wieża przeszkadza. Wiatraki w Wyczechowie i zabieranie ziemi w Borczu nie przeszkadza?
Rozumiem, że Pan Wójt korzysta z telefonu analogowego a zamiast wysłać maila wsadza pismo w kopertę i wysyła? Urzędnicy w urzędzie przy świeczkach siedzą? Bo prąd również wytwarza pole elektromagnetyczne, a nie wiadomo jak wiele tego w ścianach jest pochowane. Somonino ma niecałe 3000 mieszkańców, do tego można doliczyć Goręczyno, Ramleje, Sławki, Ostrzyce i będzie wiele więcej. Podpisało się pod petycją 45 osób. To jest jakiś promil mieszkańców. Dla garstki osób mamy rezygnować z tego, żeby w 2022 roku w końcu powiedzieć, że gmina weszła w XXI wiek?Reklama
A w Ostrzycach jak nie było, tak nie ma sygnału, internetu, woli by cokolwiek zmienić... Odwiedzających turystów spotyka frustracja i niedowierzanie, że w 21 wieku gmina trzyma mieszkańców z daleka od cywilizacji... - komentują internauci.
Pojawiła się też petycja popierająca budowę stacji GSM w Somoninie.
- Sprawa poprawy jakości połączeń telefonicznych oraz dostępu do Internetu mobilnego dotyczy wielu spośród liczącej około 10 tyś. mieszkańców gminy. Natomiast obawy wójta gminy nie zostały udostępnione publicznie do dyskusji mieszkańców, by mogli wyrazić swoje zdanie w tej sprawie przed wystosowaniem przez Wójta sprzeciwu. Według informacji zawartych w sprzeciwie stacja przyniesie niewielkie korzyści dla mieszkańców natomiast nie jest to prawda ponieważ wielu mieszkańców naszej Gminy boryka się z problemem z zasięgiem Internetu mobilnego. A budowa takiej stacji przyniosła by wiele korzyści: dobry nieprzerywany zasięg, szybszy Internet, dostęp do lepszych nielimitowanych ofert na Internet, oraz nie będzie trzeba stosować kosztownych anten zewnętrznych - akcentują zwolennicy budowy stacji.Reklama
- Jeśli jesteś mieszkańcem lub mieszkanką Gminy Somonino i zależny Ci na lepszym dostępie oraz szybkości Internetu zachęcam do podpisania petycji w sprawie budowy masztu telekomunikacyjnego na działce 481/4 w Somoninie - zachęcają.
Petycję można podpisać tutaj.
A Waszym zdaniem, stacja GSM powinna powstać czy nie?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Argumenty wójta są niewłaściwe i jak sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, to sąd te argumenty wyśmieje. Jedyną drogą jaką można zmusić operatora do odstąpienia od budowy masztu, jest zmuszenie właściciela działki na której ma powstać stacja, aby wypowiedział umowę dzierżawy działki. Te umowy dzierżawy są tak pisane, że gwarantują tylko prawa i przywileje dla operatora i nie ma tam zapisów o możliwości odstąpienia albo wypowiedzenia umowy dzierżawy. Dlatego trzeba porady prawnika jak to ugryźć. Dobrą metodą jest odstąpienie od umowy dzierżawy, argumentując to tym, że zostało się wprowadzonym w błąd ktory jest istotny. Kolejną sprawą, gdzie można zatrzymać operatora, jest pozwolenie na budowę stacji, którą wydaje starosta. Wystarczy, że właściciel działki, zmuszony przez mieszkańców, nie wyrazi zgody na budowę. Starosta ma wtedy związane ręce nie może wydać pozwolenia na budowę. Od tej strony trzeba to zaatakować, jeśli nie chcecie, aby we wsi, nastąpiły masowe zachorowania na raka, na choroby serca, alergiczne, mózgu, płuc czy jajników.
Wójt wyp.. kasę na lewo i prawo, a to obwodnica Kartuz a to nowa nawierzchnia na drodze w środku niczego, a to mural który zaraz spadnie bo nie prawidłowo zagruntowany beton... A tymczasem mamy 21 wiek, 2 stacje bazowe na całą wioskę (przy biedronce i sławki) internet po kablu prawie nie istnieje, cała wioska ma internet mobilny, jak wszyscy z niego korzystają to stacje bazowe dostają zadyszki. A były dotacje na cyfryzacje wsi, ciekawe gdzie poszły tudzież czy ktoś to wziął, z jednej można by całe Somonino światłowodem obdarować. Żeby było ciekawiej lokalny operator też ma gdzieś mieszkańców, zamiast porządnego łącza po kablu proponuje wifi za grubą kasę -znacznie więcej niż internet mobilny, a lokalni kacykowie celowo blokują rozwój infrastruktury naziemnej bo zarabiają na wynajmie pomieszczeń na repeatery wifi, tudzież mają pod ziemią swoje rury którymi pobierają wodę z raduni i boją się przypału jakby ktoś rozkopał drogę (mam przykłady jak ktoś chce zbadać temat)
Dokładnie, niby w sąsiedztwie 3miasta a problemy z internetem czy innymi mediami rodem z lat 90tych. Dla przykładu są gminy w powiecie kościerskim w całości pokryte światłowodem czy kanalizacja (w tym nawet do przysłowiowych "dziur zabitych deskami").
Argumenty wójta są niewłaściwe i jak sprawa trafi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, to sąd te argumenty wyśmieje. Jedyną drogą jaką można zmusić operatora do odstąpienia od budowy masztu, jest zmuszenie właściciela działki na której ma powstać stacja, aby wypowiedział umowę dzierżawy działki. Te umowy dzierżawy są tak pisane, że gwarantują tylko prawa i przywileje dla operatora i nie ma tam zapisów o możliwości odstąpienia albo wypowiedzenia umowy dzierżawy. Dlatego trzeba porady prawnika jak to ugryźć. Dobrą metodą jest odstąpienie od umowy dzierżawy, argumentując to tym, że zostało się wprowadzonym w błąd ktory jest istotny. Kolejną sprawą, gdzie można zatrzymać operatora, jest pozwolenie na budowę stacji, którą wydaje starosta. Wystarczy, że właściciel działki, zmuszony przez mieszkańców, nie wyrazi zgody na budowę. Starosta ma wtedy związane ręce nie może wydać pozwolenia na budowę. Od tej strony trzeba to zaatakować, jeśli nie chcecie, aby we wsi, nastąpiły masowe zachorowania na raka, na choroby serca, alergiczne, mózgu, płuc czy jajników.
Wójt wyp.. kasę na lewo i prawo, a to obwodnica Kartuz a to nowa nawierzchnia na drodze w środku niczego, a to mural który zaraz spadnie bo nie prawidłowo zagruntowany beton... A tymczasem mamy 21 wiek, 2 stacje bazowe na całą wioskę (przy biedronce i sławki) internet po kablu prawie nie istnieje, cała wioska ma internet mobilny, jak wszyscy z niego korzystają to stacje bazowe dostają zadyszki. A były dotacje na cyfryzacje wsi, ciekawe gdzie poszły tudzież czy ktoś to wziął, z jednej można by całe Somonino światłowodem obdarować. Żeby było ciekawiej lokalny operator też ma gdzieś mieszkańców, zamiast porządnego łącza po kablu proponuje wifi za grubą kasę -znacznie więcej niż internet mobilny, a lokalni kacykowie celowo blokują rozwój infrastruktury naziemnej bo zarabiają na wynajmie pomieszczeń na repeatery wifi, tudzież mają pod ziemią swoje rury którymi pobierają wodę z raduni i boją się przypału jakby ktoś rozkopał drogę (mam przykłady jak ktoś chce zbadać temat)
Dokładnie, niby w sąsiedztwie 3miasta a problemy z internetem czy innymi mediami rodem z lat 90tych. Dla przykładu są gminy w powiecie kościerskim w całości pokryte światłowodem czy kanalizacja (w tym nawet do przysłowiowych "dziur zabitych deskami").