Reklama

Wójt ws. rozbudowy kolei. "Jako odpowiedzialny samorządowiec nie mam skrupułów. Będę bronić interesu mieszkańców"

Rozbudowa linii kolejowej nr 201, a więc prowadzącej przez Kościerzynę poprzez Szymbark, Wieżycę, aż do Gdyni wzbudza wiele kontrowersji. Pociągi towarowe mają przejeżdżać przez samo serce Szwajcarii Kaszubskiej średnio co 20 minut. Według mieszkańców budowa magistrali towarowej jest zagrożeniem dla terenów o wybitnych walorach turystycznych. Tego samego zdania są także władze gminy Stężyca, które od półtora roku oprotestowują tę inwestycję. - Nasze, jak i mieszkańców interesy muszą być zabezpieczone. Jako odpowiedzialny samorządowiec nie mam żadnych skrupułów. Będę bronił interesu mieszkańców. Możecie być państwo tego pewni - zapewnia wójt Tomasz Brzoskowski.

Jak już pisaliśmy, trwa protest w związku z planowaną rozbudową linii kolejowej Bydgoszcz - Trójmiasto. Zdaniem mieszkańców gminy Stężyca, rozbudowa magistrali jest zagrożeniem dla Kaszub, a więc terenu o wybitnych walorach turystycznych i przyrodniczych.

- Jako przedstawiciele mieszkańców gminy Stężyca i dysponenci jej zasobów naturalnych wskazujemy, że ewentualna realizacja planowanej dobudowy drugiego toru zniweczy kilkudziesięcioletnie inwestycje lokalnych przedsiębiorców w rozwój zrównoważonej turystki i spowoduje całkowity jej zanik w okolicach wsi Sławki, Kolano, Wieżyca, Szymbark, Potuły, Gołubie Kaszubskie. Znaczące załamanie się jakości klimatu akustycznego negatywnie wpłynie na dobrostan fizyczny i psychiczny mieszkańców gminy Stężyca oraz wyeliminuje najbardziej popularną w regionie turystkę konną. Inwestycja znacząco zdegraduje faunę i florę chronionych przez prawo obszarów Natura 2000, bez możliwości jej odbudowy - grzmi lokalna społeczność.

W związku z protestami mieszkańców w czwartek zarówno w Szymbarku, jak i Gołubiu odbyły się spotkanie poświęcone planowanej rozbudowie linii kolejowej nr 201. Mimo zaproszenia, na zebraniach nie pojawili się przedstawiciele inwestora, a więc PKP Polskich Linii Kolejowych. Stanowisko gminy Stężyca w kwestii uzgodnień do inwestycji przedstawił wójt Tomasz Brzoskowski.

- Od półtora roku oprotestowujemy przebudowę tej linii kolejowej. Do 1 października można zgłaszać uwagi do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. dlatego tez przygotowaliśmy specjalny apel w tym zakresie. Jeśli będziecie się państwo z nim zgadzać, to bardzo prosimy o jego podpisanie - mówił włodarz Stężycy.

- Gmina nie zgadza się na nieuwzględnienie w projekcie ekranów dźwiękochłonnych. Z uwagi na bliskość zabudowy, uciążliwość tej linii będzie duża i uzgodnienie projektu bez ekranów z naszej strony nie ma możliwości. Polskie Linie Kolejowe nie chcą na to przystąpić. Przekonują nas, że wykorzystują najnowsze technologie i uważają, że nie będzie hałasu. Mamy odmienne zdanie na ten temat i uznajemy za konieczne wybudowanie ekranów dźwiękochłonnych - kontynuował.

Jak dodawał, do tej pory samorząd nie uzgodnił ani nie podpisał żadnej umowy ani żadnego uzgodnienia, które proponował inwestor.

- Chociażby sprawa dróg. W Kolanie ma powstać wiadukt. Peron ma zostać przybliżony do obiektów stoczni i ma powstać wiadukt. Wiadomo, że przy takiej linii muszą być bezkolizyjne przejazdy. Proponuje się gminie przejęcie tych dróg i wiaduktu. Ale pozostaje pytanie, na kogo spadnie koszt ich utrzymania. Są to bowiem bardzo duże koszty. Na dziś nie uzgodniliśmy tej kwestii. Od półtora roku protestujemy przeciwko takim rozwiązaniom technicznym kolei, uzgodnieniom i decyzjom środowiskowym. Uważamy, że są popełnione błędy w raporcie oddziaływania na środowisko - podkreślał szef stężyckiego samorządu.

Zdaniem samorządu, inwestycja z obecnie zaplanowanymi rozwiązaniami technicznymi znacząco wpłynie na degradacje środowiska. Wśród uwag samorząd wymienia między innymi błędnie wykonanie pomiarów hałasu, brak właściwej analizy względem oddziaływania inwestycji na obszar Natura 2000, pomniki przyrody, środowisko, brak właściwej analizy akustycznej, niewłaściwy dobór punktów pomiarowych hałasu, brak analizy hałasu taborowego, czy brak zgód właścicieli nieruchomości na wykonanie pomiarów na posesjach prywatnych. Według władz gminy, wskazane rozwiązania techniczne nie zapewniają właściwego interesu mieszkańców i środowiska naturalnego.

- Rozwiązania te nie są do przyjęcia przez gminę Stężyca. Żadnej umowy ani żadnych uzgodnień nie podpiszę. Nie ma na to mojej zgody. Jeżeli nie będzie ekranów ani nie zostaną uwzględnione pozostałe uwagi, to nie ma możliwości, aby gmina wyraziła zgodę na realizację inwestycji. Na całej linii jesteśmy jedyną gminą, która złożyła uwagi. Jako gmina czujemy odpowiedzialność za mieszkańców, którzy mają nieruchomości wzdłuż linii. Z tego co ja wiem, pociągi towarowe mają jeździć co godzinę. Nie wyobrażam sobie tego. Wzdłuż linii znajdują się ośrodki wypoczynkowe. Ci, którzy przyjeżdżają do nas, chcą spokojnie wypoczywać. Niestety my też za dużo tracimy. Nie będzie klientów, nie będzie ośrodków. Jako samorząd doskonale z tego zdajemy sobie sprawę - podkreślał wójt gminy Stężyca.

- Nasze interesy, jak i, a może przede wszystkim, interesy mieszkańców muszą być zabezpieczone. Jeżeli nasze warunki nie zostaną spełnione, nie podpiszę żadnego uzgodnienia. Stoimy na takim stanowisku, że przyjęcie w takiej wersji projektu, jest nie do zaakceptowania. Jako odpowiedzialny samorządowiec nie mam żadnych skrupułów. Będę bronił interesu państwa (mieszkańców - przyp. red.). Możecie być państwo tego pewni - dodawał Tomasz Brzoskowski.

Uwagi odnośnie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko dość szeroko umówił też jeden z mieszkańców Kolana - prof. Aleksander Szwichtenberg. Z jego wyliczeń wynika, że dobowo przez serce Szwajcarii Kaszubskiej będzie przejeżdżało około 60-80 składów pociągu, co średnio daje co 20 minut. Rocznie to 21-29 tysięcy składów towarowych.

- W związku z emisją hałasu, to z pewnością nie możemy tego rozpatrywać w tym kierunku, że stracimy słuch, bo tak nie będzie. Kto jednak przyjeżdża do nas? Ten, co ma dość hałasu w mieście. Przyjeżdża do nas i interesuje go czysta woda, cisza i spokój. W związku z planowaną rozbudową linii kolejowej radykalnie zmniejszy się poziom komfortu. Będzie to jeden wielki strumień pociągów. Może w jedną stronę pociągi będą jeździły co 40 minut, ale z drugiej strony też pojadą. Non stop. Ludzie przyjeżdżają to po ciszę, delektują się nią. Hałas - to z pewnością jest element, który zaszkodzi nam i rozwojowi turystyki najbardziej - zaznaczał prof. Aleksander Szwichtenberg.

Jeden z mieszkańców zaapelował o zaostrzenie protestu i walkę o całkowitą rezygnację z realizacji inwestycji biegnącej przez Szwajcarię Kaszubską.

Do sprawy będzie wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lokalna społeczność - niezalogowany 2019-10-04 17:01:31

    Pod przykrywką forsowanej przez PKP PLK koncepcji elektryfikacji torów linii 201 relacji Maksymilianowo - Kościerzyna - Gdynia, kryją się plany dobudowy drugiego toru celem zrealizowania budowy Centrum Handlowego Gdańsk nad torami kolejowymi w centrum miasta Gdańsk, na którą to budowę w sposób niezgodny z prawem, pod naciskami lobby posłów PO urzędnicy PKP PLK z Gdyni wydali pozytywną opinię budowlaną. Oczywiście z tego właśnie powodu rośnie poparcie posłów PO, urzędników z PKP PLK, Inwestora Forum Gdańsk oraz Prezydenta Miasta Gdańsk, bo bez dobudowy drugiego toru towarowego na linii 201 Kościerzyna - Gdynia i bez możliwości puszczenia linią 201 transportów towarowych oraz materiałów niebezpiecznych, inwestycja Forum Gdańsk, za którą lobbowali posłowie PO mogła być zagrożona, mówi się tu o decyzjach z roku 2013.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szok - niezalogowany 2019-10-01 22:03:39

    Panie wójcie, Pana dzieci do szkołay średniej i studia będą jeździć wypasiona furą z salonu, a nasze pociągiem jak można skazywać je na taką poniewierkę , będą wstawać o 4 rano i wraca do domu o18 a jest możliwość dogodnego dojazdu. Proszę Przejechać się pociągiem zoboczyć ile młodzieży wsiada we Wrzeszczu i wysiada w Żukowie kończą szkoły w Trójmieście mają inne możliwości i perspektywy. Wstydu nie macie myśląc tylko o swoich interesach i prywacie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkancy - niezalogowany 2019-10-01 07:20:45

    Panie Wojcie, ktory tak zawzięcie walczysz o zablokowanie 2 nitki ktora byla od zawsze. Pytamy czy tak zawziecie walczysz o zakonczenie rozbabranej kanalizacji w Szymbarku, a ktora miala zakoczyc się już. O co chodzi z tą niedokonczoną inwestycja?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości