W ostatnich minutach czwartkowego etapu Mistrzostw Polski w Kolarstwie Szosowym, które odbywają się w Chmielnie doszło do wypadku. W Chmielonku kierująca peugeotem wyjeżdżając z prywatnej posesji, uderzyła w kolarza biorącego udział w zawodach. Ranny 21-latek został przetransportowany do szpitala.
Do zdarzenia doszło około godziny 18 w Chmielonku. Jak wynika z uzyskanych przez nas informacji, kierująca peugeotem wyjeżdżając z prywatnej posesji nie ustąpiła pierwszeństwa jadącemu drogą główną rowerzyście, wskutek czego doprowadziła do wypadku kolarza. 21-letni zawodnik Mistrzostw Polski został ranny i przetransportowany do szpitala.
Do wypadku doszło w ostatnich minutach czwartkowego etapu Mistrzostw Polski w Kolarstwie Szosowym, które odbywają się w Chmielnie i Kartuzach. Ostatni trzej zawodnicy kończyli swój wyścig, gdy w jednego z nich uderzył samochód.
Przypomnijmy, że mistrzostwa potrwają do niedzieli, a co za tym idzie przez kolejne trzy dni należy spodziewać się sporych utrudnień w ruchu na terenie gmin Kartuzy i Chmielno. Wiele z ulic zostanie wyłączonych z ruchu.

oraz (mała pętla) Kartuzy – Prokowo – Mokre Łąki – Łapalice – Garcz – Chmielno – Zawory – Ręboszewo – Kartuzy
na trasach: (duża pętla) Kartuzy – Prokowo – Sianowo – Mirachowo – Bącz – Mojusz – Miechucino – Garcz – Chmielno – Ręboszewo – Kartuzy
oraz (mała pętla) Kartuzy – Prokowo – Mokre Łąki – Łapalice – Garcz – Chmielno – Zawory – Ręboszewo – Kartuzy

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko i wyłącznie jest to winą strażaka, który nie zareagował na wyjeżdżające samochody. Nie była to prywatna posesja, macie źle informacje. Należało by się dowiedzieć wszystkiego tak jak należy. Wyjeżdżałam jako pierwsza z tej samej posesji i doskonale widziałam, że strażak siedział sobie na kamieniu z luzakiem nie reagując zupełnie na to że wyjeżdżamy. Zła organizacja, źle dobrani ludzie do obsługi tak poważwgo wydarzenia.
Kobieta wymusiła pierwszeństwo i tyle skończ komentować jak nie było Cię na miejscu zdarzenia.
Niepozwanym wydarzeniem jest organizowanie w czasie powrotów pracujących ludzi z pracy jakiś wyścigów , nie ma nic nic przeciwko jakimś kolarzom czy biegaczom ale niech swoje hobby urządzają sobie tam gdzie innym nie przeszkadzają , za to wine ponoszą odpowiednie władze
NIE źle dobrani ludzie tylko zły kierowca. Ja prowadząc samochód przede wszystkim myślę. Bez różnicy czy droga prywatna czy nie. Zostało wymuszone pierszeństwo
Hehehehehe jasne , strażak pilnował na przeciwko , nie może pilnować każdej posesji jeden strażak, machał tej pani lizakiem ale jakoś nie specjalnie reagowała , większość zresztą z tej firmy wyjeżdża nie upewniając się. To była ewidentna wina pani wyjeżdżającej- nie upewniła się.
Po pierwsze - strażak miał to gdzieś na wyjeżdzające samochody, a po drugie - kolaże wyjeżdżali ze strony Zawór, niby jak kierowca miałby zobaczyć dwóch rozpędzonych kolarzy wyjeżdżający zza rogu
Wina jest po obu stronach. Kierowca się nie upewnił a to, że ktoś jest na drodze z pierwszeństwem nie zwalnia z obowiązku tzw. zasady ograniczonego zaufania(pomimo że była to wyznaczona trasa dla tych kolarzy). I jak w innych wypowiedziach, piątek, czas wyjazdu na weekend, m.in. centrum Kartuz, a h.... zablokować wszystko, niech jadą.... Tyle w temacie.
Tylko i wyłącznie jest to wina strażaka, który nie zareagował na wyjeżdżające samochody. Nie była to prywatna posesja, macie źłe informacje. Należało by się dowiedzieć wszystkiego tak jak należy. Wyjeżdżałam jako pierwsza z tej samej posesji i doskonale widziałam, że strażak siedział sobie na kamieniu z lizakiem nie reagując zupełnie na to, że wyjeżdżamy. Zła organizacja, źle dobrani ludzie do obsługi tak poważnego wydarzenia.
Wyjazd z firmy to nie prywatna posesja.?
Same świry na tych dwóch kółkach, dawać ich więcej niech się wytluką.
Ależ z ciebie świr. Świr bez kółek , świr bez mózgu. Świr bez perspektyw , bez prawa jazdy. Świr - małolat.
Jedz kebsy i zdychaj, świński ryju .
Jeśli dobrze wiem, wydarzenie miało się kończyć o 17:30, a samochód wyjeżdżał około 18:00. To nie jest wina kierowcy, tylko organizatorów.
Jeśli dobrze wiem to wyjeżdżając z posesji należy ustąpić pierwszeństwa, co oznacza że to wina kierowcy nieumiejętnie ocenił odległość od nadjeżdżającego roweru
Tylko że kierowca był już na drodze. Rowerzysta wyprzedzał go z prawej strony i uderzył w samochód.
Czyli dalej świry na dwóch kółkach świrują, czy ktoś z tymi deklami zacznie robić porządek na drogach ?
A co byś zrobił gdyby tak Ci wjechali zza rogu z dużą prędkością? Najwyraźniej żadnej taśmy nie było, że nie można wyjeżdżać i było napisane że zawody kończą się o 17:30 a nie o 18:00. Więc to nie wina kierowcy, polecam zobaczyć miejsce zdarzenia i zobaczyć perspektywę kierowcy i co by się stało jak byś ty byłæś na miejscu prowadzącego )
Czy ktoś zrobi porządek z tymi świrami na czterech kółkach (Audi, BMW, VW) którzy notorycznie łamią przepisy i częstokroć kończą w przydrożnych rowach !?
Posłuchaj głąbie, policz ile jeździ aut a ile motorów. Spotykasz świra na dwóch kółkach to musisz bać się bo dla świra z motocykla przepisy drogowe nie istnieją.
Czy ktoś zrobi porządek ze świrem o nicku drajwer na tym forum ? Wciąż popełnia głupie komentarze...
Kobieta wyjeżdżając mogła nie widzieć dodatkowo słońce, ,zresztą to jest wyścig i oni nagle się pojawiają,nie winilbym jej.Zla organizacja,słabe informacje,ludzie nie wiedzą.
Dla mnie te całe zamykanie dróg jest chore... Człowiek nie może wjechać na własną posesję, ponieważ ktoś zastawi cała drogę bo idzie kubicowac. Gdy znajdzie się właściciela auta i poprosi o zrobienia miejsca bo zablokował wjazd to jeszcze wielkie pretensje, skoro 17:30 to koniec to osobiście o 18 bym nie patrzył czy ktoś mnie zatrzymuje czy nie
Oni od lat pchają się do piachu,powinno być zabronione organizowanie takich imprez na drogach otwartych dla ruchu publicznego,przez nich tworzą się kilometrowe korki a ludzie żyjący na codzień nie przyzwyczajeni są do kolarzy którzy myślą że są świętymi krowami bo jest wyścig, jak chcą się wykazać to niech cisną po zamkniętych torach albo po ścieżkach rowerowych ,jeżdżę tam już pół życia i zawsze ich przeklinałem a może lepiej organizatorów
Wina leży po stronie organizatorów, wina strażaka który nie zareagował na wyjeżdżające samochody. Siedział nad rzeczka i na co liczył? W momencie kiedy zauważył samochody wyjeżdżające z posesji należało ruszyć dupe i poinformować, że wyścig się przedłużył. Nic by się nie stało. Biedna kobieta...
Biedna kobieta która z własnej głupoty wjechała w kolarza w czasie wyścigu . Brawo Krysia inteligencja na najwyższym poziomie
Ty srysia, lepiej zobacz miejsce zdarzenia, nie było żadnej taśmy, strażak miał wszzystko gdzieś, było napisane że wyścig jest do 17:30. To wiadomo że każdy by wyjechał.
Srysia ewidentnie to u ciebie inteligencja szwankuje. Nie wiesz jak było to nie udzielaj się lepiej. Kobieta nie wjechała w rowerzystę, wyjebał się przez piasek w który wjechał chcąc ominąć samochód.
Jest wypadek więc wyścig uważam za otwarty !
Srysia ewidentnie to u ciebie inteligencja szwankuje. Nie wiesz jak było to nie udzielaj się lepiej. Kobieta nie wjechała w rowerzystę, wyjebał się przez piasek w który wjechał chcąc ominąć samochód.
Co wina strazka??? Niecha jada tymi cholernymi rowerami lasem!!!!!!!to My mamy sie podporządkowac bo Jada Jakies Rowery????????? Mamy przelozyc wszystkie plany bo Jada sobie na rowerach??? Mam nadzieje ze w koncu ludzie sie wezma za to tak nie moze byc ze zamkną drogi i tyle nie ma przejadu! CHORE!
A Ty, Lena, widzisz coś więcej niż czubek własnego nosa?
To sa MISTRZOSTWA POLSKI... ONI SOBIE NIE JEZDZA, BO TAK. TO JEST WYDARZENIE NA CALA POLSKE...
Lepiej skarżcie się na organizację która miała wszystko gdzieś np. strażak, żadnej taśmy która by pokazywała że jeszcze jest wyścig :)
cytat ze strony bloga naszosie: "... w Damiana Papierskiego uderzył samochód, który nie miał prawa znaleźć się na trasie wyścigu. Kobieta, która go prowadziła mąciła w swoich zeznaniach, najpierw mówiąc, że nie widziała kolarza, a potem, że go widziała, ale miała nadzieję, że tak szybko nie nadjedzie (sic!)" Jak dla mnie, najbardziej prawdopodobne.
Kobieta w niego nie wjechała. On przewrócił się, bo wjechał w piasek chcąc ominąć samochód. Winny jest organizator który nie zapewnił bezpieczeństwa. Wyścig miał się zakończyć o 17.30,: a to było później. Miała może czekać do rana i zastanawiać się czy wyścig jeszcze trwa? Skoro organizator uważał że wyścig skończy się o 17.30 to dlaczego w komunikatach nie dali sobie jakiegoś buforu czasowego na niespodziewane opóźnienia.
Po pierwsze rowerzysta nie zderzył się tylko chciał ominąć po drugie to miało się kończyć o 17:30 po trzecie nie było żadnego znaku ostrzegawczego itp. po czwarte strażak miał wszystko gdzieś se siedział na kamieniu szczęsliwy
Strach się bać różnych Leszków i innych Aaaa, którzy wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, uważają, że to oni mają pierszeństwo:))))))))) no cóż, czapki z głów przed ich inteligencją:))))))))))
To jest nie do przyjęcia utrudnienie dla mieszkańców. Kurwa mać! Kto na to pozwala? Niech se ten komercyjny sport robią nie naszym kosztem.
To jest nie do przyjęcia utrudnienie dla mieszkańców. Kurwa mać! Kto na to pozwala? Niech se ten komercyjny sport robią nie naszym kosztem.
Jakie mistrzostwa..... Zwykła paraolimpiada!
wy co tak marudzicie na ten wyścig - zobaczycie ile kasy wpadnie wam do kieszeni. Cała Polska patrzy na piękne Kaszuby, hotele, restauracje pełne, zarobią oni to i wam coś kapnie za..rańce. Promocja regionu na całego a wam nie pasuje bo wasze obsrane podwórza na chwilę są zastawione. Turyści będą przyjeżdżać i zostawią wam kasę, wy maruderzy, buraki i inne drajwery. Kasę na którą gówno zasługujecie.
Połowa komentarzy to chyba koleżanki z Arytonu hahahaha
W czwartek jeden z tych kolarzy przejechał na czerwonym świetle skrzyżowanie ulic 3 maja i Majkowskiego to cud że nie było wypadku, Miasto, które bez takich imprez ma problemy komunikacyjne, jest zakorkowane nawet w zwykle dni, powinno się trzy razy zastanowic na organizacja tego typu wydarzeń i zdecydowanie się lepiej przygotować. .... bo ludzie są najważniejsi!
Tylko i wyłącznie jest to winą strażaka, który nie zareagował na wyjeżdżające samochody. Nie była to prywatna posesja, macie źle informacje. Należało by się dowiedzieć wszystkiego tak jak należy. Wyjeżdżałam jako pierwsza z tej samej posesji i doskonale widziałam, że strażak siedział sobie na kamieniu z luzakiem nie reagując zupełnie na to że wyjeżdżamy. Zła organizacja, źle dobrani ludzie do obsługi tak poważwgo wydarzenia.
Kobieta wymusiła pierwszeństwo i tyle skończ komentować jak nie było Cię na miejscu zdarzenia.
Niepozwanym wydarzeniem jest organizowanie w czasie powrotów pracujących ludzi z pracy jakiś wyścigów , nie ma nic nic przeciwko jakimś kolarzom czy biegaczom ale niech swoje hobby urządzają sobie tam gdzie innym nie przeszkadzają , za to wine ponoszą odpowiednie władze