Reklama

Wypoczynek zakłócił mu ryk kosiarki. Postawił w stan gotowości służby

Nie tak wyobrażał sobie wypoczynek na Kaszubach. Marzył o spokoju, a zafundowano mu ryczące od rana do wieczora kosiarki. Postanowił coś z tym zrobić. Pomocy szukał w instytucjach ochrony środowiska. Na nic, bo jak usłyszał, nie ma żadnego przepisu zakazującego używania kosiarek spalinowych. Powiadomił więc policję. Gdy jednak policjanci przyjechali, po hałaśliwym sprzęcie pozostał już tylko skoszony trawnik.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas Czytelnik wypoczywający na Kaszubach, w Ręboszewie. Mężczyzna skarżył się, że marzył o spokoju, a musiał znosić ryk kosiarek.

- Od dłuższego czasu wzgórze Sobótki w Ręboszewie wykaszane jest przez dwie, trzy kosiarki spalinowe. Od rana do wieczora jest ryk niesamowity. Wykaszane są teren wokół restauracji, teren od szosy do jeziora oraz teren od wzgórza repliki wiatraka do samego dołu. Zadzwoniłem do wydziału ochrony środowiska. Powiedzieli mi, że nie ma takiego paragrafu, aby zakazać wykaszania trawy i nie wiedzą, co z tym zrobić - podkreśla nasz Czytelnik.

Reklama

- Jest to Kaszubski Park Krajobrazowy, jest strefa ciszy, po jeziorze nie można popływać najmniejszym silnikiem spalinowym, a trzy kosiarki ryczą przez cały dzień, i to jest dopuszczalne? Zadzwoniłem na policję i usłyszałem, że kosy są po to, żeby kosić, a jak ktoś ma trawę, to może ją skosić. Tu ludzie przyjeżdżają po to, aby wypocząć. a nie żeby słuchać ryku kosiarek. A te kosiarki ryczą i ryczą bez przerwy. Pierwszy etap koszenia był wiosną. Teraz trochę napadało, wyszło słońce i znowu trwa urosła i znów koszą. To jest bardzo uciążliwe. Rozumiem rolników, którzy koszą trawę, bo oni z tego żyją, ale wykaszanie nieużytków po to, żeby sobie przyjemność zrobić, kosztem turystów, którzy chcą wypocząć, to już jest coś innego. To trzeba jakoś rozstrzygnąć - podsumowuje. 

Zapytaliśmy więc zarówno w wydziale ochrony środowiska kartuskiego magistratu, jak i w kartuskim oddziale Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, czy są jakiekolwiek przepisy zabraniające używania kosiarek spalinowych na obszarach chronionych.

Reklama

- Nie ma przepisu, który zabraniałby wykaszania w określonych godzinach, okresach czy porach roku. Są jednak dodatkowe obwarowania na obszarach chronionych, które mogą być z tym koszeniem związane - przyznaje Natalia Lekner z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Kartuzach.

- Łodzi spalinowych na jeziorach nie można używać przede wszystkim ze względu na okres lęgowy ptaków. Na naszym terenie jest ich bardzo dużo, łodzie motorowe straszą je, a pisklęta zostają bez rodziców. Pierwszy raz spotykam się jednak z tym, że ktoś kwestionuje używanie kosiarek spalinowych. Jest to hałas, ale jest to też konieczność. Szczerze mówiąc, to nawet zalecamy koszenie, bo na naszym terenie mamy bardzo dużo żmij, a regularne koszenie trawników powoduje, że nie wylegują się na nich i ich nie ma. Jest to więc humanitarna forma odstraszenia żmii na danych terenie - podkreśla Kaszubski Park Krajobrazowy.

Reklama

Interwencję w związku z wykaszaniem terenu wokół restauracji odnotowali kartuscy policjanci.

-  We wtorek, 13 lipca o godz. 9.30 policjanci przybyli na miejsce, gdzie zastali zgłaszającego, któremu przeszkadzały osoby koszące trawę wokół restauracji Sobótka. Mundurowi udali się na miejsce, ale nikogo tam nie zastali. Na tym interwencję zakończono - informuje st. asp. Piotr Gdaniec, rzecznik kartuskiej policji.

Jak dodaje, w przypadku tego typu interwencji możemy mówić jedynie o zakłócaniu ciszy i spokoju.

Reklama

- W przypadku zakłócania ciszy i spokoju musimy wykazać, że było to uciążliwe dla zgłaszającego. W tym przypadku pan, który dbał o estetykę tego lokalu, myślę, że nie robił tego celowo tylko wykonywał swoją pracę - dodaje.

A wy jak sądzicie, kosić czy nie kosić?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2021-07-16 11:22:35

    Kosić ale takich wielkomiastowych.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stężyczanin - niezalogowany 2021-07-16 13:29:29

    Mieszkam na wsi sąsiad (ważna persona) ma potężny trawnik na oko ponad 1ha co drugi dzień ryczy kosiarka traktorek lub kosa spalinowa, poprosiłem aby może kosił nie na pełnych obrotach zadziałało, ale tylko jeden raz sam mam niecały hektar trawnika, ale nie koszę go co dwa dni i staram się aby kosiarka chodziła na niepełnych obrotach.

    • Zgłoś wpis
  • Andrzej - niezalogowany 2021-07-17 09:27:58

    A zastanawialiście się w ogóle jaki ma sens koszenie trawy? Rozumiem: boisko, czy lądowisko dla awioentek. Poza tym to jest bezsensowny amerykański zwyczaj. Koszenie trawy kosztuje, nie zostawia trwałego efektu i jak w tym przykładzie może być uciążliwe dla innych. Jest też argument ekologiczny. Wyższa trawa może przyjąć więcej wody w razie gwałtownych opadów oraz utrzymuje optymalną temperature gleby. Moje podejście jest takie. Trawa + jakieś polne kwiaty. Wygląda super, a swój czas spędzam na bardziej produktywne rzeczy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości