Prawdziwych "mistrzów kierownicy" można spotkać na praktycznie każdej uliczce i parkingu. Auta zostawiane są na strefach wyłączonych z ruchu, przy skrzyżowaniach, na pasach, wjazdach na prywatne posesje czy wreszcie ciągach pieszo-rowerowych. Szczególnie te ostatnie kierowcy najczęściej obierają sobie na miejsca parkingowe. I właśnie świadkiem takiej sytuacji była nasza Czytelniczka, która zarejestrowała samochód zaparkowany nie tylko na całej szerokości chodnika, ale też częściowo na pasie ruchu i to na skrzyżowaniu.
O problemie parkujących "gdzie popadnie" pisaliśmy już nie raz. Prawdziwych "mistrzów kierownicy" można spotkać na praktycznie każdej uliczce i parkingu. Nagminnie auta zostawiane są na strefach wyłączonych z ruchu, przy skrzyżowaniach, na pasach, wjazdach na prywatne posesje czy wreszcie w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.
Częstokroć kierowcy niewiele robią sobie też z namalowanych na asfalcie linii wyznaczających miejsca postojowe, zatrzymując się po środku i zajmując tym samym nie jedno, a dwa miejsca lub poza placem wyznaczonym do parkowania, utrudniając tym samym przejazd innym pojazdom. To już niestety standard i codzienność.
Tym razem prezentujemy "mistrza kierownicy", który zaparkował na nie tylko całej szerokości chodnika, ale również częściowo na pasie ruchu i to rejonie skrzyżowania.
Na podobne sytuacje trafiło z pewnością także wielu z Was. Jeśli macie zdjęcia obrazujące "pomysłowość" kierowców, prześlijcie je do nas. Opublikujemy wszystkie!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem kierowcą zawodowym. Dla mnie odrazu holownik i sprawa w sądzie zabranie prawa jazdy. Po nas jeżdżą jak.... Skoro nie zna przepisów zabrać uprawnienia i ponowny egzamin. Bez skrupułów!
Dobre . Ale czy tylko holownik do samochodu czy tez karetka z kaftanem bezpieczeństwa . Ta osoba powinna byc dogłębnie zbadana , a prawko zabrane bez możliwości ponownego egzaminu . Jest jeszcze możliwość że samochód "uciekł "z drugiej strony ulicy i sam zaparkował :) , po drugiej stronie jest wjazd na posesję .
Jak zwykle prawda jest o wiele bardziej prozaiczna niż wyobrażenie o niej . Samochód zjechał z wjazdu znajdujacego sie naprzeciwko . Właściciel szybciutko usunął autko z tego kuriozalnego miejsca parkingowego. Impet pojazdu pozwolił na przejechanie krawężnika ale samochód zatrzymał sie ok. 5cm przed płotem nie dotykając go . Zdjęcie roku . A komentarze i wyobrażenia będą zapewne długo jeszcze żyły własnym życiem ku uciesze żądnej uciechy gawiedzi :)
Jestem kierowcą zawodowym. Dla mnie odrazu holownik i sprawa w sądzie zabranie prawa jazdy. Po nas jeżdżą jak.... Skoro nie zna przepisów zabrać uprawnienia i ponowny egzamin. Bez skrupułów!
Dobre . Ale czy tylko holownik do samochodu czy tez karetka z kaftanem bezpieczeństwa . Ta osoba powinna byc dogłębnie zbadana , a prawko zabrane bez możliwości ponownego egzaminu . Jest jeszcze możliwość że samochód "uciekł "z drugiej strony ulicy i sam zaparkował :) , po drugiej stronie jest wjazd na posesję .
Jak zwykle prawda jest o wiele bardziej prozaiczna niż wyobrażenie o niej . Samochód zjechał z wjazdu znajdujacego sie naprzeciwko . Właściciel szybciutko usunął autko z tego kuriozalnego miejsca parkingowego. Impet pojazdu pozwolił na przejechanie krawężnika ale samochód zatrzymał sie ok. 5cm przed płotem nie dotykając go . Zdjęcie roku . A komentarze i wyobrażenia będą zapewne długo jeszcze żyły własnym życiem ku uciesze żądnej uciechy gawiedzi :)