Sporo nerwów kosztowała najbliższych 14-letniej Celiny ostatnia doba. Nastolatka wyszła we wtorek rano do szkoły, ale do domu już nie wróciła. W środę od godzin rannych trwały zakrojone na szeroką skalę poszukiwania dziewczyny. Szczęśliwie, "zguba" się znalazła, cała i zdrowa, ale szczegóły dotyczące jej zaginięcia nie są ujawniane.
14-letnia Celina wyszła z domu we wtorek rano. Około godziny 8 widziano ją w okolicach Gimnazjum w Sierakowicach. Potem ślad po niej zaginął. Aż do środowego popołudnia.
Dlaczego nie wróciła do domu, gdzie spędziła noc i w jakich okolicznościach ją odnaleziono nie wiadomo. Policja nie ujawnia szczegółów z tym związanych.
- Jest cała i zdrowa - uspokajają jedynie bliscy Celiny, którzy kilka godzin wcześniej dzwonili do nas z prośbą o pomoc.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
powinno się karać tego typu radiowozy za złe parkowanie P. kom straży miejskiej :rolleyes: