Decyzją wójta Sierakowic Tadeusza Kobieli, od 25 września targowisko pozostaje zamknięte. Sprzedawcy zaczynają mieć kłopoty finansowe związane z brakiem dochodów. Niepokój związany z niesprzedawaniem produktów potęguje fakt, że sklepy wielkopowierzchniowe i inne rynki pracują normalnie.
Odkąd powiat kartuski został objęty czerwoną strefą, targowisko w Sierakowicach zostało zamknięte. Zdecydował o tym wójt gminy Tadeusz Kobiela, które swoje działanie tłumaczy przeciwdziałaniem rozprzestrzeniania się koronawirusa.
Osoby, które handlują na targowisku, pozostały bez dochodów. Nie dostali żadnej oficjalnej informacji z urzędu bądź od zarządzającego targowiskiem o tym, że z dnia na dzień nie będą mieli możliwości sprzedania zakupionych wcześniej towarów.
- Tak naprawdę o tym, że rynek zostaje zamknięty, dowiedzieliśmy się z mediów. Część z osób została pozbawiona środków do życia, zarabiania. Wygląda na to, że musimy sami sobie z tym poradzić – mówi jedna z osób sprzedających na rynku.
Warzywa nie poczekają
Mija kolejny tydzień, odkąd rynek został zamknięty. Z zapowiedzi zastępcy wójta Zbigniewa Fularczyka wynika, że jeszcze co najmniej przez siedem dni nie będzie można handlować na terenie targowiska. Sytuacja sprzedawców jest dramatyczna, gdyż warzywa, owoce, kwiaty czy artykuły spożywcze mają swoją datę przydatności.
- Nasza sytuacja jest tragiczna. Co z osobami, które mają tunele kwiatowe? Co z osobami, które sprzedają warzywa? Przecież nie da się takich artykułów schować i poczekać, aż targowisko znów się otworzy. Te produkty mają swój czas przydatności, ale o tym nikt nie pomyślał – przyznaje jeden ze sprzedawców.
Problem ten jest od początku pandemii. Od marca do maja targowisko pozostawało zamknięte. Przez okres wakacji handlujący znów zaczęli zarabiać, jednak wprowadzenie czerwonej strefy wraz z początkiem października znów uniemożliwiło gromadzenie środków.
Niesprawiedliwość wpływa na psychikę
Pomimo wprowadzenia czerwonej strefy, sklepy wielkopowierzchniowe pozostają otwarte. Teoretycznie, może przebywać w nich określona liczba osób na metr kw., ale nie jest to do końca egzekwowane.
- W wielkich sklepach ludzie stoją na sobie, jeden na drugim. Tam mogą kupić warzywa i inne produkty spożywcze, a zabroniony został handel na świeżym powietrzu – mówi handlowiec.
Poczucie niesprawiedliwości potęguje się, gdy obserwuje się zachowanie innych. Przykładowo, giełda w Chwaszczynie pozostaje otwarta dzięki temu, że wprowadzone zostały obostrzenia regulujące zasady bezpieczeństwa.
- Prawda jest taka, że poza targowiskiem wszystko działa bez zmian. Ludzie się burzą, bo giełda w Chwaszczynie również działa, tylko z dodatkowymi obostrzeniami. Dlaczego nasz wójt nie postąpił tak, że ograniczył działalność targowiska częściowo? Jesteśmy załamani – apelują sprzedawcy.
Gmina nie chce odpuścić
Dla bezpieczeństwa, urzędnicy podjęli decyzję o kolejnym tygodniu zamknięcia targowiska.
- Wójt podjął decyzję o zamknięciu targowiska jeszcze przez co najmniej tydzień. Będziemy mogli je otworzyć dopiero wtedy, gdy zasady sanitarne będą egzekwowane i przestrzegane przez ludzi – mówi zastępca wójta Zbigniew Fularczyk
Pomimo tego, że włodarze mają świadomość, że sprzedawane warzywa czy produkty mają krótki termin ważności, nie zamierzają zmienić decyzji. Jak mówi Zbigniew Fularczyk, te osoby nie zarabiają tylko w Sierakowicach, ale jeżdżą z towarem również na inne rynki. Ponadto władze gminy nie mają wpływu na to, co dzieje się w sklepach wielkopowierzchniowych, gdyż to nie oni są właścicielami.
- Władze gminy nie są właścicielami sklepów wielkopowierzchniowych, tylko terenu, na którym znajduje się targowisko. Stąd też dla bezpieczeństwa wójt podjął decyzję o jego zamknięciu. Osoby, które tam handlują, nie robią tego tylko w Sierakowicach i nie są całkowicie pozbawieni dochodu. My zamknęliśmy jeden rynek, a nie wszystkie dookoła – informuje Zbigniew Fularczyk
Pieniędzy jednak brakuje
Sytuacja finansowa większości sprzedawców nie jest jednak kolorowa. Starają się jeździć na inne rynki w tygodniu, jednak nie ma ich zbyt dużo. Sierakowice dla większości były wiodącym targowiskiem, gdzie zarabiali choćby na składki.
- Gmina pozbawiła nas największego zarobku. Tak naprawdę, to przychody się zmniejszyły, ale składki pozostały takie same. Dlaczego mamy płacić tyle samo, skoro tak naprawdę nie prowadzimy działalności? - stwierdza sprzedawca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kompletny idiotyzm wójta ! Targowisko na świeżym powietrzu zamknięte a w Biedronkach ludzie tłoczą się bez ograniczeń ! Ale jak wymagać od urzędnika myślenia .
Zamknąć ten badziewny rynek. Wsioki nie noszą masek to teraz mają czerwona strefę. Sami sobie jesteście winni !!!!
gdyby ludzie chodzili w maseczkach odstepy stosowali to bysmy nie byli w czerwonej strefie ,jeszcze troche i wprowadza inne ograniczeia zebysmy wszyscy nie padli
Zrób doniesienie na duże sklepy.
Zamknąć ten badziew i korki się skończą
Tak bo pieprznięci miastowi zarazę przywieźli
A dlaczego lidle i biedronki są czynne ? był kto w sobote w lidlu? Nie rozumiem tej wybiórczosci.
Glosowaliscie na PiS to tera po odszkodowania do kaczki.
Milcz peowska szmato, zamiast kraść wreszcie peowski złodzieju musisz pracować
Ty jebusie pisuarski
Wal się w odbyt tęczowa szmato !
Zaraz zaraz.... Wójt nie ma wpływu na to co dzieje się w sklepach typu Biedronka, czyli rozumie się ze TAM wszytko wolno, ale targowisko otworzy dopiero wtedy kiedy zasady sanitarne będą przestrzegane i egzekwowane przez ludzi... Pytanie, skoro targowisko jest zamknięte od 3 tygodni , mam rozumieć, że KONSEKWENCJE za nie przestrzeganie zasad tzn noszenie maseczek przez obywateli w szkołach, ulicach, zakładach pracy, sklepach ponoszą handlarze na targowisku?
W Sierakowicach rynek zamkniety A w Chwaszczynie giełda pełna parą odbywa się chandel to czemu w Sierakowicach ma być zamknięte nie wiem o co tu chodzi
Tak tak tak... targowisko z warzywami przeniosła się w inne miejsce, na plac gsch. Więc nie rozumiem
Szkoda gadać. Grunt że w biedrach i lidlach ludzie mogą sobie na plecach leżeć, wychodzi ze tam jest najbezpieczniej. No i w kosciele gdzie babcie i dziadki śpiewając pluje co jeden to dalej. Państwo powinno juz ta scieme sobie odpuścić i dac ludziom normalnie żyć.
Po Duda pomoc trzeba ....Sierakowice wyznawcy Pisu i Kleru tam się zgłaszać .Do tego norki ...nieźle z wami jadą
pisiorki z sierakowic glosowac na kaczorka I LOVE YOU SIERAKOWICE I LOVE PISSS WIESNIAKI TLUMOKI Z SIERAKOWIC ZBANKRUTUJCIE ROLNICY I DALEJ GLOSUJCIE NA DUDZIE
Jak rolnicy zbankrutują to Ty z głodu padniesz...
to peowska qwa, pewnie okradnie z żwyności jakiegoś biedaka, typowy nazista z Gdańska
Ciekaw jestem jedynie kto i w jaki sposob sprawdzi czy ludzie juz sie stosuja do zasad sanitarnych na targowisku?
może zbadaj się u psychiatry donosicielu komuszy
Bardzo dobrze popieram decyzje pana wujta powinien jeszcz rozważyć czy nie zrobić całkowicie pożądku z tym badziewskim rynkiem
Schyl się i polisz jaja to ci dobrze zrobi
Naucz się ortografii a później się wypowiadaj
Wróć do podstawówki albo najlepiej niech matka Cię nauczy ortografii i dopiero się wypowiadaj.... A jak matka nie potrafi tom wróć do podstawówki ....tam może nauczą jak będziesz skupiał się na nauce
Nakradli respiratory to teraz ludzi maja w du.pie sami beda się podłączać
Polacy budźcie się niszczą Polski przemysł, przedsiębiorstwa, rolnictwo, chcą zniszczyć małych sprzedawców, natomiast Lidl Biedronka cichosza, robią ludzi idiotów, budźcie się!! Covidianie nienawidzą Polski!!
Nie pozwolić kowidiuszom zniszczyć polski.uzywajmy głowy
Jeśli ktoś ma interes kilka dni zamknięte i nie ma na chleb to niech się zastanowi czy warto to wogule otwierać, może leliej iść ro pracy na etat.
Ludzie u pana Kobieli kasa na koncie się zgadza to co ma się przejmować, nie dostaję nagle połowę pensji lub wcale bo jest wirus.. przecież walczy z pandemią @ Szkoda tylko że nie swoim kosztem... Najlepiej odciąć handlarzy od zarobku zamiast działać w ich sprawie!!! Chcieć to Móc Jakby Chciał to znalazł by sposób żeby to działało i tyle w temacie !!!
Ci co handlowali legalnie mają roszczenie o odszkodowanie i to od Gminy.
Najlepiej wchodzić w dupe Niemcom.... Jak to możliwe, żeby zamknięty byl rynek, gdzie człowiek stoi na świeżym powietrzu a biedronka,kaufland,netto sa otwarte?I podatki nie zostają u nas tylko odprowadzane sa za granicę! .. W całej Polsce w strefie czerwonej handel hula. Do czego to dąży? Trzeba pomagać i wspierać Polskich producentów!! A nie ich gonić! Obudzcie się i tego swojego wójta który żyje jeszcze w ciemnogrodzie!Wirusy były są i będą! Nagle nikt nie umiera na raka, nie ginie w wypadkach tylko umiera na covida????????
Tyle w temacie
Powinni robić też testy na Pierdolca, na pewno u większości Ludzi wynik byłby POZYTYWNY !!!
Wypad rumuny do siebie lizać aswalt
nie trzeba byc wirusologem zeby stwierdzic iz na swiezym powietrzu zarazenie wirusem jest mniejsze niz w sklepach Kobiela udaje glupa na tym skorzystaja Biedry Lidly moze to jakies zobowiazanie finansowe
Polecam pozywać wójta za bezzasadne zamknięcie targowiska. Bezprawiem jest to że wójt jak szeryf zamyka targowisko a Biedronki czy inne sklepy działają bez żadnych ograniczeń. Od pilnowana przestrzegania zasad wynikających z pandemii są Sanepid i Policja a nie wójt.
Kompletny idiotyzm wójta ! Targowisko na świeżym powietrzu zamknięte a w Biedronkach ludzie tłoczą się bez ograniczeń ! Ale jak wymagać od urzędnika myślenia .
Zamknąć ten badziewny rynek. Wsioki nie noszą masek to teraz mają czerwona strefę. Sami sobie jesteście winni !!!!
gdyby ludzie chodzili w maseczkach odstepy stosowali to bysmy nie byli w czerwonej strefie ,jeszcze troche i wprowadza inne ograniczeia zebysmy wszyscy nie padli