Zimą zmienia drogę w lodowisko, latem zaś powoduje powstawanie kałuż i rozmiękanie jezdni - mowa o strumieniu wody, który od dłuższego czasu wypływa z jednej z posesji w Załężu (gmina Przodkowo). Po naszej interwencji wójt, Andrzej Wyrzykowski, zapewnia, że zobowiązano już jej właściciela do usunięcia wycieku.
Z może niewielkim, ale za to uciążliwym problemem spotykają się mieszkańcy Załęża (gmina Przodkowo), a także i kierowcy przejeżdżający przez teren miejscowości. Ulica Długa regularnie zalewana jest strumieniem wody, stwarzającym zagrożenie. Jak informuje jeden z naszych czytelników jego źródłem jest jedna z przydrożnych posesji.
- Największy problem pojawia się zimą, jak jest mróz, wtedy woda wylatuje i zamarza. Na drodze wówczas jest lodowisko i nietrudno o kolizję lub wypadek przy wyjeździe z główną trasą Pomieczyno-Przodkowo - alarmuje mieszkaniec Załęża.
- Proszę o jakąś interwencję, bo z tego widzę gmina nic nie może z tym zrobić. Interwencję zgłaszano nie raz ale widzę, że bez skutku - woda jak leciała, tak leci, zimą czy nawet latem - dodaje.
Jak jednak informuje wójt gminy Przodkowo, Andrzej Wyrzykowski, urząd wie o sprawie, ale jedynym sposobem w jakim może interweniować, jest wysłanie pisma. Posesja jest bowiem prywatna i to właściciel musi zająć się rozwiązaniem problemu. Jak dodaje, w czwartek wysłano do niego odpowiedni wniosek, zobowiązujący do usunięcia wycieku.
MSz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze