Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najwazniejsza jest rodzina.Poodba mi sie ,ze synowie tacy grzeczni i pracowici.Tatkowi pomagali,widac ,ze dobrze wychowani. ;) Jakby karali szychy od afer to bym moze krzywil nosem ale skoro mozni sa nietykalni to czemu tykac taka przykladna rodzine? mozni---patrz np prezydent K. z Zopot
Wydaje mi się , że przesadzacie, przecież mozna wykupić za grosze mozliwość przygotowania drzewa opałowego we własnym zakresie (chyba , że teraz nie ma takiej opcji ). Raczej do kradzieży drewna pcha zakorzenione od lat przeświadczenie, że ten las jest wspólny, wywoził z niego drzewo pradziadek, dziadek, ojciec i teraz kolej na mnie. Przynajmniej w mojej wsi tak było. Tutaj ilość skradzionego drewna wskazuje na kradzież w celu zysku(sprzedaży) a nie na potrzeby własne.
Bieda pcha ludzi do takich czynów . Dziadków i dziatki trzeba ogrzać a w kasie pusto , więc siekierki w dłoń i do lasa , a co robi tłusty i wypasiony sąsiad - donosi do dzielnicowych . Bydle niemyte , sam kradnie a na innych donosi . I teraz "spółce" grozi do 5 latek , a jak zrobią z tego przestępstwo zorganizowane to i po 8 lat wyłapią . żal mi tych ludzi !
Nie ma się co dziwić. Kosmiczne ceny opału przekraczające możliwości finansowe zwykłych ludzi pewnie niedługo niejednego wygonią do lasu na wycinkę. Dajmy na to chociażby obecną cenę węgla, który kosztuje ok 800 zł - więcej niż niektóre emerytury. Przy dużych mrozach pewnie znalazłoby się dużo takich desperatów jak Ci trzej panowie..;) Ludzie kombinują, bo żyją w takim państwie jakim jest Polska, z takim pazernym rządem jaki ma Polska, który Kowalskiego ma głęboko w dupie.
Najwazniejsza jest rodzina.Poodba mi sie ,ze synowie tacy grzeczni i pracowici.Tatkowi pomagali,widac ,ze dobrze wychowani. ;) Jakby karali szychy od afer to bym moze krzywil nosem ale skoro mozni sa nietykalni to czemu tykac taka przykladna rodzine? mozni---patrz np prezydent K. z Zopot
Wydaje mi się , że przesadzacie, przecież mozna wykupić za grosze mozliwość przygotowania drzewa opałowego we własnym zakresie (chyba , że teraz nie ma takiej opcji ). Raczej do kradzieży drewna pcha zakorzenione od lat przeświadczenie, że ten las jest wspólny, wywoził z niego drzewo pradziadek, dziadek, ojciec i teraz kolej na mnie. Przynajmniej w mojej wsi tak było. Tutaj ilość skradzionego drewna wskazuje na kradzież w celu zysku(sprzedaży) a nie na potrzeby własne.
Bieda pcha ludzi do takich czynów . Dziadków i dziatki trzeba ogrzać a w kasie pusto , więc siekierki w dłoń i do lasa , a co robi tłusty i wypasiony sąsiad - donosi do dzielnicowych . Bydle niemyte , sam kradnie a na innych donosi . I teraz "spółce" grozi do 5 latek , a jak zrobią z tego przestępstwo zorganizowane to i po 8 lat wyłapią . żal mi tych ludzi !