Reklama

Zdjęcia i nagrania nie są dowodem na łamanie kodeksu drogowego?

08/01/2009 15:04
Nie po raz pierwszy kierowcy parkują swoje samochody na przejściu dla pieszych znajdującym się przy kapliczce na Placu Św. Brunona w Kartuzach. Tak było również i dzisiaj. Okazuje się jednak, że zdjęcia i nagrania wykonane przez "cywilów" nie są żadnym dowodem na złamanie przepisów.

W południe byliśmy świadkami ciekawego zdarzenia, które miało miejsce tuż pod naszą redakcją. Przechodzień, który zauważył zaparkowany na przejściu dla pieszych samochód, podszedł do samochodu straży miejskiej i wskazał strażnikom pojazd blokujący przejście dla pieszych. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że strażnicy miejscy tylko wzruszyli ramionami i po prostu odjechali.

Całe zdarzenie udało nam się uwiecznić na zdjęciach. Powiadomiliśmy o tym fakcie komendanta straży miejskiej w Kartuzach - Wiesława Formelę. Ten zobowiązał się wyjaśnić sprawę i wysłał patrol, który nie zdążył jednak zatrzymać właściciela nieprawidłowo parkującego pojazdu. Nie był to jednak wyjazd stracony, gdyż w międzyczasie miejsce parkingowe na przejściu dla pieszych zostało zajęte przez kolejnego kierowcę z fantazją.

Zapytaliśmy się więc, czy straż może ukarać kogoś na podstawie zrobionych przez nas zdjęć.

- Zdjęcia lub nagrania zrobione przez kogoś nie mogą być dowodem na złamanie przepisów kodeksu drogowego, gdyż należałoby wówczas przeprowadzić dochodzenie, czy nie są one zmontowane - oznajmił Wiesław Formela. - Wartość dowodową mają wyłącznie zdjęcia i nagrania wykonane sprzętem służbowym przez nas lub przez policję.

Ostatecznie okazało się też, że strażnicy miejscy, którzy siedzieli w zarejestrowanym na zdjęciu srebrnym Renault Kangoo, są z Kościerzyny. Nie interweniowali prawdopodobnie z tego powodu, że byli poza swoim rewirem.

Można zrozumieć ostrożność strażników miejskich, bo poprzez manipulowanie zdjęciami lub nagraniami można po prostu kogoś pomówić o coś, czego nie zrobił. W takim razie co pozostaje świadkowi chociażby takiego wydarzenia jak dzisiaj na Placu Św. Brunona? Najlepszym i prawdopodobnie jedynym na to rozwiązaniem jest bezpośrednie zgłoszenie o zdarzeniu policji lub straży miejskiej.

Piotr Borycki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    biały76 - niezalogowany 2009-01-12 09:36:51

    straż miejska jak i policja ma gdzieś żle zaparkowane pojazdy tylko coś napisz na nich do komendanta to dadzą tobie przymiar ,a w zeszłym roku miałem nie przyjemne spotkanie z policją i skończyło się to dla mnie w sądzie za brak kompetencji funkcjonariuszy także nie ma sensu do nich dzwonić bo będziesz winny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2009-01-11 22:50:27

    jak sie wy...walisz na sniegu to moze zaczniesz pisac z sensem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    WREDOTA - niezalogowany 2009-01-11 22:26:30

    @senior: @senior: I GłUPIA W piątek 9 ego stróże jeżdzili i sprawdzali czy prywatni właściciele mają odśnieżone posesje :lol:śMIESZNE ?????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości