Reklama

Zmowa milczenia w sprawie napadu na salon gier

17/05/2010 14:39
W sobotę w biały dzień napadnięto na salon gier przy ulicy 11 Listopada w Kartuzach. Zarówno policja, prokuratura jak i pracownicy lokalu nie chcą nic powiedzieć na ten temat. Jak powiedział Remigiusz Signerski z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach jest to podyktowane dobrem śledztwa.

Jarosława Krefta, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach potwierdziła, iż około godziny jedenastej doszło do napadu na salon gier przy ulicy 11 Listopada w Kartuzach. Niestety, nie udzieliła nam więcej informacji. Podobnie było w przypadku kartuskiej prokuratury. Jak stwierdził zastępca prokuratora rejonowego Remigiusz Signerski, z uwagi na dobro postępowania nie może on udostępniać publicznych informacji na temat tej sprawy.

- To mogłoby zaszkodzić śledztwu - dodał. - Mogę jednak powiedzieć, że postępowanie jest w toku. Przesłuchiwani są świadkowie. Publicznych informacji na ten temat należy się spodziewać w ciągu trzech najbliższych tygodni.

O napadzie nie chcą też mówić pracownicy lokalu. Jak jednak wynika z naszych nieoficjalnych źródeł, policja w dniu rozboju pytała o zamontowaną na drzewie kamerę, która prawdopodobnie skierowana była na salon gier. Z kolei według nieoficjalnych informatorów Expressu Kaszubskiego, sprawca bądź sprawcy przy użyciu broni grozili pracownikom salonu i ukradli pieniądze.

Do tematu wrócimy wkrótce.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości