Reklama

Został skazany za znęcanie się nad psem. Proces byłego senatora PiS W. Bonkowskiego ruszy jednak od nowa

Miał przywiązać psa i ciągnąć go za samochodem, wskutek czego zwierzę miało nie przeżyć. W kwietniu za znęcanie się nad zwierzęciem były senator PiS Waldemar Bonkowski usłyszał wyrok skazujący. Wszystkie strony postępowania złożyły jednak apelację od tegoż wyroku. W piątek Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Co zaważyło na decyzji sądu?

Sprawą byłego senatora PiS Waldemara Bonkowskiego zajął się Sąd Okręgowy w Gdańsku. Obie strony postępowania złożyły bowiem apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Kościerzynie. Z wyrokiem tym nie zgadzały się wszystkie strony procesu. Zarówno prokuratura, jak i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals będą wnioskować o zaostrzenie kary.

- W dniu 19 maja br. prokuratura złożyła apelację, w której między innymi zakwestionowano wysokość wymierzonej oskarżonemu kary - informuje prokurator Marcin Lubiński, Prokurator Rejonowy w Kościerzynie.

Reklama
Marcin LubińskiMarcin Lubiński

- Będziemy składać apelację od wyroku. Uważamy, że kara wymierzona oskarżonemu jest zbyt niska. Będziemy wnioskować o zaostrzenie tej kary i wymierzenie m.in. kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Naszym obowiązkiem jest wnioskowanie o bezwzględną karę pozbawienia wolności w przypadku szczególnego okrucieństwa wobec zwierząt - zaznacza z kolei Paweł Gebert z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals.

Skazany Waldemar Bonkowski,wniósł o uniewinnienie, gdyż, jak twierdzi, w tym przypadku nie ma mowy o bestialskim traktowaniu zwierząt, a jedynie miał miejsce nieszczęśliwy wypadek.

Reklama
- Będę wnioskował o uniewinnienie. Moje zdanie jest takie samo, jak tuż po ogłoszeniu wyroku, który jest dla mnie absurdalny i podjęty wskutek hejtu. Nie ma mowy o bestialskim traktowaniu psa przeze mnie. W tym przypadku doszło do nieszczęśliwego wypadku. Powinienem zostać uniewinniony. Nie można mówić o znęcaniu. Był to przypadek. Stało się, jak się stało, ale nie było żadnego celowego działania. Będę się odwoływał. Wyrok jest absurdalny - podkreśla Waldemar Bonkowski.
Waldemar BonkowskiWaldemar Bonkowski

Jak podaje TVN24, w piątek Sąd Okręgowy w Gdańsku uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Kościerzynie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. A to oznacza, że proces ruszy od początku.

Reklama
- Sędzia Stożyński w uzasadnieniu mówił, że taki werdykt nie jest korzystny, ani niekorzystny dla oskarżonego. Według sądu, opinia biegłych z zakresu weterynarii dotycząca przyczyn zgonu psa jest obarczona wadami, które wymagają wyjaśnienia, szczególnie jeśli chodzi o to, kiedy i w jaki sposób doszło do obrażeń i śmierci psa. To zdaniem sądu nie zostało wyjaśnione w postępowaniu w pierwszej instancji. Sędzia precyzował, że zdaniem sądu opinia "nie zawiera wskazań, czy do śmierci tego psa mogło tak naprawdę dojść w okolicznościach przedstawionych na tym materiale filmowym" - informuje TVN24.

Przypomnijmy, że w czerwcu ubiegłego roku kościerska prokuratura na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oskarżyła Waldemara Bonkowskiego o znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem i skierowała akt oskarżenia do sądu. Taka decyzja była pokłosiem wydarzeń, do których doszło na przełomie marca i kwietnia tego roku na jednej z dróg powiatu kościerskiego.

Reklama

Do kościerskiej policji trafiło nagranie, na którym widać, jak za samochodem ciągnięty jest pies, który jak się później okazało, nie przeżył. Początkowo jednak Waldemar Bonkowski podczas czynności z udziałem śledczych i lekarza weterynarii, pokazał innego psa. Ten, jak uznała lekarz weterynarii, nie posiadał oznak znęcania się, a jego stan był dobry. Ostatecznie jednak policjanci na gospodarstwie polityka ujawnili truchło psa, a Waldemara Bonkowskiego zatrzymano. Drugiego jego psa, Hazara, decyzją prokuratury umieszczono w schronisku dla zwierząt w Kościerzynie prowadzonym przez Fundację „Animalsi”.

Dodajmy, że prokuratura tuż po przedstawieniu zarzutów Waldemarowi Bonkowskiemu wnioskowała również o zastosowanie tymczasowego aresztu, ale na to nie zgodził się sąd, który zastosował wobec zatrzymanego dozór policyjny.

Reklama

Proces w sprawie ruszył w listopadzie ubiegłego roku.

Wyrok zapadł 25 kwietnia przed Sądem Rejonowym w Kościerzynie.

Zarówno prokuratura, jak i oskarżyciele posiłkowi wnieśli o skazanie Waldemara Bonkowskiego, podnosząc, że zebrany materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na winę oskarżonego. Prokurator zawnioskowała o wymierzenie mu kary roku i jednego miesiąca pozbawienia wolności, nawiązki na rzecz Fundacji Animals Schronisko dla Zwierząt w Kościerzynie w wysokości 30.000 zł oraz między innymi dziesięcioletni zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt i podania wyroku do publicznej wiadomości.

Reklama

- Zaproponowana kara nie przekracza stopnia zawinienia sprawy. Oskarżony w toku postępowania nie przyznawał się do zarzucanego mu czynu, umniejszał swoją rolę. W żaden sposób nie wyrażał skruchy związanej z tym, co się stało, mówiąc, że był to przypadek. Chciałabym zwrócić uwagę również na zachowanie oskarżonego po popełnieniu przestępstwa. Podejmował działania zmierzające do utrudnienia prowadzenia postępowania, wskazał nie to zwierzę, które było uwidocznione na filmie. W ocenie urzędu prokuratorskiego kara pozbawienia wolności o charakterze bezwzględnym spełni rolę prewencji szczególnej, ale również ogólnej - podkreślała Bożena Sobień-Bretes, prokurator Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie.

Sąd uznał winnym Waldemara Bonkowskiego zarzucanego mu czynu, ale orzekł wobec niego łagodniejszą karę niż wnioskowała prokuratura.

Reklama

- W ocenie sądu wina oskarżonego i okoliczności popełnienia zarzucanego mu czynu nie budzą wątpliwości. (…) Na podstawie badań sekcyjnych biegli stwierdzili, że bezpośrednią przyczynę śmierci zwierzęcia należy związać z wystąpieniem wstrząsu pourazowego, po którym doszło do zaburzeń w krążeniu i niewydolności krążeniowo-oddechowej. Uraz mechaniczny spowodował uraz narządów wewnętrznych, serca, jelit, śledziony, czego skutkiem była niewydolność krążeniowo-oddechowa, w wyniku której pies zmarł. Działanie oskarżonego wypełniło znamiona przestępstwa wymienione w Ustawie O ochronie zwierząt – argumentowała wyrok sędzia Krystyna Lemańczyk- Brzoskowska.

- Wymierzając karę jednego roku pozbawienia wolności sąd przyjął jako okoliczności obciążające znaczny stopień społecznej szkodliwości czynu. Za okoliczności łagodzące sąd przyjął dotychczasową niekaralność oskarżonego – dodawała.

Reklama

Do sprawy wrócimy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kotwit 2022-12-10 11:57:00

    Tak, najlepiej skazać człowieka na więzienie, bo nie jest lewakiem, jest wybitnym patriotą, nie popiera tęczowych, jest przykładnym katolikiem, wzorowym obywatelem, byłym parlamentarzystą, domaga się równych praw dla wszystkich, swobody dla katolików, różnorodności w życiu społecznym, nie szykanowania ludzi nie mających poglądów lewackich, szacunku do wszystkich ludzi bez względu na poglądy, rasę, przekonania, i nie popiera kasty sędziowskiej. To ma być ta praworządność w wydaniu lewackim, antypolskim. Gdyby to był jakiś anonimowy rolnik spod Kościerzyny, to nikt by o tym nie słyszał a wyrok byłby śmieszny. Ale w tym przypadku wszyscy zaprzańcy zwarli szyki i pragną zemsty, krwi, okrutnej kary dla "oskarżonego", jego krzywdy i zwierzęcej bezwzględności. Najlepiej więzienia na 10 lat i konfiskaty majątku. Wtedy zaprzańcy poczują się lepiej. Średniowiecze i ciemnogród. Poza tym, co to ma wspólnego z powiatem kartuskim szanowna pani?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Aleksander Mayer 2022-12-13 13:06:57

    @kotwit Przywiązał psa do samochodu z miłości? Ciągnął go szybciutko do domu aby go nakarmić? Jest katolikiem? Miłującym wszystkich i chce naprawić tą Polskę??? Na wzór swoich wartości?! I jeszcze sąd mści się na min?? No brawo ty !! I wasze wartości na poziomie zielonego glona

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości