Reklama

Żukowo. Burmistrz nie chce ograniczenia rozwoju gminy przez lotnisko

Władze gminy Żukowo są zaniepokojone utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania w okolicy gdańskiego lotniska, okazuje się bowiem, że strefa ta obejmowałaby sporą część gminy Żukowo, a nawet i Przodkowo. Zdaniem Wojciecha Kankowskiego, mogłoby to spowodować wiele trudności dla mieszkańców, a także i lokalnych inwestorów.

Władze województwa pomorskiego od dłuższego czasu przymierzają się do utworzenia Obszaru Ograniczonego Użytkowania wokół gdańskiego lotniska. Jak czytamy na stronie portu lotniczego, jest to wydzielona geograficznie strefa ochronna dla terenów narażonych na nadmierne oddziaływanie hałasu gdzie mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska akustycznego.

Jak poinformował burmistrz na wtorkowej sesji żukowskiej rady miejskiej, obszar ten będzie obejmować sporą część gminy Żukowo, w tym Banino, a także i część gminy Przodkowo.

- Grupa mieszkańców, nazwałbym ich grupą inicjatywną, zwróciła uwagę na temat pewnych procedur, które można i trzeba zastosować, zanim wprowadzi się obszar ograniczonego użytkowania. Otóż, dostaliśmy wyrysowaną interpolację tego obszaru i wokół lotniska na terenie miasta Gdańska jest on bardzo wąski, natomiast na terenie gminy Żukowo cudownie się rozszerza - tłumaczy burmistrz, Wojciech Kankowski.

Zmiany związane z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dotyczyć będą głównie inwestowania w tym rejonie i zmiany przeznaczenia budynków. Władze gminy Żukowo chciałyby zostać uwzględnione przy pracach nad wprowadzeniem tejże strefy.

- Ja absolutnie rozumiem konieczność rozwoju gdańskiego lotniska, ale ograniczenia płynące Obszaru Ograniczonego Użytkowania godzą w interesy nasze i naszych mieszkańców. Dlatego chciałbym, żeby odbywało się to bardziej na zasadzie kohabitacji niż kosztem naszej gminy - informuje Wojciech Kankowski.

Uchwała dotycząca wprowadzenia Obszaru Ograniczonego Użytkowania miała zostać przegłosowana w lipcu przez Sejmik Województwa Pomorskiego jednak na wniosek dwóch radnych jej projektu nie poddano pod głosowanie. Pierwotnie rozmowy z Urzędem Marszałkowskim, które przeprowadził burmistrz Żukowa, nie rodziły nadziei na to, że uda się przesunąć prace nad uchwałą. Jak jednak poinformował w środę Wojciech Kankowski, po rozmowach z Urzędem Marszałkowskim otrzymał on deklarację, że może uda się przesunąć termin o dwa, trzy miesiące.

- Wtedy będziemy mogli przeprowadzić wspólną analizę i wyrazić nasze obawy. Być może uda się też ograniczyć wielkość tego obszaru. Tak samo istnieje możliwość wprowadzenia limitów czasowych jeśli chodzi o ruch lotniczy. Podobne rozwiązania funkcjonują na warszawskim Okęciu i wielu innych lotniskach. To znacznie zmniejszyłoby uciążliwość dla naszych mieszkańców - mówi burmistrz Żukowa.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leonptak - niezalogowany 2015-11-28 12:13:37

    @yogizkartuz: A w czym lotnisko pomogło gminie Żukowo?W niczym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-11-26 23:24:43

    Burmistrz chyba jest inteligentny inaczej. Bez lotniska w zasięgu wzroku gm. Żukowo byłaby zapyziałą dziurą. Jego postawa przypomina postawę Kargula z Sami Swoi. Tylko Kargul nie przedstawiał się jako inteligent z maturą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości