Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
@stefan: a słyszałeś o czyms takim jak za niska kwota ubezpieczenia? ja niestety tak i przekonałam się o tym boleśnie na własnej skórze. Jak w poprzednim mieście gdzie mieszkałam agent stwierdził, że moje mieszkanie i to co w srodku jest warte X. Ja mu uwierzyłam, bo przecież to niby on powinien się znać. I co - usąsiadów wybuchł pożar i do mnie trochę poszło. Dostałam tyle co nic, bo jak to mi Pani w ubezpieczalni powiedziała - miałam ubezpieczone na za niską kwotę. Potem jak gadałam tu z tymi babeczkami od ubezpieczeń to mi wytłumaczyły, że składka zależna jest od właśnie kwoty na jaką jest dom ubezpieczony - im wyższa wartość domu tym wyższa składka. Dlatego ludzie często na polisach zanizają wartość domu. @stefan: no sory, ale walnąłeś jak łysy grzywą o kant stołu. Ja się nie znam może na ubezpieczeniach, ale kredyt na nieruchomość brałam i wiem, że kobitka wymagała ode mnie polisy, ale nie po to, zeby zobaczyć ile mieszkanie jest warte, ale po to, żeby bank miał pewność, ze w razie co (pożaru, zalania itp) to właśnie z ubezpieczenia zostanie spłacony kredyt. Poza tym tak na marginesie to paniusie w bankach często mają bardziej mgliste pojęcie o ubezpieczeniach niż ja. Skoro przy kredycie na działkę kazała mi ją ubezpieczyc od ognia. Jak się jej pytam po co to ona mówi, ze "jakby sie spaliła to bank dostanie kasę". No OK, tylko co z tego, że wybuchnie pożar na działce - ta działka będzie cały czas. Jak deszcz na nią spadnie też ona będzie, zywioły jej nie grożą. Więc paniusia musiała się skontaktować ze swoim przełożonym. @stefan: osłabiasz mnie. Nie wiedziałam, że jak ociepliliśmy dom to nagle dzieciaki dostały więcej metrów do biegania. Jak ocieplasz to zmienia się WARTOŚĆ domu (czyli kwota za jaką możesz go ewentualnie sprzedać tudzież nowy wybudować), ale nie znam przypadku w którym samo ocieplenie domu spowodwało wzrost metrażu. Czy jest tu jakiś budowlaniec? Bo może się mylę? @stefan: to się wpisuje tak jak na większości oświadceń - dom o powierzchni np 250 metrów stanowiący współwłasność. I wtedy sprawy nie ma
Stefciu , tu są zasady inwentaryzacji budowlanych http://www.wymiar.eu/procedury-obmiaru.htm
@stefan: kużwa , co ty jesz ,że takie głupoty piszesz :lol::lol::lol::lol: Ty się na tym znasz , jak ja na muzyce sakralnej :lol::lol::lol::lol:
Nieruchomość pisze się razem... A co do kwoty z polisy to raczej kwestia sporna. ;) Bo nie sądzę że bank przyjmuje wycenę z polisy co prawda w ubezpieczeniach jest wycena budynków. No ale służy ona (chyba) jedynie do celów ubezpieczeniowych i już chyba jest wymagana do zaciągnięcia kredytu żeby po pożarze czy też innych kataklizmach nie zostać bez niczego... Z resztą z tego co się orientuję to bank musi również zaakceptować rzeczoznawcę. Czy też robią foty twojego domu i jakiś tam analityk na ich podstawie wycenia twój dom. Na logikę w sumie jak wielkość domu ulega zmianie to też jego wartość się zmienia bo jest inny metraż, bo należy do innych osób. Pewnie nie było by problemu gdyby wpisywał inną wartość i inny metraż. Bo np. sprzedał piętro...
w różnych oświadczeniach do banku czy urzedów gdy wymagają, podaje sie wyceny posiadanych nie ruchomości ale poparte dokumentami bo innych nie przyjmują - przyjmują wycene rzeczoznawcy lub z polisy ubezpieczenia (ubezpieczenie nie jest obowiązkowe) jednak gdy podajesz kwote z polisy - przyjmują bez uwag urzedy skarbowe również tego wymagaja wiec dywagacje o wartości zerowej przy braku ubezpieczenia są nie poważne nie masz ubezpieczenia a potrzeba wyceny to bierzesz rzeczoznawce i wyceniasz ale skoro masz ubezpieczenie, bez problemów przyjmują teraz w odniesieniu do metrażu - nic nie robisz, sie nie zmienia - cokolwiek robisz np ocieplenie, metraż sie zmienia w tym konkretnym przypadku, jak czytałem - coś było z właścicielami, chyba dwu początkowo jednak wartość nie ulegała zmianie, wiec sprawy po mojemu nie ma zresztą jaki problem, gościu zgłosi sprawę w prokuraturze więc za jakiś czas sie dowiemy :cool:
Zacznę allegro przeglądać może trafi się darmowy dom ;)
stefan-coś Tobie się pomyliło.Dwa lata temu sprzedałem dom za ładną sumkę i on nigdy nie był ubezpieczony.Od powstania domu aż do sprzedaży miał zawsze ten sam metraż-212m i nigdy mu nie ubyło ani przybyło.Cudów nie ma.Zaś 250 w 200,potem 150 i 270 a na końcu 278 jest cudem albo otumanianiem urzędu.
Doktorze , lecz się sam :lol::lol::lol::lol: a podstawy wyceny nieruchomości poszukaj se w googlach :lol: Przypomniała mi się zasada sprzedaży syrenki - sprzedam auto syrenkę - cena 200 zł , z radiem 700 zł :lol::lol::lol::lol: Wartość nieruchomości 100 tys. , a z polisą milion :lol::lol::lol::lol::lol: Zdrówka życzę :lol::lol::lol::lol::lol: Ubezpiecz swoją nieruchomość i sprzedaj Limonce , kasą się podziałkujemy Za pomysła działka mi się należy :lol::lol::lol::lol:
@stefan: Podaj tą wykładnię !!!
To sie lecz.Zdrowia zycze :P Nie ubezpieczajac mieszkania ma ono wartosc 0 ? hehe jest tu jakis lekarz? a dlaczego krytykujesz tego usera co wyrazil tzw"swoje zdanie"? Nie odpowiedziales mi :P Pytanie kieruje do Stefana konkretnie. Musze tak wyraznie pisac bo udaja niedowidzacych :D
odkąd pamiętam wykładnikiem wartości nieruchomości jest kwota na jaką została ubezpieczona doszukiwanie się wszędzie przekrętów i oszustw jest po prostu chore i powinno sie leczyć :P
@stefan: Tobie brak zielonego pojecia w temacie panstwa B i twoim kolezkom jakos nei przeszkadza w snuciu politycznych hipotez,insynuacji ,rzucaniu oskarzen itp. Sie lepiej uspokoj z takim medrkowaniem Stefan bo sie osmieszasz.
@stefan: W oświadczeniu należy określić wartość domu a nie ubezpieczenia Co ma piernik do wiatraka :lol::lol::lol: Ubezpieczenia możesz nie mieć wcale , twoja sprawa , a wówczas wartość domu będzie = 0 ? Oświadczenie pani Lehman mówi bodajże o wartości jej domu 200 tysięcy W Kartuzach za 200 koła działki się nie kupi Ją też podepnijcie pod tego prokuratora :lol:
Nie widzę w tym nic dziwnego, jest tak jak pan Okrój to przedstawił. Nie będę tutaj opisywał jak wygląda dom pana Okroja itp, fakt faktem jest tak jak mówi, tego jestem pewny.
@guru: bardzo słusznie tylko dlaczego czekac do jutra ? :lol: porównaj może - @kartuzy.info: teraz tylko wystarczy pomysleć troche ........... :lol: @stefan:
zapomniałem dodać : Za poświadczenie nieprawdy kara więzienie Zgodnie z art. 35 ust. 9 ustawy o wykonywaniu mandatu radnego, posła i senatora "podanie nieprawdy w oświadczeniu o stanie majątkowym powoduje odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego". Artykuł ten brzmi: "Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."\
tu przykład : http://zywiec.naszemiasto.pl/artykul/577628,wojt-jelesni-za-podanie-nieprawdy-w-oswiadczeniach,id,t.html Jutro składam doniesienie do prokuratury w tej sprawie. Jaja sobie chyba chłopisko robi z ludzi, myśli że wszyscy są niekumaci, a tą korektę na BIP może sobie powiesić w pokoju.
"- Różnice w powierzchni wynikają z tego, że początkowo nie cały dom należał do mnie i żony. Dopiero w ostatnim czasie został zapisany na mnie. " I właśnie w tym sęk.W 2007 do kogo należał(250m)skoro w 2008 miał tylko 200 m? Zaś wartość domu może się zmieniać i to jest normalne.
@kartuzy.info: dla mnie to wyjasnienie jest bardzo wiarygodne @kartuzy.info: zgadza sie, też tak robie @guru: wybacz kolego ale ja mam skojarzenie że nie masz zielonego pojecia w tej materii ....... próbujesz na siłę wywołac burze w szklance wody i nie dziwią mnie słowa Pana Okrój - @kartuzy.info: prawda :)
Święta racja. Pomylisz się w PIT lub zataisz dostajesz bata - czyli mandacik. Tym panem powinien zainteresować się urząd skarbowy. Radny podpisał co napisał więc bierze odpowiedzialność jak ta babka z Żukowa od budownictwa.
To nie są cuda,ani zła interpretacja,to jest chyba zwykłe oszustwo oświadczeniowe.Wszędzie widnieje tylko nazwisko radnego,z jego podpisem,a to oznacza,że to,co podpisał,jest prawdą,a to jednak nie jest prawdą.
Pan Okrój daje widoczne sygnały aby się od niego odpierniczyć, bo to teraz on jest tym najwyższym. Jakie ataki człowieku ? Tak to jest napisane ( w oświadczeniach ) że każdy głupi co to czytać będzie ma to samo skojarzenie. Woda sodowa dobija.
@stefan: a słyszałeś o czyms takim jak za niska kwota ubezpieczenia? ja niestety tak i przekonałam się o tym boleśnie na własnej skórze. Jak w poprzednim mieście gdzie mieszkałam agent stwierdził, że moje mieszkanie i to co w srodku jest warte X. Ja mu uwierzyłam, bo przecież to niby on powinien się znać. I co - usąsiadów wybuchł pożar i do mnie trochę poszło. Dostałam tyle co nic, bo jak to mi Pani w ubezpieczalni powiedziała - miałam ubezpieczone na za niską kwotę. Potem jak gadałam tu z tymi babeczkami od ubezpieczeń to mi wytłumaczyły, że składka zależna jest od właśnie kwoty na jaką jest dom ubezpieczony - im wyższa wartość domu tym wyższa składka. Dlatego ludzie często na polisach zanizają wartość domu. @stefan: no sory, ale walnąłeś jak łysy grzywą o kant stołu. Ja się nie znam może na ubezpieczeniach, ale kredyt na nieruchomość brałam i wiem, że kobitka wymagała ode mnie polisy, ale nie po to, zeby zobaczyć ile mieszkanie jest warte, ale po to, żeby bank miał pewność, ze w razie co (pożaru, zalania itp) to właśnie z ubezpieczenia zostanie spłacony kredyt. Poza tym tak na marginesie to paniusie w bankach często mają bardziej mgliste pojęcie o ubezpieczeniach niż ja. Skoro przy kredycie na działkę kazała mi ją ubezpieczyc od ognia. Jak się jej pytam po co to ona mówi, ze "jakby sie spaliła to bank dostanie kasę". No OK, tylko co z tego, że wybuchnie pożar na działce - ta działka będzie cały czas. Jak deszcz na nią spadnie też ona będzie, zywioły jej nie grożą. Więc paniusia musiała się skontaktować ze swoim przełożonym. @stefan: osłabiasz mnie. Nie wiedziałam, że jak ociepliliśmy dom to nagle dzieciaki dostały więcej metrów do biegania. Jak ocieplasz to zmienia się WARTOŚĆ domu (czyli kwota za jaką możesz go ewentualnie sprzedać tudzież nowy wybudować), ale nie znam przypadku w którym samo ocieplenie domu spowodwało wzrost metrażu. Czy jest tu jakiś budowlaniec? Bo może się mylę? @stefan: to się wpisuje tak jak na większości oświadceń - dom o powierzchni np 250 metrów stanowiący współwłasność. I wtedy sprawy nie ma
Stefciu , tu są zasady inwentaryzacji budowlanych http://www.wymiar.eu/procedury-obmiaru.htm
@stefan: kużwa , co ty jesz ,że takie głupoty piszesz :lol::lol::lol::lol: Ty się na tym znasz , jak ja na muzyce sakralnej :lol::lol::lol::lol: