Reklama

Żukowo. Koniec strachu o to, że powstanie betoniarnia

Kiedy pod koniec 2009 roku rozeszła się wieść, że firma WOBET zamierza na terenie byłych Zakładów Drobiarskich w Żukowie wybudować węzeł betoniarski, na osiedlu Norbertanek zawrzało. Mieszkańcy mieliby pod nosem wyjątkowo uciążliwego sąsiada. Rozpoczęły się protesty, debaty publiczne i wnioski kierowane do żukowskiego samorządu. Czyniono wszelkie starania, aby zablokować tę inwestycję. Po prawie ośmiu latach oczekiwań okazało się, że jest to możliwe.

Protestujący walczyli przede wszystkim o zmianę zapisów w planie zagospodarowania przestrzennego okolic swojego osiedla. Uważali bowiem, że nie powinno zezwalać się na prowadzenie działalności szczególnie szkodliwej dla środowiska.

W 2009 r. inwestor wystąpił o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Złożył też raport oddziaływania na środowisko, którego domagał się sanepid.

Pod koniec tego roku podczas publicznej debaty w urzędzie gminy przeciwnicy planowanej budowy zakładu nie zostawili na raporcie suchej nitki, wytykając wszystkie niedociągnięcia i braki. Zawarte oceny uznano za tendencyjne i nierzetelne.

Przez cały ten czas Rada Osiedla Norbertanek w Żukowie pilotowała wszystkie działania w tej sprawie. Uzyskała ona status strony postępowania, którą w sporze z potencjalnym inwestorem reprezentował przewodniczący zarządu osiedla Józef Gogoliński.

W 2010 r. ówczesny burmistrz odmówił wydania warunków na budowę tego węzła. Do rozwiązania problemu było jednak jeszcze daleko, tym bardziej, że firma WOBET w 2012 r. odwołała się do WSA w Gdańsku.

W 2014 r. Rada Osiedla po ogłoszeniu o przystąpieniu do sporządzenia projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego tej części miasta, wniosła swoje uwagi. Głównie chodziło o to, aby na tym terenie nie mogły powstawać firmy oferujące usługi uciążliwe dla mieszkańców, takie jak np. betoniarnia.

Po wieloletniej batalii sprawę po myśli mieszkańców załatwiła wreszcie podjęta jednogłośnie przez żukowskich rajców uchwała zatwierdzająca miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w którym uwzględniono wnioski Rady Osiedla Norbertanek w Żukowie. Od tegorocznej kwietniowej sesji żukowianie tej części miasta mogą spać spokojnie.

Przez te wszystkie lata sprawę monitorował przewodniczący zarządu osiedla Józef Gogoliński. Brał udział w debatach i protestach. Pilnował wszystkich ważnych terminów. Starał się wykorzystywać każdą nadarzającą się okazję, aby przypominać samorządowcom o nierozwiązanym problemie "straszącej" mieszkańców betoniarni.

- Mogę powiedzieć, że po głosowaniu radnych wreszcie odetchnąłem z ulgą. Nasza walka nie poszła na marne. To przykład na to, że wieloletni sprzeciw może być skuteczny. Mamy z tego dużą satysfakcję - wyznał przewodniczący Józef Gogoliński.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kolega - niezalogowany 2017-05-01 16:38:27

    Brawo Józiu .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    D - niezalogowany 2017-04-30 22:39:36

    @Ayrd Tak a jest to efektem walk innych osób i de facto mają lepsze miejsce strategicznie więc wilk syty, owca cała. Brawa dla Pana Józefa, za zaparcie i swój czas, potrafi walczyć o dobro ogółu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cat - niezalogowany 2017-04-30 17:20:37

    Czas uchwalić w całej gminie plany zagospodarowania przestrzennego. Bez tego jest bałagan i ciągłe nerwy, kłopoty i kłótnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości