Po raz czwarty uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 2 w Żukowie specjalnie dla swoich młodszych kolegów i koleżanek przygotowali minispektakl. W tym roku zaprezentowano baśń Janiny Porazińskiej Szewczyk Dratewka. W sali widowisko - sportowej zasiadło ponad 200 osób. Zaproszono przedszkolaki z "Krasnoludka" i "Promyczka" oraz dzieci z klas zerowych ze szkół podstawowych z Żukowa i Pępowa.
W tegorocznym spotkaniu sięgnięto po nieco zapomnianą baśń Janiny Porazińskiej, autorki wielu utworów dla dzieci. Agnieszka Hirsz, która sprawowała pieczę nad przygotowaniem spektaklu, uznała bowiem, że warto było ją przypomnieć, chociażby dla zawartego w niej przesłania: życzliwego człowieka zawsze czeka nagroda za dobre serce. Dodała też, że gimnazjaliści bardzo chętnie biorą udział w tego typu przedsięwzięciach dla najmłodszych.
- W dzisiejszych czasach, kiedy ludzie bardziej żyją dla siebie niż dla innych, przesłanie tej baśni jest bezcenne - powiedziała Beta Młyńska, opiekunka uczniów zerówki z Pępowa, z którego na przedstawienie przyjechało około 70 dzieci. - Im wcześniej dzieciom będziemy wpajać, że trzeba ludziom pomagać, tym lepiej. To przecież podstawowe wartości. Cieszymy się, że nas zaproszono na spektakl, który miał duże walory edukacyjne.
- W mojej ocenie nasze dzieci były bardzo skupione i żywo zainteresowane tym, co działo się na scenie - dodała. - Zwłaszcza, że są one po lekturze Szewczyka Dratewki, którą im przeczytałam. Nie była to więc obca im opowieść, a dzisiaj mogły zobaczyć baśń w wykonaniu żukowskich gimnazjalistów.
Około miesiąca do spektaklu przygotowywało się 14 szkolnych aktorów. Szewczyka Dratewkę zagrał Bartosz Podlaś, czarownicę - Roksana Kranczkowska, a narratorką była Dominika Piekarska. Scenografię przygotowywano podczas zajęć świetlicowych.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze