Przez pięć dni dwudziestoosobowa grupa młodzieży ze Śniatynia przebywała na Kaszubach. Na naszym terenie Ukraińcy byli po raz pierwszy. Zwiedzili m. in. Kartuzy, Chmielno i Szymbark. Byli również w Skarszewach, a ostatni dzień wizyty goście spędzili w Gdańsku. Pieczę nad całą wizytą powierzono żukowskiemu gimnazjum.
Tam też odbyła się w piątek podsumowująca wieczornica polsko - ukraińska. W programie były solowe występy Inny Kruczko i Teresy Wasielke, wspólnie śpiewane piosenek przez żukowskich gimnazjalistów i gości z Ukrainy oraz prezentacja multimedialna. Młodzież ze Śniatynia miała też okazję zapoznać się z kaszubskim repertuarem, który zaprezentował zespół szóstoklasistów ze Szkoły Podstawowej w Pępowie. Na pamiątkę wszyscy otrzymali kaszëbsczé nótë.
Upominkami ukraińską młodzież obdarowali również przedstawiciele władz powiatowych i gminnych. Wieczornica zakończyła się poczęstunkiem przygotowanym przez nauczycieli i rodziców uczniów Publicznego Gimnazjum nr 2 w Żukowie.
- Chciałabym wyrazić swoją ogromną radość, że do takiego spotkania doszło - powiedziała podczas wieczornicy starosta Janina Kwiecień. - Dziękuję pani dyrektor gimnazjum i gronu pedagogicznemu za to, że przyjęliście naszą propozycję i podjęliście trud podejmowania naszych gości. Zależy nam na tym, aby te kontakty pomiędzy naszymi regionami były kontynuowane. W tej współpracy pomiędzy powiatami największy nacisk chcemy położyć na wymianę młodzieży, bo ona nie jest skażona historią, a nam zależy na rozwijaniu przyjaźni między narodami.
- Największe wrażenie zrobiło na nas żukowskie gimnazjum, nowoczesne i wspaniale wyposażone - wyznała Uljana Czechowska, zastępczyni dyrektora szkoły w Śniatyniu. - O czymś takim w naszej liczącej już pół wieku placówce możemy tylko pomarzyć. Ponadto wyjątkowe wspomnienia wywieźliśmy z Szymbarka, bo chyba nigdzie nie ma takich rzeczy, które tam zobaczyliśmy. - A ludzie, których tutaj spotkaliśmy, są po prostu wspaniali - dodała.
Podczas sobotniego pożegnania zarówno goście jaki i gospodarze nie szczędzili sobie wielu ciepłych słów i podziękowań. Były też łzy wzruszenia i zaproszenie na rewizytę w Śniatyniu.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze