Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
więc właśnie, 600.000 za to coś co się dumnie nazywa skateparkiem?? kicha i tyle.Z 15 lat temu jeździłem w Gdańsku na placu rybnym, chciałem sobie przypomnieć conieco i rozciągnąć kości...no i nie powinni nazywać tego palcu skateparkiem. Pójdę dalej, jestem właścicielem firmy budującej maszyny przemysłowe, dużo spawamy.I tą konstrukcję która jest w kartuzach wyceniam z montażem na góra 65 000 zł. A nie 600...
dobra cena, jak skończą to zobaczymy czemu ten przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach był taki tani??? :cool:
Mam kilka i to dosyć poważnych zastrzeżeń: 1. Skate park jest zaprojektowany tylko i wyłącznie na deskorolkę. Myślę, że na rowery, rolki, hulajnogi itp. jest za wąski. Ludzie będą na siebie wpadać i na wzajem sobie przeszkadzać. Mówiąc, że skate park jest zaprojektowany tylko i wyłącznie na deski mam na myśli przeszkody ( raile, boxy, rampy ) oraz obawiam się, że będzie to tak jak w przypadku skate parku w Kartuzach tzn. złe kąty ramp. Jedyną rampą dla rowerów, rolek, hulajnóg jest half pipe, czyli tak zwana mini rampa i może 2 inne przeszkody. 2."W Sierakowicach powstanie coś innego, czego do tej pory nie było w Polsce - mówił wówczas skater." - nie zgadzam się z tym. Widziałem o wiele lepsze projekty i skate parki w Polsce. Nie mówię tutaj o jakichś wielkich projektach za nie wiadomo za jaką sumę, ale mam na myśli na przykład skate plaze w Gdańsku, która została zbudowana parę ładnych lat temu za mniejszą sumę niż skate park w Sierakowicach i wygląda na to, że lepsza. Jest jeszcze wiele innych miejsc do, których mógłby się udać skater, np. Modelarnia w Stoczni Gdańskiej itp. 3."Skate Park w Sierakowicach będzie już drugim tego typu obiektem w powiecie kartuskim. W 2009 roku do użytku oddano także rampę przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach." - rampę? Myślę, że chodzi o ten skate park, który powoli się rozpada. Tak, rozpada się i zagraża bezpieczeństwu. Z ramp coraz więcej śrub leży na ziemi co grozi przebiciem opony i dętki. Walają się tam również kawałki szkła, a przecież jeżdżą tam małe dzieci. Dolne części rampy "odrywają się" od asfaltu co grozi przewróceniem się, a szczególnie jak ktoś jedzie z duża prędkością. Chciałbym się jeszcze zapytać czy jest ktoś kto opiekuję się tym skate parkiem, bo jak dotąd nie widać. Mam nadzieję, że skate park w Sierakowicach będzie nieco staranniej zrobiony.
więc właśnie, 600.000 za to coś co się dumnie nazywa skateparkiem?? kicha i tyle.Z 15 lat temu jeździłem w Gdańsku na placu rybnym, chciałem sobie przypomnieć conieco i rozciągnąć kości...no i nie powinni nazywać tego palcu skateparkiem. Pójdę dalej, jestem właścicielem firmy budującej maszyny przemysłowe, dużo spawamy.I tą konstrukcję która jest w kartuzach wyceniam z montażem na góra 65 000 zł. A nie 600...
dobra cena, jak skończą to zobaczymy czemu ten przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach był taki tani??? :cool:
Mam kilka i to dosyć poważnych zastrzeżeń: 1. Skate park jest zaprojektowany tylko i wyłącznie na deskorolkę. Myślę, że na rowery, rolki, hulajnogi itp. jest za wąski. Ludzie będą na siebie wpadać i na wzajem sobie przeszkadzać. Mówiąc, że skate park jest zaprojektowany tylko i wyłącznie na deski mam na myśli przeszkody ( raile, boxy, rampy ) oraz obawiam się, że będzie to tak jak w przypadku skate parku w Kartuzach tzn. złe kąty ramp. Jedyną rampą dla rowerów, rolek, hulajnóg jest half pipe, czyli tak zwana mini rampa i może 2 inne przeszkody. 2."W Sierakowicach powstanie coś innego, czego do tej pory nie było w Polsce - mówił wówczas skater." - nie zgadzam się z tym. Widziałem o wiele lepsze projekty i skate parki w Polsce. Nie mówię tutaj o jakichś wielkich projektach za nie wiadomo za jaką sumę, ale mam na myśli na przykład skate plaze w Gdańsku, która została zbudowana parę ładnych lat temu za mniejszą sumę niż skate park w Sierakowicach i wygląda na to, że lepsza. Jest jeszcze wiele innych miejsc do, których mógłby się udać skater, np. Modelarnia w Stoczni Gdańskiej itp. 3."Skate Park w Sierakowicach będzie już drugim tego typu obiektem w powiecie kartuskim. W 2009 roku do użytku oddano także rampę przy ul. Chmieleńskiej w Kartuzach." - rampę? Myślę, że chodzi o ten skate park, który powoli się rozpada. Tak, rozpada się i zagraża bezpieczeństwu. Z ramp coraz więcej śrub leży na ziemi co grozi przebiciem opony i dętki. Walają się tam również kawałki szkła, a przecież jeżdżą tam małe dzieci. Dolne części rampy "odrywają się" od asfaltu co grozi przewróceniem się, a szczególnie jak ktoś jedzie z duża prędkością. Chciałbym się jeszcze zapytać czy jest ktoś kto opiekuję się tym skate parkiem, bo jak dotąd nie widać. Mam nadzieję, że skate park w Sierakowicach będzie nieco staranniej zrobiony.