Reklama

Rodzice chcą krótkoterminowego parkowania

Modernizacja terenu przyszkolnego na ulicy 3 maja wciąż budzi kontrowersje. Tym razem rodzice winy nie upatrują w działaniu Urzędu Miejskiego, a w kierowcach, którzy zajmują miejsca parkingowe, uniemożliwiając tym samym bezpieczne odstawienie dzieci do szkoły.

Rodzice dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 1 i Przedszkola Niepublicznego "Kubuś Puchatek" są oburzeni brakiem możliwości bezpiecznego odstawienia uczniów do szkoły. Przypomnijmy, że nie po raz pierwszy w tej okolicy pojawiają się trudności z dostępem do przedszkola. Wcześniej sprawa dotyczyła trudności powodowanych robotami budowlanymi, trwającymi przy placówce. Teraz, kiedy prace zostały już zakończone, pojawiły się nowe problemy.

- Parking przy ulicy 3 Maja jest zastawiany od godziny 6:30 do 17:00, przez osoby, które zostawiają samochody i idą do pracy, czy też na dworzec. Rano, odstawienie dzieci do szkoły jest niemożliwe. Myślę, że nie po to powstał ten parking, dlatego też konieczna jest jakaś zmiana - mówi jedna z matek.

Aby wyjaśnić kwestię i dopytać o ewentualne możliwości poprawy zaistniałej sytuacji, skontaktowaliśmy się z dyrektorką przedszkola. Ta poinformowała nas o powstającej petycji, która ma być skierowana do władz gminy.

- Petycja ma dotyczyć tego, żeby na parkingu ustawić parkometry 15-minutowe, jeszcze nie powstała. Jej adresatem ma być burmistrz Kartuz. Inicjatywa wypłynęła ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach - mówi dyrektor przedszkola "Kubuś Puchatek", Marzenna Nacel.

Dariusz Zelewski, dyrektor SP nr 1 w Kartuzach, potwierdził powstawanie pisma i wytłumaczył, jakie ewentualne rozwiązanie proponuje szkoła.

- Jesteśmy w trakcie tworzenia pisma, które ma zostać wysłane do Urzędu Miejskiego w Kartuzach. Ma ono powstać w przeciągu dwóch-trzech dni. Naszym głównym celem jest umożliwienie rodzicom bezpiecznego dostarczenia dzieci do szkoły i przedszkola. Nie wiem jeszcze dokładnie jakie rozwiązanie przyjąć, czy wzorem większych miast umożliwić parkowanie do 15 minut, czy też ustawić parkomaty. Mam jednak nadzieję, że uda się nam dojść do porozumienia - mówi Dariusz Zelewski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Kartuzach.

O dalszym przebiegu sprawy będziemy informować na bieżąco.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2014-12-15 21:55:55

    Ten parking nie powinien służyć do całodniowego parkowania. Jest to za dobra lokalizacja. Na cały dzień powinno się zostawiać samochód przy torach, albo naprzeciwko Miasteczka Ruchu Drogowego, albo na Klasztornej... Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Blazer - niezalogowany 2014-12-08 11:01:43

    To już jest absurd powinno się wytyczyć conajmniej miejsce na poboczu przecież na tym parkingu parkują też mieszkańcy budynku po drugiej stronie ulicy nie tylko ludzie idący do pracy!!! miejsca by na kartuzach gdzieś zostawić spokojnie na cały dzień samochód coraz mniej już niedługo nawet parking niedaleko Placu Brunona będzie nie wystarczający

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdfghjkl - niezalogowany 2014-12-07 14:54:24

    no właśnie - 200 m , ciekawe czy to tylko ,czy aż 200m. przecież to mogłoby zabić takiego rodzica, musiałby wyjść z pojazdu i iść, jak zwykły śmiertelnik. jak obserwuje takich ludzi co wjeżdżają na chodnik , czy też poz zakaz , by zalansować siebie i dziecko (oto ja patrzcie czym przywiozłem dzieciaka do szkoły) , to robi mi się niedobrze. skoro rodzic nie ma gdzie zaparkować i nie ma czasu szukać miejsca , to niech poprosi sąsiadkę by odprowadziła jej pociechę do szkoły.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości