Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy lekarze popełniający rażące błędy powinni wykonywać swój zawód? W Polsce lekarze mają obowiązek ustawicznego kształcenia. 75% lekarzy tego obowiązku nie dopełnia. Samorząd lekarski tego obowiązku nie egzekwuje. Lekarze popełniający błędy są bezkarni i aroganccy, ponieważ mogą liczyć na fałszywie pojętą solidarność zawodową kolegów i korporacji. Czy lekarze, którzy badali Kacperka kształcą się, zgodnie z wymogami prawa, czy może wierzą w swoją nieomylność nadaną raz na zawsze wraz z dyplomem? A dyrektor szpitala? Może pełnomocnik rodziny Kacperka może to ustalić? Może ktoś z Państwa ma kontakt z adwokatem rodziny? Mam wiedzę i dokładne informacje na temat przestrzegania obowiązku ustawicznego kształcenia lekarzy w Polsce i chętnie pomogę, jeżeli prawnik będzie chciał pójść tym tropem.
@info: przepracowani ok to rozumiem ale znudzeni???? Chyba raczej sfrustrowani ze ktoś im przerywa kawkę, gazetkę, albo sen !!!
Lekarzy (to kim są i jak leczą) tworzy i chroni system a system jest tworzony przez polityków. Miało być lepiej jest gorzej, na nic nie ma pieniędzy, lekarze są przepracowani i znudzeni pacjentami. Lekarz często nie ma nawet 5 minut na pacjenta, jak ma leczyć ? To nie lekarze są winni tylko politycy i radzę o tym pamiętać w tych i następnych wyborach.
Czy można przyjść po pomoc do Szpitala w Kartuzach??? Po wypowiedzi "lekarza naczelnego" NFZ powinien zastanowić się czy w tym szpitalu zatrudnieni są lekarze?? Wypowiedź P Tybora może wskazywać, na co najmniej pogardliwy stosunek do ludności tubylczej. Nic więc dziwnego, że tak potraktowano dziecko i odmówiono mu pomocy. Mam nadzieję, że redakcja nie odpuści tematu i dopilnuje aby sprawą zajęła się Prokuratura w Gdańsku, tam gdzie nastąpił zgon dziecka.
Swego czasu trafiliśmy z dzieckiem, ze skierowaniem do szpitala bo niby miało zapalenie płuc. Najpierw badała nas jedna lekarka i zapewniała, że wszystko jest ok ale zbada temperaturę, żeby nie było. Zginęła na dobrą chwilę, myśleliśmy, że poszła po niego do sklepu. Nastęnie zjawiła sie kolejna lekarka i zdiagnozowała zapalenie ucha. Dostaliśmy jeszcze opier.... co robimy w szpitalu a nie na NOCH-u, (zaznaczam) z którego przyszliśmy ze skierowaniem. Kpina z ludzi.
Czy wy naprawdę myślicie , że pomimo jakiegoś postępu w medycynie wszyscy będziecie żyli co najmniej 80 lat ??????? Tak naprawdę to każdy tylko cieszy się, że taka tragedia nie spotkała jego dziecka czy kogoś z rodziny - na szczęście życia nie daje nam urząd ;)
Nie panie Tybor! Takie przypadki w cywilizowanym społeczeństwie NIE są "normalnością"! To pycha, buta, zaniedbanie i niewyobrażalna (szczególnie dla pana jak widać) tragedia. Czy powtórzy pan te słowa o normalności gdy taka tragedia dotknie pana rodziny? Gdy dotknie pana dzieci czy wnuki !?
Daleki jestem od wyzywania i mieszania lekarzy z błotem - mam świadomość ile pracy, wyrzeczeń i nauki trzeba, aby uzyskać dyplom, czy później specjalizację. Niemniej takiego chamstwa w wykonaniu lekarza długo nie słyszał[email protected]:Sam nie przepadam za dziennikarzami, ponieważ często rzetelność wykonywanej przez nich pracy pozostawia wiele do życzenia, ale mimo to, mają prawo o tym rozmawiać a tym bardziej nagłaśniać nieprawidłowoś[email protected]:Jedyny który podszedł do sprawy [email protected]:nie potrzebuje lekarstw, ale skoro są to dawać i to w większej dawce?? Przecież to zakrawa o kpinę - skoro dzieciak był (rzekomo) zdrowy, to po cholerę Go truć lekami?? Czy można podać nazwisko tej lekarz do wiadomości [email protected]:tak, wiem, lekarz Tybor powie, że się nie znam - i ma rację - ale wiem, że obniżona ciepłota ciała w raz z podwyższonym cukrem kwalifikowała pozostawienie chłopca na oddziale i wszczęcie procedury [email protected]:ile w sobie trzeba mieć zawiści żeby powiedzieć takie słowa - a skoro są normalnością, to pozostaje życzyć temu, który te słowa wypowiedział i jego najbliższym właśnie takiej "obsługi" przez kolegów z placówki - wiem, że źle się nie życzy nikomu, ale nerwy robią swoje. Pewnie nigdy się nie dowiemy, czy była możliwość uratowania Kacperka - być może miał wadę serca o której nikt nie wiedział, a bez specjalistycznych w porę wykonanych badań była ona nie do wykrycia. Być może i tak by umarł, ale dlaczego - zgodnie z tym co powiedzieli lekarze w Gdańsku, nie dano malcowi [email protected]:
" Uważam, że to nie są sprawy, którymi powinna zajmować się jakakolwiek prasa, telewizja, czy radio. To są sprawy, których wy nie rozumiecie i nie macie prawa o nich rozmawiać. Pani się nie zna i nigdy nie będzie, i dlatego nie będzie poziomu do dyskusji i rozmowy - odpowiedział Marek Tybor. " On siebie uznaje za Boga?Prawdziwe chamidło.Ten pan powinien jak najszybciej znaleść sie w prokuraturze.
Czy Pan Marek Tybor sobie żartuje? " Taka sprawa nie powinna bulwersować" ? Dziecko odsyła się do domu, to później umiera- to ma być normalna sytuacja zdarzająca się na całym świecie? Skoro nie czujecie się winni, to wytłumaczcie dlaczego tak się stało. "Pani się nie zna i nigdy nie będzie, i dlatego nie będzie poziomu do dyskusji i rozmowy " - a to zdanie to już szczyt wszystkiego.
Dziecko zostało skierowane przez lekarza dyżurnego SOR na oddział pediatrii... Widział widocznie w stanie dziecka coś niepokojącego. To na oddziale pediatrii podjęto decyzję, że nie ma wskazań do tego żeby leżało w szpitalu. Bardzo współczuję rodzinie. Wielka tragedia....
Pan Tybor przeszedł sam siebie. Jeśli tak mówi lekarz to bardzo dziękuję za taką pomoc. Z powyższego tekstu wynika, że kartuscy lekarze znowu nawalili. Sprawa Dawidka sprzed lat niczego ich nie nauczyła. Żal. Wyrazy współczucia dla Rodziny.
Czy lekarze popełniający rażące błędy powinni wykonywać swój zawód? W Polsce lekarze mają obowiązek ustawicznego kształcenia. 75% lekarzy tego obowiązku nie dopełnia. Samorząd lekarski tego obowiązku nie egzekwuje. Lekarze popełniający błędy są bezkarni i aroganccy, ponieważ mogą liczyć na fałszywie pojętą solidarność zawodową kolegów i korporacji. Czy lekarze, którzy badali Kacperka kształcą się, zgodnie z wymogami prawa, czy może wierzą w swoją nieomylność nadaną raz na zawsze wraz z dyplomem? A dyrektor szpitala? Może pełnomocnik rodziny Kacperka może to ustalić? Może ktoś z Państwa ma kontakt z adwokatem rodziny? Mam wiedzę i dokładne informacje na temat przestrzegania obowiązku ustawicznego kształcenia lekarzy w Polsce i chętnie pomogę, jeżeli prawnik będzie chciał pójść tym tropem.
@info: przepracowani ok to rozumiem ale znudzeni???? Chyba raczej sfrustrowani ze ktoś im przerywa kawkę, gazetkę, albo sen !!!
Lekarzy (to kim są i jak leczą) tworzy i chroni system a system jest tworzony przez polityków. Miało być lepiej jest gorzej, na nic nie ma pieniędzy, lekarze są przepracowani i znudzeni pacjentami. Lekarz często nie ma nawet 5 minut na pacjenta, jak ma leczyć ? To nie lekarze są winni tylko politycy i radzę o tym pamiętać w tych i następnych wyborach.