Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a niech se zbieraja tylko na to ich stac zeby gowniarzy po osiedlu gonic ze sztuka baki albo pradu zlapac i SUKCES KARTUSKIEJ POLICJI a do prawdziwych dilerow nie podejda nawet bo sie boja!! phiiii smiechu warte... tego goscia zapewne wywiezli do lasu w pizde sposcili bo niechcial im czegos powiedziec i tam zostawili a dalszy sluch o nim zaginal a teraz sie tlumacza ze im kamery wysiadly od burzy jo?! hah taka komenda ma zapasowe zrodla zasilania itp itd i NIEMA TAKIEJ OPCJI zeby sie cos nie nagralo proste. niechca se dupy umoczyc nic wiecej... Mam nadzieje ze chlopak znajdzie sie caly i zdrowy
Podsłuchują, zbierają bilingi i numery IP, a teraz nie potrafią jasno wyjaśnić co się stało z zatrzymanym?? Może kawa którą serwują zatrzymanym policjantom z Sierakowic była za ciepła/słodka ???
Coś niewiarygodnego co tu piszą hee że niby policja współpracuje z rodziną??? ani jednego telefonu nawet nie otrzymali od policji,(do tej pory) mało tego dzwoniąc i pytając co w sprawie Marcina, czy mają jakieś nowe informację to (a wydzwaniałam w dzień w dzień) słyszałam że nie ma tej osoby co prowadzi tą sprawę...(aż przestałam dzwonić) Pierwszego dnia po zgłoszeniu usłyszeliśmy że monitoring cały wysiadł bo rzekomo burza była i nit nam nic nie pokazał... a teraz raptownie jedna kamera działała na której był Marcin chwilowo... no proszę. czyżby pokazywali nam to co chcą??? ślad się urywa na policji... nikt go nie widział od tamtego momentu, a dowodów na to że wyszedł sam z Policji też nie ma. Niby mają monitoring na którym znajduje się Marcin ale nie są pewni tak? to dlaczego jeszcze nikt od nich nie skontaktował się z rodziną by potwierdziła czy to Marcin czy nie... bo przecież nie są pewni... Pytając czy Marcin ma założoną teczkę o zaginięciu usłyszeliśmy i tu cytuje "A co to pana obchodzi. Nie będzie mi nikt mówił co mam robić" Marcin nie miał pieniędzy przy sobie telefonu (zostawił w miejscu pracy) i był w ubraniach roboczych w więc jak tu mógł melanżować. Do miejsca pracy z komendy bez trudu by trafił to tylko jakieś 25km. Wątpię by miał się zgubić a poza tym nie ma go na żadnym jak dotychczas monitoringu... to co napisałam to nie są oskarżenia tylko fakty...i jeszcze jedno pytanie pani Magdaleno Formela ... Był widziany na terenie Kartuz ?? dlaczego kłamiecie ?? kto go widzial na terenie miasta ?? ślad urwał sie na komendzie a ludzi wprowadzacie w błąd ze był widziany gdzies w miescie... Pokażcie choc jedna osobe , nie bedącą policjantem która go widziała na zewnątrz...
Tyle, że oni go wypuścili z jednostki a on dorosły może robić co chce ze swoim życiem ;)
Coś jest nie tak. Policja zatrzymuje faceta i ślad po nim ginie? Jak go zatrzymali to za niego odpowiadają. A serwery policji się zepsuły? To policja musi udowodnić swoje twierdzenia bo od chwili zatrzymania za niego odpowiada. Coś tu poważnie śmierdzi. Serwery to jedno a gdzie jest pozostał dokumentacja zatrzymania???
Jest lato, może zamelinowął się na jakimś domku i w gdzieś wszystkich i wszystko a może popełnił samobójstwo, ja tu nie widze żadnej sensacji, chłop jest dorosły to ma prawo robić co chce a że nie do końca jest odpowiedzialny za sobie to już nie jest sprawa Policji tylko jego samego. Dajcie już spokój z tą nagonką na Policję. Mają już dość opowieści a to szeryfie z Sierakowic a ro z rajdem legalnym dla komendanta ale w świetle prawa nielegalnym. Już dywany w komendzie musieli wymienić bo nie było gdzie zamiatać brudów a jest ich tam podobno cała sterta.
a niech se zbieraja tylko na to ich stac zeby gowniarzy po osiedlu gonic ze sztuka baki albo pradu zlapac i SUKCES KARTUSKIEJ POLICJI a do prawdziwych dilerow nie podejda nawet bo sie boja!! phiiii smiechu warte... tego goscia zapewne wywiezli do lasu w pizde sposcili bo niechcial im czegos powiedziec i tam zostawili a dalszy sluch o nim zaginal a teraz sie tlumacza ze im kamery wysiadly od burzy jo?! hah taka komenda ma zapasowe zrodla zasilania itp itd i NIEMA TAKIEJ OPCJI zeby sie cos nie nagralo proste. niechca se dupy umoczyc nic wiecej... Mam nadzieje ze chlopak znajdzie sie caly i zdrowy
Podsłuchują, zbierają bilingi i numery IP, a teraz nie potrafią jasno wyjaśnić co się stało z zatrzymanym?? Może kawa którą serwują zatrzymanym policjantom z Sierakowic była za ciepła/słodka ???
Coś niewiarygodnego co tu piszą hee że niby policja współpracuje z rodziną??? ani jednego telefonu nawet nie otrzymali od policji,(do tej pory) mało tego dzwoniąc i pytając co w sprawie Marcina, czy mają jakieś nowe informację to (a wydzwaniałam w dzień w dzień) słyszałam że nie ma tej osoby co prowadzi tą sprawę...(aż przestałam dzwonić) Pierwszego dnia po zgłoszeniu usłyszeliśmy że monitoring cały wysiadł bo rzekomo burza była i nit nam nic nie pokazał... a teraz raptownie jedna kamera działała na której był Marcin chwilowo... no proszę. czyżby pokazywali nam to co chcą??? ślad się urywa na policji... nikt go nie widział od tamtego momentu, a dowodów na to że wyszedł sam z Policji też nie ma. Niby mają monitoring na którym znajduje się Marcin ale nie są pewni tak? to dlaczego jeszcze nikt od nich nie skontaktował się z rodziną by potwierdziła czy to Marcin czy nie... bo przecież nie są pewni... Pytając czy Marcin ma założoną teczkę o zaginięciu usłyszeliśmy i tu cytuje "A co to pana obchodzi. Nie będzie mi nikt mówił co mam robić" Marcin nie miał pieniędzy przy sobie telefonu (zostawił w miejscu pracy) i był w ubraniach roboczych w więc jak tu mógł melanżować. Do miejsca pracy z komendy bez trudu by trafił to tylko jakieś 25km. Wątpię by miał się zgubić a poza tym nie ma go na żadnym jak dotychczas monitoringu... to co napisałam to nie są oskarżenia tylko fakty...i jeszcze jedno pytanie pani Magdaleno Formela ... Był widziany na terenie Kartuz ?? dlaczego kłamiecie ?? kto go widzial na terenie miasta ?? ślad urwał sie na komendzie a ludzi wprowadzacie w błąd ze był widziany gdzies w miescie... Pokażcie choc jedna osobe , nie bedącą policjantem która go widziała na zewnątrz...