Reklama

Krzysztof Ortmann wygrał w sądzie z burmistrzem Kartuz

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził nieważność kwietniowego zarządzenia burmistrza Kartuz, odwołującego Krzysztofa Ortmanna ze stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej w Łapalicach. Wyrok wciąż nie jest prawomocny, a Mieczysław Grzegorz Gołuński zapowiada, że będzie się od niego odwoływał, gdyż w jego opinii jest on nie do przyjęcia.

Po raz kolejny wracamy do tematu roszad na stanowisku dyrektora łapalickiej podstawówki. Przypomnijmy, że sprawa swój początek wzięła na wycieczce szkolnej, która miała miejsce początku lutego. Krzysztof Ortmann zorganizował wówczas dla swoich uczniów wyjazd na I Szkolny Turniej Piłki Halowej w Kartuzach. Po jego zakończeniu dzieci wraz z opiekunami udały się do jednej z kartuskich pizzerii. Podczas przeliczania dzieci okazało się, że brakuje jednej z dziewczynek, uczennicy klasy III. Wszystko zakończyło się szczęśliwie, dziewczynkę odnalazła matka jednej z uczennic, a całe zajście trwało kilka minut.

Matka zaginionej dziewczynki złożyła wówczas oświadczenie, że jej córka samowolnie oddaliła się z lokalu, gdyż myślała, że trzeba już iść do domu.

Dodatkowo swój głos w sprawie całego zajścia zabrali rodzice uczniów szkoły. Wystosowali oni petycję, pod którą podpisało się 72 rodziców, w której bronili oni jednoznacznie dyrektora szkoły.

Procedurę wyjaśniającą w tej sprawie wszczęła gmina Kartuzy, na skutek której dyrektor szkoły w Łapalicach został ukarany karą nagany. Również kuratorium oświaty przeprowadziło kontrolę w placówce, która wykazała szereg nieprawidłowości i naruszeń prawa. Na skutek tego burmistrz Kartuz pod koniec kwietnia wydał zarządzenie, na mocy którego Krzysztofa Ortmann został odwołany z piastowanego przez niego stanowiska dyrektora łapalickiej podstawówki.

- Od 1994 roku pracuje w oświacie i nie kojarzę podobnego przypadku w gminie Kartuzy. Były takie przypadki, że ktoś rezygnował, bo był piętnowany, naciskany. Ale o czymś takim, żeby dostać odwołanie i do widzenia, już Cię nie ma, to pierwszy raz słyszę - informuje Krzysztof Ortmann.

Uzasadnienia zarządzenia burmistrza Kartuz, dotyczącego odwołania Krzysztofa Ortmanna ze stanowiska dyrektora nie umieszczono jednak na Biuletynie Informacji Publicznej gminy Kartuzy. Dlaczego?

- Nie mogę publikować szczegółowego uzasadnienia na stronach ogólnodostępnych, ponieważ są to sprawy kadrowe, które mogły by zaszkodzić, gdyby ktoś chciał ubiegać się o pracę w innym zakładzie - tłumaczy burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Tymczasowo miejsce Krzysztofa Ortmanna zajęła Katarzyna Sural. W międzyczasie ogłoszono także konkurs na to stanowisko. Pierwszy nie wyłonił kandydata, natomiast na drugim najwyższą notę otrzymała Katarzyna Karwacka. Nieco później burmistrz Kartuz zatwierdził wynik konkursu i tym samym była dyrektor Szkoły Podstawowej w Łapalicach wróciła na swoje stanowisko. Przypomnijmy, że funkcję tę pełniła do sierpnia 2014 roku, kiedy to zmienił ją Krzysztof Ortmann.

Teraz jednak sytuacja się zmieniła, ponieważ były dyrektor łapalickiej podstawówki postanowił odwołać się na zarządzenie burmistrza Kartuz, odwołujące go z piastowanego wcześniej stanowiska.

- Nie straciłem pracy, bo pracowałem dalej jako nauczyciel, tylko zostałem odwołany z funkcji dyrektora. Zgodnie z procedurą mogłem się od tej decyzji odwołać do Sądu Administracyjnego w przeciągu 30 dni. I to właśnie uczyniłem. Po trzech miesiącach moja skarga została rozpatrzona pozytywnie, a zarządzenie burmistrza Kartuz zostało unieważnione - mówi Krzysztof Ortmann.

- Z wyroku jestem bardzo zadowolony, nie spodziewałem się, że przy takim oblężeniu ze strony kuratorium, ekspertów, prawników i burmistrza uda mi się to wygrać. Broniłem się sam, nie miałem żadnego pełnomocnika - dodaje.

Burmistrz Kartuz, Mieczysław Grzegorz Gołuński nie zgadza się z decyzją WSA i zapowiada odwołanie się od niej.

- Jak się sprawa zakończy, to dopiero wtedy będę udzielał informacji. Na pewno się odwołamy od wyroku, bo zdecydowanie nie zgadzamy się z interpretacją, którą postawił sąd. Czekamy na opinię, jaką napisze sąd, bo taka informacja jak jest na dzień dzisiejszy jest w ocenie mojej nie do przyjęcia.

Co więc się stanie, jeśli sąd nie uwzględni odwołania burmistrza Kartuz?

- Nic się wówczas nie dzieje. Pan Ortmann dostanie należność za dodatki specjalne, za okres, w którym nie sprawował funkcji dyrektora - mówi Mieczysław Grzegorz Gołuński.

Krzysztof Ortmann w dalszym ciągu wyraża wolę pełnienia stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej w Łapalicach.

- Ja jestem gotowy, żeby wrócić na stanowisko dyrektora szkoły w Łapalicach i w dalszym ciągu realizować moją koncepcję zarządzania szkołą, która została przerwana. Mogę to zrobić nawet i dzisiaj - dodaje.

Do sprawy wrócimy.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    RobinHut - niezalogowany 2015-10-07 18:10:25

    Do sądu idzie się po wyrok ale na pewno nie po sprawiedliwość ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Konto usuniete nr 28 - niezalogowany 2015-10-07 17:49:52

    Brawo p. Krzysztofie , sama walczę każdego dnia z obłudnym , chorym ,zachłannym i korupcyjnym systemem, nie tylko politycznym. Życzę panu powodzenia, niech prawda zwycięzy ! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2015-10-06 00:42:00

    No to MG ma problem, nieważność to stwierdzenie o totalnym bezprawiu. Będą duże koszty takich decyzji. A myślałem, że była pani burmistrz zamknęła problem włodarzy, którym się wydaje że wszystkie ich pomysły są zgodne z prawem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości