Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie o 7.00 PKMa na Air Port, potem 18 minut czekam na PKMę z Gd.Osowy, żeby po dwóch minutach wysiąść na Matarni, no chyba, że pojadę do Brętowa przesiądę się na PKMkę w kierunku przeciwnym i wysiądę na Matarni co to wysiadałem normalnie jak jechałem, a teraz sobie spriterem tylko do lotniska bo potem to już ni huhu, albo jak tym o 7 wysiądę na lotnisku to się przesiądę na autobus podmiejski przejadę na Agrarną i już jestem, prawda że proste https://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
Nowy rozkład jazdy, to totalna porażka. Tyle lat wyczekiwania na PKM skończyło się wielkim rozczarowaniem!!! Dojeżdżam do Gdańska już 10 lat. Pracuję pewnie jak większość od 8 do 16. Wszyscy w pracy pytają dlaczego nie jeżdżę PKM i nikt nie wierzy, że to nie jest takie proste!!! Chcą zdążyć na 8smą do pracy, z Kartuz musiałabym wyruszyć o 5:40. Zaś z powrotem z Gdańska Głównego dopiero o 17:24. Zważywszy, że do Kartuz też trzeba jakoś dojechać, poza domem byłabym 14 godzin. Gratuluję tym, którzy ułożyli tak "cudowny" rozkład jazdy!!!!!
W tym momencie powinni zamknąć za kratki: burmistrza Kartuz, marszałka województwa i tego posła z chyba PO na L co tak się chwali że to ON nam załatwił połączenie "wielkich Kartuz" z Trójmiastem. Czy ktoś się pytał czy taki pociąg - sprinter jest komuś potrzebny???. Co z pasażerami którzy chcą wysiąść na przytoczonych przystankach???(mają wysiąść na lotnisku i czekać ok 20minut na kolejną PKMkę???) Obecnie pociąg o 6.47 dojeżdża do Wrzeszcza o godz. 7.46, nawet jeśli dodamy do tego 5 minut do Gd.Głównego to byłaby w nim o 7.51. To jakim cudem pociąg o 7.00 jadący 53 minuty, będący o 7.53 jest sprintem??? Rozumiem, że tylko i wyłącznie kosztem osób wsiadających, a niemogących wysiąść na już po raz kolejny w/w przystankach!!! BRAWO ja, BRAWO samorząd, Brawo PKM To się nadaję do prasy, do telewizji do prokuratury!!! Podsumowując, pasażerów mniej, dzieciaki i tak nie dojadą na 8.00. Więc o co chodzi ??? Mogę prosić Redaktora o interwencję. Bo chyba znowu nie pomyślano o pasażerach, mieszkańcach. Zrobiono ankiety kto gdzie wsiada, gdzie wysiada i wszyscy zadowoleni. To chyba nie tak miało funkcjonować???
Szkoda, że nikt nie pomyślał o młodzieży dojeżdżającej do szkół. Jak maja dojechać np z Żukowa na 8 do Gdańska Gł. ?
Droga Redakcjo, Proszę o zainteresowanie się problemem dotyczącym pociągu o 3:30 z Gdyni do Kartuz. Niestety odjeżdża on kilka minut przed pociągiem przyjeżdżającym z Gdańska. Kiedyś pisali Państwo o postulatach otwarcia nocnej linii do Żukowa czy nawet Kartuz, oczywiście standardowa odpowiedź: nierentowne. Obecnie pociągi nocne jeżdżą po Trójmieście i mijają się z jedynym nocnym pociągiem na Kaszuby - z powodu idiotycznego rozkładu: brak możliwości przesiadki. SKM pozostaje głucha na maile odpowiadając w stylu "nie bo nie". Istnieje możliwość zarówno przyspieszenia pociągu jadącego z Gdańska (wg nowego rozkładu skład ma 20 minutowy postój w Gdańsku) jak i opóźnienia o kilka minut pociągu do Kartuz. Brakuje tylko dobrej woli i przyznania się do błędu. Z góry dziękuję.
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie o 7.00 PKMa na Air Port, potem 18 minut czekam na PKMę z Gd.Osowy, żeby po dwóch minutach wysiąść na Matarni, no chyba, że pojadę do Brętowa przesiądę się na PKMkę w kierunku przeciwnym i wysiądę na Matarni co to wysiadałem normalnie jak jechałem, a teraz sobie spriterem tylko do lotniska bo potem to już ni huhu, albo jak tym o 7 wysiądę na lotnisku to się przesiądę na autobus podmiejski przejadę na Agrarną i już jestem, prawda że proste https://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
Nowy rozkład jazdy, to totalna porażka. Tyle lat wyczekiwania na PKM skończyło się wielkim rozczarowaniem!!! Dojeżdżam do Gdańska już 10 lat. Pracuję pewnie jak większość od 8 do 16. Wszyscy w pracy pytają dlaczego nie jeżdżę PKM i nikt nie wierzy, że to nie jest takie proste!!! Chcą zdążyć na 8smą do pracy, z Kartuz musiałabym wyruszyć o 5:40. Zaś z powrotem z Gdańska Głównego dopiero o 17:24. Zważywszy, że do Kartuz też trzeba jakoś dojechać, poza domem byłabym 14 godzin. Gratuluję tym, którzy ułożyli tak "cudowny" rozkład jazdy!!!!!
W tym momencie powinni zamknąć za kratki: burmistrza Kartuz, marszałka województwa i tego posła z chyba PO na L co tak się chwali że to ON nam załatwił połączenie "wielkich Kartuz" z Trójmiastem. Czy ktoś się pytał czy taki pociąg - sprinter jest komuś potrzebny???. Co z pasażerami którzy chcą wysiąść na przytoczonych przystankach???(mają wysiąść na lotnisku i czekać ok 20minut na kolejną PKMkę???) Obecnie pociąg o 6.47 dojeżdża do Wrzeszcza o godz. 7.46, nawet jeśli dodamy do tego 5 minut do Gd.Głównego to byłaby w nim o 7.51. To jakim cudem pociąg o 7.00 jadący 53 minuty, będący o 7.53 jest sprintem??? Rozumiem, że tylko i wyłącznie kosztem osób wsiadających, a niemogących wysiąść na już po raz kolejny w/w przystankach!!! BRAWO ja, BRAWO samorząd, Brawo PKM To się nadaję do prasy, do telewizji do prokuratury!!! Podsumowując, pasażerów mniej, dzieciaki i tak nie dojadą na 8.00. Więc o co chodzi ??? Mogę prosić Redaktora o interwencję. Bo chyba znowu nie pomyślano o pasażerach, mieszkańcach. Zrobiono ankiety kto gdzie wsiada, gdzie wysiada i wszyscy zadowoleni. To chyba nie tak miało funkcjonować???