Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wygląda na to, że redaktorzy w przeciwieństwie do ..osłów mają odrobinę empatii dla innych albo myślą w perspektywie dłuższej niż następne WYBORY. Warto będzie zadać kandydatom do parlamentu pytania o WRZOS przy kolejnej kampanii wyborczej, jak widać nikt ich z dotychczasowych dokonań nie rozliczał.
A redaktorzy martwią się się losem tych ludzi a nie tylko szukają sensacji co chwila odświeżając wybrane tematy. Z niecierpliwością oczekujemy następnego artykułu z serii "wciąż brak rozwiązania sprawy M. S."
Dla mnie jeszcze gorszymi są rodziny, które porzucają swoich rodziców w takich przytułkach. Co do parlamentarzystów - wy naprawdę wierzycie, że oni ida do Sejmu czy Senatu żeby nas uszczęśliwiać ? Naprawdę jesteście aż tak naiwni ? A może jeszcze wierzycie w to, że lekarze naprawdę troszczą sie o wasze zdrowie ? ;)
Dwie uwagi do artykułu. 1. straszne, że takie rzeczy mają miejsce w społeczeństwie XXI w i podobno katolickim. 2. jeżeli jakiś wyborca uważa, że Pani A zajmie się jakąkolwiek sprawą poza dotyczącą jej własnych spraw majątkowych to chyba jest naiwniakiem, przecież podobno 1 miejsce na liście MONEY najbardziej zadłużonych posłów do czegoś zobowiązuje i upoważnia do walki wręcz, każdy by to robił . Poseł A wygląda na takiego co zawsze wie gdzie są słoiki z konfiturami do których można podłączyć rodzinkę. Pewnie organizuje lub chroni czyjąś posadkę w jakimś holdingu stoczniowym. I trudno się dziwić, że starcy umierają gnijąc we własnych fekaliach. Ich to nie obchodzi, liczą, że ich to nie dotyczy. Swoją drogą wreszcie ktoś coś pisze o naszych wybrańcach siedząc na krześle a nie na kolanach. Proszę o więcej.
Wygląda na to, że redaktorzy w przeciwieństwie do ..osłów mają odrobinę empatii dla innych albo myślą w perspektywie dłuższej niż następne WYBORY. Warto będzie zadać kandydatom do parlamentu pytania o WRZOS przy kolejnej kampanii wyborczej, jak widać nikt ich z dotychczasowych dokonań nie rozliczał.
A redaktorzy martwią się się losem tych ludzi a nie tylko szukają sensacji co chwila odświeżając wybrane tematy. Z niecierpliwością oczekujemy następnego artykułu z serii "wciąż brak rozwiązania sprawy M. S."
Dla mnie jeszcze gorszymi są rodziny, które porzucają swoich rodziców w takich przytułkach. Co do parlamentarzystów - wy naprawdę wierzycie, że oni ida do Sejmu czy Senatu żeby nas uszczęśliwiać ? Naprawdę jesteście aż tak naiwni ? A może jeszcze wierzycie w to, że lekarze naprawdę troszczą sie o wasze zdrowie ? ;)