Reklama

Chmielno. Temat widoku, który podzielił radnych wraca na sesji nadzywczajnej

Radni we wtorek podejmą uchwałę w sprawie zwołania konsultacji społecznych w Chmielnie. Oddadzą tym samym głos mieszkańcom w sprawie która podzieliła chmieleński samorząd. Chodzi o zmiany studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego dla obszaru, z którego rozpościera się widok na panoramę miejscowości. Na jednej z nich miałby powstać ogólnodostępny punkt widokowy, druga należy do znanego podróżnika Marka Kamińskiego.

We wtorek odbędzie się nadzwyczajna sesja rady gminy Chmielno, na której podjęta zostanie uchwała w sprawie zwołania konsultacji społecznych dotyczących zmian studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego fragmentu Chmielna.

Temat budowy punktu widokowego na wzgórzu przy wjeździe do Chmielna pojawił się na ostatniej sesji rady gminy. Radni podejmowali uchwałę w sprawie zmian studium zagospodarowania dla kilku różnych terenów. Przegłosowali wszystkie prócz jednego, dotyczącego chmieleńskiego wzgórza, z którego rozpościera się panorama na Chmielno. Działki te oznaczone są w planie jako tereny rolne. Kultowy widok zaś jest obecnie częściowo przesłonięty przez porastające jedną z działek młode drzewka. Intencją wójta było odsłonięcie pięknej panoramy przez utworzenie tam punktu widokowego. Pomysł jednak nie spotkał się z przychylnością większości radnych.

- Ten widok to taki "landmark" typowy dla Chmielna. Dawniej często wyjeżdżałem i zawsze gdy wracałem ten widok, niezależnie od pory roku, zachwycał mnie. W pełni solidaryzuję się z ideą zachowania go i jestem ostatnim, który chciałby go zmniejszyć lub przysłonić, zamierzam go poszerzyć i wyeksponować - podkreśla wójt Jerzy Grzegorzewski.

Działka, na której miałby powstać punkt widokowy jest własnością wieloletnich mieszkańców Chmielna.

- Nie chcemy widoku zabudowywać, chcemy go udostępnić gminie, by jakoś wyglądał, a ludzie którzy przyjeżdżają mogli się zatrzymać i popatrzeć. Można z tego terenu zrobić teren rekreacyjny a nie budowlany, to kwestia dyskusji, tylko nikt nie chce z nami dyskutować - mówili na sesji właściciele.

- W naszej gminie są duże braki jeśli chodzi o infrastrukturę turystyczną, jeśli jest inicjatywa i chcemy zrobić coś dla gminy i dla mieszkańców, to powinno się spotkać z państwa zainteresowaniem. Chcemy żeby powstał punkt widokowy dla wszystkich, rozmawialiśmy z wieloma mieszkańcami wiemy, że jest zainteresowanie dla tego tematu - argumentowali.

Zmiany studium zagospodarowania mają dotyczyć też działki, którą kupił słynny podróżnik Marek Kamiński. Jego działka sąsiaduje z tą, na której ma powstać punkt widokowy. Polarnik chce na swojej działce wybudować siedlisko, jak informował wójt, budynek podróżnika ma powstać w pasie istniejącej już zabudowy i nie przesłoni widoku.

- Miejsce, w którym hipotetycznie ma powstać dom pana Kamińskiego jest poza sektorem widokowym na jezioro. Mogę państwu z całą odpowiedzialnością obiecać, że widok nie zniknie a dom pana Kamińskiego, który miałby powstać, stanie w miejscu z drogi niewidocznym i nie zasłoni widoku na jezioro - wyjaśnia Jerzy Grzegorzewski.

Radnych podczas sesji próbowała przekonać także kierownik referatu planowania i zagospodarowania przestrzennego w chmieleńskim urzędzie.

- Naszą intencją nie jest to, by zmieniać lub zabudowywać panoramę, chcemy ją wyeksponować, natomiast zabudowa pana Kamińskiego miałaby się znajdować na przedłużeniu granic działek 892/1 i 892/2 w kierunku jeziora. To co jest na południe nadal jest strefą niezabudowaną i jest punktem widokowym - mówiła Mariola Rychert.

Przewodniczący rady gminy Marian Kwidziński, przeciwny zmianom na tym terenie, zaproponował, aby mieszkańcy wypowiedzieli się na zebraniu sołeckim lub konsultacjach.

Głos w dyskusji zabrała też dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Chmielnie.

- Jestem przedstawicielem gminy Chmielno w Lokalnej Grupy Działania, która pozyskała 15 mln zł na inwestycje m.in. w infrastrukturę turystyczną. Przesuwanie tematu w czasie działa na niekorzyść. Właściciele terenu mają inicjatywę, chcą stworzyć tam punkt widokowy. A jeśli nie będą mieli możliwości formalnych, nie będą mogli skorzystać z dotacji. Przesunięcie tego w czasie zablokuje szansę na dofinansowanie - dodała Edyta Klasa.

Ostatecznie przeciw zmianom studium było osiem osób, "za" głosowało siedem. W związku z tym, że radni głosujący przeciw nie wypowiedzieli się na sesji, przewodniczącego rady gminy Mariana Kwidzińskiego poprosiliśmy o uargumentowanie swojej decyzji.

- Chcę chronić krajobraz, żeby żadna zabudowa go nie zniszczyła, nawet częściowa może go przesłonić. Staram się patrzeć z punktu widzenia całej gminy, wiele osób zgłaszało się do mnie z głosami, by chronić ten teren, dlatego najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zorganizowanie konsultacji lub zebrania wiejskiego, tak by większe grono mogło się wypowiedzieć. Jeśli temat wzbudza tyle kontrowersji i emocji tym bardziej powinniśmy go przedyskutować w szerszym gronie - podkreśla przewodniczący rady.

Wójta zapytaliśmy, jak zrodził się pomysł zmiany dotychczasowego studium.

- Zjawili się u mnie rodowici mieszkańcy Chmielna, którzy zaproponowali budowę punktu widokowego. Pomysł bardzo mi się spodobał i sądziłem, że tak ciekawa propozycja, tym bardziej, że w Chmielnie nie mamy punktu widokowego, jest idealna do realizacji - podkreśla wójt.

- Gdyby przyszedł do mnie pan Kowalski, jako właściciel, postąpiłbym tak samo. Jako wójt mam działać w interesie mieszkańców gminy i pojmuję go dużo szerzej - podkreśla wójt.

W związku z decyzją większości radnych, we wtorek odbędzie się sesja, na której ustalony zostanie termin konsultacji z mieszkańcami w sprawie punktu widokowego.

Magdalena Damps-Zdrojewska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-07-05 00:39:07

    Zgadzam, się że tekst to wazeliniarstwo dla Wójta i robienie z Radnych pożytecznych idiotów. Tylko co na to RDOŚ i organizacje od ochrony środowiska.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    _kibic - niezalogowany 2016-07-05 00:23:04

    Głębokość ujęcia problematyki zagospodarowania terenów widokowych w Chmielnie nie przekracza głębokość kałuży przed siedzibą wójta. NADZWYCZAJNA sesja Rady Gminy z powodu działki dla celebracji oznacza, że w gminie nie ma żadnych nie rozwiązanych problemów. RADA debatuje jak zmienić plan dla jednej działki??? To śmierdzi na Kilometr!!!! Pani autorka żarty sobie robi z czytelników lub wazelinuje wójta i celebrytę tylko dlaczego robi z radnych idiotów??? CHYBA że tekst jest skamleniem o odrobinę przyzwoitości przy udzielaniu zgód na bezmyślne niszczenie ostatnich walorów parku krajobrazowego dla zaspokojenia jakiegoś celebryty SUMA SUMARUM TEKST o przysłowiowej d Marysi bo żadna to prezentacja problemu. TYM BARDZIEJ, ŻE PO DRUGIEJ STRONIE CHMIELNA niszczone jest przez zabudowę kolejny odcinek linii brzegowej jeziora i dostęp ludzi i zwierząt do wody. Moze redakcja się określi? wazelinuje wójta, czy omawia problem??? CHMIELNO jest chyba zbyt fajne aby je tak niszczyć. wójt jest już wiekowy ale dzieci może będą chciały mieszkać w ładnym Miejscu??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2016-07-04 23:13:12

    Wygląda na to, że Wójt nie ma z kim rozmawiać w Chmielnie i traktuje ludność protekcjonalnie, ale Pan Kamiński znany z tego, że podróżuje to zupełnie inna sprawa. Coś niefajnie pachnie, drogi nie wyremontowane bo brak kasy, ale kasa na zmiany studium w interesie Pana Kamińskiego zapewne się znajdzie, na drogę zapewne też. I po co opracowywać studium, skoro jego ustalenia tak łatwo można zmieniać na potrzeby osób znanych z tego że są znane?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości